• rozwiń
    • WIG20 2281.54 +2.03%
    • WIG30 2607.48 +1.86%
    • WIG 59358.46 +1.69%
    • sWIG80 12746.26 +0.32%
    • mWIG40 4246.55 +0.49%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 16:18

Dostosuj

Gorąco wokół zwolnień lekarskich. "Będziemy je wypełniać na zwykłych kartkach papieru"

Zarobki lekarzy w Polsce. Sprawdź, jak wypadamy na tle Europy Odtwórz: Zarobki lekarzy w Polsce. Sprawdź, jak wypadamy na tle Europy
Zarobki lekarzy w Polsce. Sprawdź, jak wypadamy na tle Europy "Źródło: TVN24 BiS"

Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy zarzuca Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych ograniczenie liczby papierowych druków zwolnień. - To powoduje utrudnienia dla lekarzy i chorych w okresie nasilonych zachorowań - alarmuje Krzysztof Bukiel, przewodniczącego związku. ZUS zapewnia: każdy lekarz, który zgłosi braki, druki otrzyma.

Papierowe zwolnienia lekarskie mają przejść do historii 1 lipca 2018 roku. Od tego dnia lekarze będą wystawiać popularne L4 wyłącznie elektronicznie. Obecnie - od 1 stycznia 2016 roku - możliwe jest wystawianie zwolnień zarówno tradycyjnych, jak i elektronicznych.

Zastrzeżenia lekarzy

Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy zarzuca, że w ostatnich trzech miesiącach ZUS ograniczył liczbę papierowych druków zwolnień udostępnianych lekarzom.

"Takie ograniczenia stanowią - w ocenie wielu lekarzy - formę >>tresury<< i przymusu do korzystania z elektronicznych zwolnień wobec braku druków papierowych, co jest wyrazem przedmiotowego traktowania lekarzy przez urzędników ZUS" - czytamy w oświadczeniu Krzysztofa Bukiela, przewodniczącego Zarządu Krajowego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy.

Związek ostrzega, ze "próby wprowadzenia e-zwolnień na zasadzie >>tępego przymusu<< może spowodować, że wielu lekarzy zrezygnuje z uprawnienia do wystawiania na rzecz ZUS druków zwolnień, których celem jest wypłata świadczeń pieniężnych (zasiłek chorobowy - red.), a obowiązek orzekania o stanie zdrowia pacjentów lekarze będą wypełniać na zwykłych kartkach papieru, jak to już robili przed laty".

"Nie zabraknie druków"

O oskarżenia formułowane w oświadczeniu Krzysztofa Bukiela zapytaliśmy rzecznika prasowego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

W odpowiedzi przesłanej tvn24bis.pl Wojciech Andrusiewicz, przyznał, że "w związku z wejściem w życie systemu e-zwolnień, Zakład ograniczył liczbę wydawanych jednorazowo bloczków zwolnień lekarskich, tak by nie były one gromadzone jako swego rodzaju zapas na przyszłość".

"Zakład nie drukuje już nowych bloczków, a jedynie wydaje posiadane zapasy" - dodaje, wskazując, że "liczba wydawanych bloczków oparta jest o statystyki wystawianych w minionych latach zwolnień przez lekarzy".

Jednocześnie Andrusiewicz zapewnia, że "żadnemu lekarzowi nie zabraknie druków zwolnień przed 1 lipca 2018 r.". "Każdy z medyków, który zgłosi brak druków zwolnień, otrzyma z Zakładu nowe druki" - uspokaja.

Zadania ZUS-u

Rzecznik ZUS tłumaczy, że rolą Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w projekcie elektronizacji zwolnień lekarskich było przygotowanie systemu informatycznego, który będzie obsługiwał cały projekt e-ZLA.

"System został przygotowany i funkcjonuje od 1 stycznia 2016 r. Dotychczas za jego pośrednictwem lekarze wystawili ponad 2,3 mln zwolnień" - wskazuje.

Dodatkowo, jak przypomina Wojciech Andrusiewicz, w grudniu ubiegłego roku ZUS wprowadził swój autorski certyfikat służący jako podpis elektroniczny. "ZUS wychodzi poza swoje ustawowe obowiązki i prowadzi w całym kraju szkolenia dla lekarzy z zakresu obsługi e-zwolnień, a także pomaga rejestrować profile na Platformie Usług Elektronicznych, które umożliwiają wystawianie e-ZLA" - podkreślił przedstawiciel Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane