• rozwiń
    • WIG20 2188.20 +0.70%
    • WIG30 2521.46 +0.73%
    • WIG 56753.79 +0.71%
    • sWIG80 11547.10 +0.62%
    • mWIG40 3939.78 +0.74%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Temat: Motoryzacja

Parkowanie aut na chodnikach. Jest stanowisko ministerstwa w sprawie propozycji zmian

Parkowanie na chodnikach po nowemu? Odtwórz: Parkowanie na chodnikach po nowemu?
Parkowanie na chodnikach po nowemu? "Źródło: TVN Turbo"

Wprowadzenie dodatkowych ograniczeń w parkowaniu samochodów na części chodnika "wydaje się nieracjonalne" - ocenił Rafał Weber, wiceminister infrastruktury w odpowiedzi na petycję stowarzyszenia Miasto Jest Nasze. Jak tłumaczył, systematycznie zwiększa się liczba zarejestrowanych pojazdów w Polsce, przy jednoczesnym niedoborze miejsc parkingowych.

We wrześniu ubiegłego roku stowarzyszenie Miasto Jest Nasze skierowało do Sejmu petycję w sprawie uporządkowania kwestii parkowania na chodnikach.

Antoni Rzeczkowski z Komendy Głównej Policji wyjaśniał w rozmowie z TVN Turbo, że obecnie "obowiązkiem kierowcy jest pozostawienie półtora metra szerokości chodnika dla pieszych". - Nie możemy również zaparkować pojazdu w odległości mniejszej niż dziesięć metrów od przejścia dla pieszych - dodał.

Tymczasem stowarzyszenie zaproponowało, by parkowanie na chodnikach było możliwe tylko i wyłącznie w tych miejscach, gdzie wyznaczona jest specjalna strefa, oznaczona zarówno znakiem jak i namalowanymi liniami poziomymi.

ZOBACZ PETYCJĘ

Jan Popławski ze stowarzyszenia Miasto Jest Nasze w rozmowie z TVN Turbo zapewniał, że jego celem nie jest zakazywanie nikomu parkowania.

- My tylko chcemy, żeby to samorząd wyznaczył odpowiednie miejsca - tłumaczył.

Ministerstwo odpowiada

Na początku lutego Komisja do Spraw Petycji uchwaliła dezyderat, który zawierał postulaty komisji wskazujące - jak mówił jej przewodniczący poseł Sławomir Jan Piechota z PO-KO - "na niewydolność dzisiejszych regulacji i narastający problem z korzystaniem przez pieszych z chodników". Dezyderat został skierowany do premiera.

Do sprawy na początku maja z upoważnienia ministra infrastruktury odniósł się Rafał Weber, sekretarz stanu w MI.

"Ograniczenie w korzystaniu z chodnika przez kierujących samochodami osobowymi, w sytuacji systematycznie zwiększającej się liczby zarejestrowanych pojazdów w Polsce oraz obserwowanego niedoboru miejsc parkingowych, wydaje się nieracjonalne" - wskazał wiceminister.

Jak podkreślił, już obecnie obowiązujące przepisy dają narzędzia, których skuteczne wykorzystanie jest w stanie zapewnić bezpieczne i bezkolizyjne korzystanie z chodników przez wszystkich uczestników ruchu drogowego (pieszych i kierujących).

"Racjonalne wykorzystanie drogi, do której (...) Prawo o ruchu drogowym zalicza także m.in. chodnik, wymaga bowiem kompromisu pomiędzy swobodą poruszania się pieszych i możliwością zatrzymania się czy postoju przez kierowców samochodów osobowych" - czytamy.

Sekretarz stanu w resorcie infrastruktury ocenił, że proponowane przez stowarzyszenie wprowadzenie bezwzględnego nakazu każdorazowego usuwania na koszt właściciela pojazdu z drogi, jeżeli został zaparkowany w miejscu, gdzie jest to zabronione, "byłoby nieproporcjonalnie surowe do naruszenia".

"Co więcej wymagałoby ono zastosowania niewspółmiernych sił i środków ze strony służb odpowiedzialnych za ochronę bezpieczeństwa i porządku publicznego" - dodał Rafał Weber.

STANOWISKO MINISTERSTWA INFRASTRUKTURY

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane