• rozwiń
    • WIG20 2110.11 +0.37%
    • WIG30 2415.33 +0.38%
    • WIG 56204.55 +0.30%
    • sWIG80 11590.84 -0.22%
    • mWIG40 3787.27 +0.23%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Temat: Rząd PiS

"Nie jak pracują Araby, czy jacyś inni dziwni talibany". To argument przedstawiciela rządu

"My musimy tak pracować, a nie jak pracują Araby" Odtwórz: "My musimy tak pracować, a nie jak pracują Araby"
Foto: Flickr (CC BY 2.0) | Video: Sejm RP Foto: Sejm2-16.jpg | Video: "My musimy tak pracować, a nie jak pracują Araby"

Czwartkowe posiedzenie sejmowej komisji gospodarki morskiej pewnie przeszłoby bez echa, gdyby nie słowa, jakie padły z ust Pawła Brzezickiego, podsekretarza stanu w Ministerstwie Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej. - My musimy tak pracować, a nie jak pracują Araby, czy jacyś inni dziwni talibany, bo wyjdziemy w końcu w jakiś talibat portowy - powiedział wiceminister, broniąc prawa polskich portów do handlu w niedziele. W reakcji na te słowa poseł PO Sławomir Nitras domaga się przeprosin wobec Izraela i Algierii.

Na czwartkowym posiedzeniu sejmowa Komisja Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej zajmowała się wpływem ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele na działalność w obrocie portowo-morskim. Zdaniem parlamentarzystów bez poprawek projektu, po przyjęciu ustawy może dojść do sytuacji, w której w niedziele zamknięte będą także porty, co miałoby negatywne konsekwencje gospodarcze.

Zakaz pracy w portach

Paweł Brzezicki, podsekretarz Stanu w Ministerstwie Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej informował o zastrzeżeniach resortu wobec obywatelskiego projektu ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele.

- Po pierwszym czytaniu projektu ustawy o ograniczeniu, już 18 października skierowaliśmy pismo do minister Rafalskiej, w którym oprotestowałem brzmienie art. 2 ustawy, który uniemożliwia utrzymanie normalnego obrotu portowego w Polsce - mówił. Jak wskazywał przedstawiciel rządu, "polski obrót portowy od czasów zamierzchłych odbywa się w sobotę i w niedzielę bez przeszkód".

- Ustawa byłaby znacznym utrudnieniem i spowodowałaby daleko idące konsekwencje finansowe dla uczestników obrotu. W uzgodnieniach międzyresortowych, które trwają my nie dopuścimy do tego żeby tego rodzaju zapis znalazł się w ustawie - zapewniał w czwartek na posiedzeniu sejmowej komisji.

"Talibat portowy"

Paweł Brzezicki podkreślał również, że handel w polskich portach musi się odbywać także w niedziele, by zachowały one konkurencyjność. I nie byłoby w tej wypowiedzi nic dziwnego, gdyby nie porównanie, którego dopuścił się przedstawiciel rządu.

- Polskie porty działają w otoczeniu protestanckim. Konkurujemy z portami, które są portami hanzeatyckimi od urodzenia. Możemy na świecie znaleźć (porty - red.) w Hajfie, czy w Aszdod, gdzie w sobotę się nie zrobi przeładunków, tak samo w Algierze, czy w Casablance w piątek nie zrobi się tego przeładunku, ale to są kraje, których konstytucja jest konstytucją religijną i my sobie nie możemy pozwolić na to, żeby sobie odpuścić tzw. sshinc, czyli saturday, sunday holidays included - podkreślał Brzezicki.

SSHINC to popularny skrót dla określenia sobót, niedziel i innych świąt wolnych od pracy.

- My musimy tak pracować, a nie jak pracują Araby, czy jacyś inni dziwni talibany, bo wyjdziemy w końcu w jakiś talibat portowy, tzw. sshex, czyli satudays, sundays holidays excluded (soboty, niedziele i święta wyłączone - red). My musimy pracować, żeby wyrównać naszą konkurencyjność do państw protestanckich wkoło - dodał.

Reakcja opozycji

O słowa podsekretarza stanu postanowiliśmy zapytać Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej. Przedstawiciel biura prasowego w rozmowie z tvn24bis.pl nie chciał odnieść się bezpośrednio do wypowiedzi wiceministra na czwartkowym posiedzeniu komisji i poprosił o przesłanie zapytania mailem. Jak podkreślił, najważniejszym było przyjęcie przez członków komisji opinii rekomendującej wycofanie zapisów zakazujących handlu w niedziele w portach i terminalach.

Te słowa nie przeszły jednak bez echa wśród opozycji.

Wypowiedź przedstawiciela rządu oburzyła Sławomira Nitrasa, posła Platformy Obywatelskiej i członka sejmowej Komisji Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, który w nagraniu zamieszczonym na Twitterze zażądał przeprosin od premier Beaty Szydło wobec Izraela i Algierii.

Parlamentarzysta zapowiedział skierowanie oficjalnego pisma do szefowej polskiego rządu w tej sprawie.

Wiceminister od żeglugi

Paweł Brzezicki jest absolwentem Politechniki Szczecińskiej, kierunku Ekonomika i Organizacja Transportu Morskiego.

W latach 1998-2005 pełnił funkcję Dyrektora Naczelnego Polskiej Żeglugi Morskiej. Był to najtrudniejszy dla tego armatora czas, kiedy firmie groziła upadłość.

W latach 2006-2008 pracował na stanowisku prezesa Agencji Rozwoju Przemysłu. Był także Doradcą Premiera ds. Gospodarki Morskiej.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (31)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Czarek124
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
FFF
Loading...
FFF
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
JMatthew
Co za naiwny argument, to jest przedsiębiorstwo państwowe... Równie dobrze można tak powiedzieć o służbie zdrowia, od lat trwa, ale czy dobrze funkcjonuje?
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
marik1973
pomijając kretyńskie porównania to mam pytanie czyj jest ten projekt ograniczjący pracę w niedzielę, czy nie rządu pana pana podsekretarza, czyli przedstawiciel rządu zgłasza sprzeciw do projektu swojego rządu.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
GugaGuga
Podejrzewam, że ten człowiek nie wie dokładnie o kim mówił. Coś tam słyszał o talibach, arabach, dżihadystach, ale nie wie dokładnie o co w tym chodzi.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
thomczio
A czy ktoś słyszał może o wycieczce Nitrasa do USA na mecz NBA za nasze ciężko zarobione UCZCIWĄ pracą pieniędze? Jeżeli tak to może niech Nitras napisze jaki jest efekt tej jego wycieczki z kolesiami a nie czepia się ministra który w przeciwieństwie do niego wykonuje pracę za którą pobiera pensję z publicznych pieniędzy.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
JMatthew
A słyszałeś o oszustwie takich kilku z PiS co do Madrytu mieli jechać samochodami, na co wzięli pieniądze na benzynę, a polecieli samolotami. Najśmieszniejsze jest to, że wyszło przestępstwo przez pijane żonki, które zrobiły awanturę na pokładzie. Cóż za klasa, taką tylko oferuje dobra zmiana.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
mis uszatek
Okazuje się, że im głupszy człowiek, tym bardziej nadaje się do pracy w ministerstwie
  • 2
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
mazurki
należy dodać w nie/rządzie PIS, ale trudno się dziwić, PIS przyciąga głupców, bo ciągnie swój do swego!
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
jacsosna
  • 4
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane