• rozwiń
    • WIG20 2208.54 -0.16%
    • WIG30 2497.43 -0.11%
    • WIG 57950.18 -0.06%
    • sWIG80 11410.26 -0.38%
    • mWIG40 3665.88 +0.46%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Temat: Rząd PiS

"Dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie". Nowe uprawnienia dla szefa CBA budzą obawy

W tych branżach są najwyższe i najniższe zarobki Odtwórz: W tych branżach są najwyższe i najniższe zarobki
W tych branżach są najwyższe i najniższe zarobki "Źródło: TVN24 BiS"

Oświadczenia majątkowe od osób wykonujących 141 funkcji publicznych już wkrótce mogą trafić na biurko szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Przewiduje to projekt ustawy o jawności życia publicznego, który budzi duży sprzeciw prawników. Obawiają się, że w ręce szefa CBA trafią poufne informacje o ich klientach. - To wykracza poza zwykłe państwo demokratyczne - ocenia w rozmowie z tvn24bis.pl dr Łukasz Bernatowicz, radca prawny.

W poniedziałek "Dziennik Gazeta Prawna" napisał o zastrzeżeniach środowiska prawniczego do projektu ustawy o jawności życia publicznego. Nowe przepisy kompleksowo regulują zasady składania i publikacji oświadczeń majątkowych przez funkcjonariuszy publicznych oraz pracowników administracji centralnej i samorządowej.

Ujawnianie majątku

Zgodnie z artykułem 53 projektu nowego prawa szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego będzie mógł w każdym momencie wezwać do ujawnienia swojego majątku osoby pełniące funkcje publiczne. Jak wskazuje gazeta, katalog funkcji, których wykonywanie pociągnie za sobą konieczność poddania się lustracji finansowej, liczy aż 141 pozycji.

- Ta ustawa ingeruje w życie zawodowe i poniekąd prywatne wielu profesji. Nie tylko prawników. Jest to daleko idące wymagania co do ujawniania różnych aspektów prowadzenia działalności i źródeł dochodów - zwraca uwagę w rozmowie z tvn24bis.pl dr Łukasz Bernatowicz, radca prawny, ekspert Business Centre Club.

ZOBACZ WZÓR OŚWIADCZENIA

Członek rady adwokackiej, który zostałby wezwany do złożenia deklaracji majątkowej, musiałby w niej zawrzeć między innymi listę i źródła dochodów. - Zawsze pada argument, że ci, co są uczciwi, nie mają się czego obawiać, ale ta ustawa idzie w kierunku "dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie". Będzie można na jej podstawie do każdego się przyczepić - dodaje.

Zgodnie z projektem wezwanie do złożenia oświadczenia majątkowego nie musi być związane z żadnym toczącym się postępowaniem. - Takie żądanie nie jest ograniczone żadnymi przesłankami, co wiąże się z nieproporcjonalną ingerencją w prywatność. Co więcej, decyzje szefa CBA o tym, kogo wezwać do złożenia oświadczenia majątkowego, będą zupełnie arbitralne - zwraca uwagę w rozmowie z "DGP" mec. Małgorzata Mączka-Pacholak, która przygotowała opinię do projektu z ramienia Naczelnej Rady Adwokackiej.

Jakie zastrzeżenia

Wątpliwości budzą przede wszystkim dwie kwestie. - Składanie oświadczeń majątkowych przez osoby, na których ten obowiązek dotychczas nie spoczywał. Po drugie, kompetencje poszczególnych organów, które mogą domagać się przedstawienia takich informacji i je analizować. Przepisy dają za daleko idące kompetencje wszystkim organom, które mogą domagać się tych informacji - podkreśla dr Łukasz Bernatowicz.

Jego zdaniem może to także budzić obawy klientów kancelarii prawniczych. - Sam fakt, że klient może czuć się niepewnie w związku z tym, co przekazuje swojemu pełnomocnikowi, adwokatowi czy radcy prawnemu, to już powoduje, że bardzo ważny element życia w demokratycznym kraju zostaje podkopany - uważa Bernatowicz.

- Tajemnica adwokacka i radcowska to tajemnice równe tajemnicy spowiedzi, więc nie ma możliwości, żeby adwokata przymuszać do tego, żeby ujawniał informacje, w których posiadanie wszedł w trakcie wykonywania zawodu - podkreśla radca.

Zdaniem Bernatowicza, "jeżeli obywatelowi odbiera się podstawową kwestię, oprócz domniemania niewinności, czyli możliwość współdziałania ze swoim pełnomocnikiem i bycia pewnym, że pełnomocnik nie będzie musiał dalej tych informacji przekazać, to wykracza poza zwykłe państwo demokratyczne".

Propozycje poprawek

Jak czytamy na stronie Rządowego Centrum Legislacji, w ubiegłym tygodniu zakończono opiniowanie projektu. Zgodnie z założeniami autorów nowych przepisów, poza pewnymi wyjątkami, ustawa miałaby wejść w życie 1 marca 2018 roku.

Dr Łukasz Bernatowicz w rozmowie z tvn24bis.pl proponuje, by na dalszym etapie prac nad projektem wprowadzić kilka poprawek.

- Trzeba by zawęzić katalog podmiotowy, czyli to grono, jak i przedmiotowy, czyli sytuacje, w których taki organ, jak CBA może domagać się ujawnienia informacji. Trzeba by to ograniczyć do sytuacji skrajnych, kiedy jest prawdopodobieństwo popełnienia przestępstwa, a nie przy codziennym biznesie - wskazuje radca prawny.

ZOBACZ PROJEKT USTAWY

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane