• rozwiń
    • WIG20 2358.76 -0.57%
    • WIG30 2707.91 -0.52%
    • WIG 60680.62 -0.46%
    • sWIG80 11980.99 -0.07%
    • mWIG40 4175.74 -0.18%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Temat: Trzynasta emerytura

Belka o obietnicach PiS. "Przyjdzie Wigilia i wiadomo, gdzie karpie się znajdą"

Profesor Belka o "grupie podpalaczy" w Unii Europejskiej Odtwórz: Profesor Belka o "grupie podpalaczy" w Unii Europejskiej
Profesor Belka o "grupie podpalaczy" w Unii Europejskiej "Źródło: tvn24"

Obietnice Prawa i Sprawiedliwości będą nas kosztować, ale dopiero w pewnym momencie, kiedy już będzie rządził inny obóz polityczny - ocenił w programie "Fakty po Faktach" w TVN24 były premier profesor Marek Belka. Jego zdaniem, cała sytuacja przypomina mu "rozumowanie karpi" przed Wigilią. Były minister finansów mówił także o "grupie podpalaczy" w odniesieniu do niedawnych rozmów Jarosława Kaczyńskiego z liderem hiszpańskiej partii Vox Santiago Abascalem i wicepremierem Włoch Matteo Salvinim przed wyborami do Parlamentu Europejskiego.

Pod koniec lutego prezes PiS Jarosław Kaczyński i premier Mateusz Morawiecki na konwencji Prawa i Sprawiedliwości przedstawili pięć obietnic wyborczych. Wśród nich pojawiły się m.in. 500 plus na pierwsze dziecko, zwolnienie z podatku dochodowego osób poniżej 26. roku życia i "trzynasta" emerytura. Ich koszt to nawet 40 mld złotych rocznie.

Były premier Marek Belka pytany o to, czy może być budżetowy problem po wprowadzeniu zapowiedzi PiS, wskazał, że cała sytuacja przypomina mu "rozumowanie karpi".

- Jak się zbliża Wigilia, one dalej pływają w stawie i są dokarmiane. Skoro było w zeszłym tygodniu bezpiecznie i miło, to będzie w następnym, ale przyjdzie Wigilia i wiadomo, gdzie karpie się znajdą - wyjaśniał prof. Marek Belka.

Jego zdaniem "tak jest trochę z tą naszą sytuacją budżetową". - W 2019 roku nie przewiduję większych problemów, natomiast te propozycje łamią dotychczasowe reguły polityki budżetowej w Polsce, która się opiera na tak zwanej regule wydatkowej. Od wielu lat ona jest przestrzegana, przestrzegana (także) przez rząd Prawa i Sprawiedliwości, co mu się chwali. W tym roku zostało to odesłane do lamusa - podkreślił były prezes NBP.

- To będzie nas kosztować, ale (dopiero) w pewnym momencie, kiedy już będzie rządził inny obóz polityczny - dodał.

Dopytywany o to, że wcześniej lider PO Grzegorz Schetyna zgłaszał propozycje "trzynastej" emerytury oraz 500 plus na pierwsze dziecko, stwierdził, że jednak "trudno jest się licytować z PiS-em na obietnice socjalne". - Wiosna próbowała to czynić, ale nikt nie jest w stanie obiecać ludziom tyle, ile Prawo i Sprawiedliwość - ocenił profesor Belka.

Strajki nauczycieli

Były premier odniósł się także do protestu nauczycieli. Jego zdaniem moment strajku, tuż przed wyborami i egzaminami, jest "z punktu widzenia nauczycieli znakomity".

- Jak się okazuje, przed wyborami najlepiej zażądać podwyżek. Oczywiście to nie jest tak, że jestem zadowolony ze strajku i chaosu, który może wyniknąć w edukacji, ale chaos w edukacji już został spowodowany tą pseudoreformą - stwierdził były premier.

- Nigdy tego nie zrozumiem, dlaczego zlikwidowano gimnazja. Gimnazja pozwoliły polskim 15-latkom awansować na tej drabinie kompetencyjności, jak w żadnym innym kraju na świecie i naraz okazuje się, że likwidujemy to, co - jak sądzę - było przyczyną takiego postępu w poziomie edukacji - wskazał były minister finansów.

Wybory do Parlamentu Europejskiego

Marek Belka był także pytany o start w wyborach do Parlamentu Europejskiego. - Polska ma tam wiele bezpośrednich interesów - podkreślił były premier. - Pierwszą sprawą, o której nie można zapomnieć, jest budżet, ten parlament jeszcze nie doprowadził do końca dyskusji. Jest wiele innych spraw, chociażby takich jak polityka energetyczna, jak polityka klimatyczna. Wreszcie, o czym się w Polsce może za mało mówi, to jest polityka zagraniczna Unii Europejskiej, ochrony granic - wyliczał.

Jak dodał, "Unia Europejska już podjęła decyzję co do węgla". - Dla nas istotną sprawą jest, żeby to odbywało się stopniowo i w taki sposób, żeby nie podminowywało konkurencyjności polskiej gospodarki - ocenił profesor Marek Belka.

Mówiąc o imigracji, wskazywał, że "dzisiaj tak naprawdę nikt w Europie nie chce fal imigrantów, które napłynęły do nas w 2015 roku". - Dzisiaj imigrantów płynie 20 razy mniej. To świadczy jednak, że ta Unia cokolwiek potrafi - podkreślił gość "Faktów po Faktach".

Belka był również pytany o środowe spotkanie w Warszawie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z Santiago Abascalem, szefem prawicowej hiszpańskiej partii Vox. Wcześniej doszło do spotkania z wicepremierem Włoch Matteo Salvinim.

Były premier określił tę grupę rozmówców mianem "grupy podpalaczy". - Salvini czy Abascal, im chodzi po prostu o to, żeby Unię Europejską osłabić. Można powiedzieć, że szampana otwierają na Kremlu, zresztą niestety także w Białym Domu - ocenił.

Co dalej z brexitem?

W sprawie kwestii wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej Belka ocenił, że "tu już chyba nie ma mądrych".

W środę szef Rady Europejskiej Donald Tusk oświadczył w Brukseli, że możliwe jest krótkie wydłużenie procesu wyjścia Wielkiej Brytanii z UE, jednak warunkowo w oparciu o pozytywny wynik głosowania nad porozumieniem rozwodowym w Izbie Gmin. Kilka godzin wcześniej Theresa May zwróciła się do niego z prośbą o wydłużenie całego procesu do 30 czerwca.

- Nikt nic nie wie, co się będzie działo. Natomiast podejrzewam, że władze Unii Europejskiej zgodzą się na "kosmetyczne" przesunięcie terminu z prostego powodu: nikt na siebie nie będzie chciał brać winy za ewentualny brexit bezumowny - powiedział były szef NBP.




Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (4)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Michał800
Ja to wiem, Pan to wie, ale poparcie im nie spada. Jest ogrom ludzi, którzy jeszcze oglądają rządowe media i pranie mózgownic trwa w najlepsze.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
dgen
W Kremlu piją szampana nieprzerwanie od czasu, kiedy zaczęli budować z Niemcami Nord Stream - rozwalając europejską solidarnośc. O ile w ogóle coś takiego istniało.
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane