• rozwiń
    • WIG20 2318.48 -0.13%
    • WIG30 2660.13 -0.22%
    • WIG 60243.11 -0.21%
    • sWIG80 11940.79 +0.30%
    • mWIG40 4060.58 -0.27%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 10:17

Dostosuj

Opłata za foliówki i kaucja za butelki. Minister o możliwej zmianie przepisów

Ekspert: śmieci to potencjalnie bardzo cenna substancja Odtwórz: Ekspert: śmieci to potencjalnie bardzo cenna substancja
Ekspert: śmieci to potencjalnie bardzo cenna substancja "Źródło: TVN24 BiS"

Zastanawiamy się nad tym, żeby konsument miał możliwość zwrócenia papieru, szkła czy plastiku, aby móc odzyskać jakąś część pieniędzy - powiedział minister środowiska Henryk Kowalczyk w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną".

Pod koniec maja Rada Ministrów przyjęła projekt noweli ustawy o utrzymaniu czystości i porządku, tak zwanej ustawy śmieciowej. - W ustawie przewidujemy możliwość sprzedaży surowców wtórnych, które gminy zbiorą w selektywnej zbiórce - powiedział w rozmowie z gazetą Henryk Kowalczyk.

Jak dodał, "dochody z tej sprzedaży mogą wspierać system, a tym samym opłaty za śmieci mogą być dużo niższe".

Opłata recyklingowa

Kowalczyk liczy, że duża nowelizacja ustawy o utrzymaniu w czystości i porządku w gminach "zostanie uchwalona przed wakacjami parlamentarnymi".

Związane są z nią zmiany w ustawie o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi, które przewidują, że opłaty recyklingowe obejmą także grubsze foliówki. Szef resortu środowiska pytany o tę kwestię, przyznał, że "obowiązujące przepisy były nieszczelne".

- Nie spowodowały oczekiwanego ograniczenia ilości reklamówek, bo producenci przerzucili się na te nieco grubsze niż 50 mikrometrów - powiedział gazecie Kowalczyk. Dodał, że wpływy do budżetu z tego tytułu wyniosły około 70 mln zł.

Pytany przez "DGP", na jakie wpływy liczy rząd po uszczelnieniu ustawy, Kowalczyk odpowiedział: "przyjęto, że będzie to miliard dwieście milionów złotych za wszystkie reklamówki".

- Cieszyłbym się, gdyby tych pieniędzy było mniej. To by oznaczało, że zużywamy mniej foliówek. Opłata recyklingowa nie ma celu fiskalnego, ale zmianę nawyków mieszkańców naszego kraju - wyjaśniał gazecie Kowalczyk.

Kaucja za butelki

Nie zabrakło także pytań o proponowanej wcześniej  kaucji za butelkę w wysokości 10 groszy. Szef resortu środowiska zastrzegł, że "na razie nie można się przywiązywać do żadnej liczby".

- Kaucja czy opłata recyklingowa, to są różne mechanizmy, których celem jest wzmocnienie recyklingu, ale też stworzenie zachęt dla mieszkańców. Analizujemy różne rozwiązania, także te nazwy proszę traktować niezobowiązująco - wskazał.

- Jesteśmy na wstępnym etapie prac. Kwota będzie w wysokości, która wystarczy na system zbiórki, na recykling, tak aby opłaciło się oddać opakowania do automatu czy do punktu skupu - dodał Henryk Kowalczyk.

Minister przyznał, że "prawdopodobnie" będzie można oddawać także inne opakowania i dostawać za to pieniądze. - Jesteśmy w trakcie ustalania rozwiązań możliwie najbardziej korzystnych dla środowiska, gmin i mieszkańców. Chcemy opłatą objąć wszystkie surowce wtórne, tak aby nadać im wartość. Wstępnie zastanawiamy się nad tym, żeby konsument miał możliwość zwrócenia takiego surowca, aby móc odzyskać jakąś część pieniędzy - podkreślił szef resortu środowiska.

- Tak jest w przypadku złomu, który nie leży na ulicach, bo ma swoją wartość. Nikt go nie wyrzuca, a nawet jeśli gdzieś leży, to znajdzie się osoba, która chętnie go zbierze - wyjaśnił "DGP" Henryk Kowalczyk.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (3)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Albor
Na razie Polska nie radzi sobie nawet ze skupem butelek. Sklepy opornie przyjmują zwrot szkła, automatów powszechnie nie ma. Działania są pozorowane, nieskuteczne.
Za 10gr nikomu nie opłaca się targać szkła do skupu, a wiele sklepów butelki przyjmuje tylko na podstawie paragonu zakupu. Jest źle
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Stefan_007
Kaucja za butelkę w wysokości 10 groszy jest moim zdaniem zdecydowanie za niska - nikt w dzisiejszych czasach nie będzie sobie zawracał głowy oddawaniem takiej butelki do punktu zbiórki. Tylko DOTKLIWE opłaty mogą zmusić producentów i konsumentów do ograniczania stosowania opakowań jednorazowych oraz racjonalnego gospodarowania nimi.
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane