• rozwiń
    • WIG20 2327.51 +0.53%
    • WIG30 2643.66 +0.46%
    • WIG 58981.97 +0.45%
    • sWIG80 10600.25 -0.21%
    • mWIG40 3993.30 -0.19%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 14:09

Dostosuj

Temat: Motoryzacja

Kierowcy mogą zapłacić więcej. "Nie wykluczamy uaktualnienia stawek za przegląd"

Zmiany w badaniach technicznych. Wszystko, co musisz wiedzieć Odtwórz: Zmiany w badaniach technicznych. Wszystko, co musisz wiedzieć
Zmiany w badaniach technicznych. Wszystko, co musisz wiedzieć "Źródło: TVN Turbo"

Będziemy monitorować wprowadzone zmiany w systemie badań technicznych pojazdów w 2019 roku i nie wykluczamy uaktualnienia stawek za przegląd samochodu - zapowiedział w Sejmie wiceminister infrastruktury Marek Chrzanowski.

We wtorek w Sejmie na spotkaniu z właścicielami stacji diagnostycznych, które odbyło się w ramach podkomisji stałej do spraw mikro i małych przedsiębiorstw, wiceminister infrastruktury Marek Chodkiewicz przekonywał, że resort będzie monitorować wprowadzone zmiany w systemie badań technicznych pojazdów w 2019 roku.

- System badań technicznych pojazdów działa w Polsce niewłaściwie, co potwierdziła w kontrolach Najwyższa Izba Kontroli, dlatego zmiany są konieczne, wymagane prawem unijnym, bezpieczeństwem w ruchu drogowym i ochroną środowiska - mówił wiceminister Chodkiewicz.

Badania techniczne po nowemu

Przedstawiciel resortu infrastruktury podkreślił między innymi, że wyprowadzony zostanie skoordynowany system szkolenia diagnostów oraz zmiany w systemie nadzoru, które mają przynieść wyższą jakość świadczonych usług. Za sprawowanie nadzoru nad badaniami, a także przedsiębiorcami prowadzącymi stacje kontroli pojazdów odpowiedzialny będzie teraz Transportowy Dozór Techniczny.

- Wychodząc na przeciw oczekiwaniom przedsiębiorców, zaproponowaliśmy zmniejszenie lub zniesienie niektórych opłat ponoszonych przez właścicieli stacji diagnostycznych, pozostawiając tę samą stawkę opłaty pobieranych od kierowców za badanie techniczne. W związku z wdrożeniem zmian przedsiębiorcy prowadzący stacje kontroli pojazdów będą ponosić tak zwaną opłatę jakościową - poinformował wiceminister.

- Ostateczna opłata jakościowa - co warto podkreślić - nie będzie wyższa niż 3,5 zł, i zostanie określona w akcie wykonawczym ministra infrastruktury i będzie obowiązywać dopiero od 2020 roku - dodał wiceminister. Projekt zakłada, że głównym źródłem zasilania finansowego systemu będą opłaty za badanie wykonane 45 dni po terminie.

Sprzeciw właścicieli stacji

Marcin Barankiewicz z Polskiej Izby Stacji Kontroli Pojazdów przekonywał z kolei, że przedsiębiorcy "nie mają złudzeń, że to oni poniosą główne koszty". Jak mówił, projekt zakłada bowiem, że w pierwszym roku obowiązywania ustawy ma być 10 procent przeterminowanych badań diagnostycznych, w kolejnych mają spaść do 6 procent. - Tymczasem to jest nierealne, bo jak użytkownicy dowiedzą się, że mają dopłacić 50 procent do badania, to będą się pilnować - przekonywał Barankiewicz.

- W związku z tym przewidujemy, że ministerstwo w rozporządzeniu wyda decyzję o wzroście opłaty jakościowej, nie podnosząc opłaty za badanie, jak miało to miejsce w przypadku podniesienia stawki VAT z 22 na 23 procent, przy czym kwota brutto badania pozostała brutto. I nikt tego przedsiębiorcom nie zrekompensował - podkreślił.

W opinii dyrektora generalnego Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Transportu Drogowego Andrzeja Bogdanowicza "średnia rentowność stacji diagnostycznych to 2 procent". - Jeśli więc zostanie wprowadzona opłata jakościowa w wysokości 3,5 zł, co daje 4 procent z opłaty za badanie samochodu, to wszystkie stacje będą "pod kreską" - podkreślił Bogdanowicz. - To może doprowadzić do upadku trzech tysięcy stacji - dodał.

Prezes Polskiej Izby Stacji Kontroli Pojazdów (PISKP) Leszek Turek powiedział na wtorkowym spotkaniu, że "postulaty przedsiębiorców prowadzących stacje diagnostyczne, często małych rodzinnych firm, podnoszone podczas blisko trzyletnich prac nad projektem, nie zostały uwzględnione w projekcie, który trafił do Sejmu".

Szef PISKP podkreślał, że "branża nie jest przeciwna zmianom i wprowadzeniu nowego systemu kontroli, ale "na zasadach partnerskich" i "bez obarczania kosztami tej zmiany tylko i wyłącznie właścicieli stacji diagnostycznych".

Zmiana opłaty za przegląd

Wiceminister Chodkiewicz w odpowiedzi na postulat właścicieli stacji diagnostycznych, o wprowadzeniu zasady waloryzacji stawek za badanie techniczne pojazdów, które nie były zmieniane od 14 lat, odpowiedział, że "po rocznej analizie wprowadzonych zmian w systemie, nie jest to niewykluczone, tak jak zmiana wysokości opłaty jakościowej".

Obecnie przegląd samochodu osobowego kosztuje 98 zł (plus 1 zł za ewidencję). Nieco więcej, bo 162 zł, muszą zapłacić właściciele aut z instalacją LPG.

Pierwsze czytanie projektu ustawy o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw, który zakłada zmiany w systemie badań technicznych pojazdów, odbędzie się w czwartek 22 listopada.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (5)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
MasterYoda najgorszy sort
Chory kraj! Czy ktoś - delikatnie mówiąc - do cholery jasnej pomyśli o emerytach i rencistach którzy też mają samochody! Ich dochody rosną średnio o kilkanaście zł rocznie.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
zdelegalizować myślistwo
podnoszenie opłat za przegląd to jawne wyłudzenie, inflacja zero
  • 2
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
tomasz_wroblewski0rgw
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane