• rozwiń
    • WIG20 2359.02 +0.31%
    • WIG30 2713.20 +0.30%
    • WIG 60976.51 +0.31%
    • sWIG80 12070.70 +0.28%
    • mWIG40 4279.59 +0.32%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Polska wśród najszybciej wyludniających się krajów świata

Rafalska o 500 plus: to impuls do poprawienia sytuacji demograficznej kraju Odtwórz: Rafalska o 500 plus: to impuls do poprawienia sytuacji demograficznej kraju
Rafalska o 500 plus: to impuls do poprawienia sytuacji demograficznej kraju "Źródło: TVN24 BiS"

Populacje państw Europy Środkowo-Wschodniej będą się kurczyć w dramatycznym tempie. Wśród najbardziej zagrożonych państw na świecie jest Polska, która w ciągu 32 lat (do 2050 roku) może stracić 15 procent ludności - wynika z prognoz Organizacji Narodów Zjednoczonych.

Pierwsza dziesiątka krajów, których populacje - według prognoz ONZ - będą kurczyć się najszybciej, to państwa Europy Środkowo-Wschodniej.

Polska w 2050 roku będzie miała 32 mln mieszkańców, co oznacza, że populacja zmniejszy się o 6 mln osób (15 proc.).

Już w 2030 roku - według oceny ONZ - Polaków będzie mniej o około 2 mln. Alarmujące są prognozy na 2100 rok. Za osiemdziesiąt dwa lata ludność Polski spadnie do poziomu zaledwie 21,2 mln osób.

W zestawieniu państw z najgorszymi prognozami demograficznymi Polska jest na 10. miejscu. Największy kłopot ma Bułgaria, której populacja do 2050 roku skurczy się o 23 proc. Kolejne miejsca zajmują Łotwa i Mołdawia - spadek liczby ludności wyniesie odpowiednio 22 i 19 proc.

- Dużo postkomunistycznych krajów Europy Środkowej i Wschodniej zmierza w kierunku ogromnego spadku populacji - przyznaje w rozmowie z portalem Quartz analityk Wittgenstein Centre Tomas Sobotka. - Co więcej, część z nich już teraz mierzy się z największym od 25 lat spadkiem liczby ludności - dodaje.

Populacja m.in. Bułgarii, Łotwy i Ukrainy jest mniejsza o 20 proc. niż 30 lat temu. - To bezprecedensowy spadek w czasach pokoju - ocenia Sobotka.

Wpływ na to mają spadek poziomu dzietności, ale także emigracja zarobkowa.

Co na to GUS?

Wszystkie scenariusze Głównego Urzędu Statystycznego, według analizy z 2014 roku, przewidują systematyczny spadek liczby ludności Polski. W skrajnych wariantach (najmniej i najbardziej optymistycznym) liczbę mieszkańców Polski w 2050 roku szacuje się odpowiednio na 32,1
mln do 36,3 mln.

W tym kontekście trzeba jednak przypomnieć, że ze wstępnych danych opublikowanych przez GUS w środę wynika, że w 2017 roku urodziło się o ok. 20 tys. więcej dzieci niż w roku poprzednim. Zarejestrowano 403 tys. tzw. urodzeń żywych.

- Będziemy chcieli utrzymać ten wzrost urodzeń, żeby ta liczba nie spadała – oświadczyła w środę na konferencji prasowej szefowa ministerstwa rodziny i pracy Elżbieta Rafalska. Zaznaczyła, że jeszcze "jakiś czas temu" nie można było marzyć, że ta "nieosiągalna" liczba 400 tys. urodzeń stanie się faktem.

- To bardzo dobre dane. Udział w tym ma bardzo dobra sytuacja w kraju. Nie bez znaczenia jest też dobra sytuacja na rynku pracy, rosnące wynagrodzenia. To, że młodzi ludzie, decydujący się na dziecko mogą zmieniać pracę, szukać lepszej, atrakcyjniejszej. Mają oni większe poczucie stabilności zatrudnienia – mówiła.

Elżbieta Rafalska podkreśliła, że analizując liczbę i wzrost urodzeń w 2017 roku, należy wziąć pod uwagę fakt, że środki z programu Rodzina 500 plus były wypłacane już w 2016 roku. - Program Rodzina 500 plus już oddziaływał na urodzenia w końcówce 2016 roku – oceniła.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (11)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
subuk
Z punktu widzenia czysto ludzkiego, to nie mam nic przeciwko, aby było nas nawet o połowę mniej.
Zwłaszcza o tą połowę wiecznych narzekaczy i roszczeniowców.
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Listowy
Propaganda sukcesu, nic nie zmieni. Żaden ekspert czy polityk nie zamydli nikomu oczu. Jeżeli większość pracujących ludzi, nie stać nawet na wynajem mieszkania. To jest coś nie tak. W większości krajów UE, za minimalną stawkę można spokojnie żyć. A tutaj?
  • 3
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
faceroll
Trendów emigracyjnych nie da się do końca przewidzieć. Ja byłbym znacznie bardziej pesymistyczny odnośnie najgorszej możliwej opcji.
  • 3
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
zdelegalizować myślistwo
Polska jest przeludniona, miasta przepchane, zamiast 500+ powinien być podatek na duże rodziny, świat jest przeludniony, środowisko zatrute, nie daje się żyć bez zmniejszenia liczby populacji
  • 6
  • 3
  • zgłoś naruszenie
zamknij
kolom
Oby wszystkim rządom przyświecała ta idea i nikt nie myślał o oszczędnościach na przyroście ludności polskiego pochodzenia.
  • 1
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Franek36
  • 9
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane