• rozwiń

Temat: Gospodarka wg PiS

500 złotych na dziecko traci priorytet. Pięć rzeczy, które musisz wiedzieć o propozycji PiS

500 złotych na dziecko traci priorytet. Pięć rzeczy, które musisz wiedzieć o propozycji PiS
Foto: Shutterstock Foto: Prawo i Sprawiedliwość wyraźnie studzi emocje w sprawie sztandarowego projektu "Rodzina 500 plus"

- Prace mogą zamknąć się pod koniec pierwszego, na początku drugiego kwartału, może 1 kwietnia - przyznała w tym tygodniu minister pracy Elżbieta Rafalska. Prawo i Sprawiedliwość wyraźnie studzi emocje w sprawie sztandarowego projektu "Rodzina 500 plus". Zamiast pieniędzy, na kontach rodziców od nowego roku, pojawia się więcej pytań o finalny kształt i termin wejścia nowej ustawy.

Choć jak zakłada projekt, ustawa miałaby wejść w życie z dniem 1 stycznia 2016 roku, wiemy, że nadzieje trzeba odłożyć na półkę. Jak przyznała bowiem w tym tygodniu minister pracy Elżbieta Rafalska, "prace mogą zamknąć się pod koniec pierwszego, na początku drugiego kwartału, może 1 kwietnia".

- Projekt 500 plus przejdzie normalną drogę legislacyjną dla projektu rządowego, zostanie poddany konsultacjom społecznym i uzgodnieniom. Chcemy to zrobić tak szybko, jak to jest możliwe, natomiast są też określone terminy i musimy pamiętać, że ciągle jesteśmy przed przyjęciem projektu budżetu na 2016 roku. Myślę, że te prace mogą się zamknąć pod koniec pierwszego kwartału, na początku drugiego. Może 1 kwietnia. Taki będzie harmonogram, jeżeli wszystko będzie przebiegało bardzo szybko - powiedziała Rafalska.

Opozycja szacuje, że koszt programu "Rodzina 500 plus" wyniesie 20 mld zł rocznie.

1. Pomoc, ale dla kogo?

Poza terminem wejścia ustawy nie wiadomo, czy w obecnym kształcie pozostanie lista odbiorców pomocy. PiS coraz częściej mówi o dodatkowych warunkach, które będzie trzeba spełnić, by otrzymać 500 zł. Co jednak wiadomo do tej pory?

Według autorów ustawy, świadczenie wychowawcze ma przysługiwać na drugie i każde kolejne dziecko. Na pierwsze dziecko świadczenie będzie przysługiwało tylko wówczas, kiedy dochód rodziny w przeliczeniu na osobę nie przekracza 800 zł.

Świadczenie będą mogli pobierać rodzice, opiekunowie prawni bądź opiekunowie faktyczni dziecka. Będzie ono też przysługiwało do czasu ukończenia przez dziecko 18. roku życia. Dodatek ma przysługiwać także dla dziecka niepełnosprawnego, ale tylko w przypadku, kiedy dochód rodziny w przeliczeniu na osobę nie przekracza 1,2 tys. złotych netto.

Nie wiadomo, jednak czy z pomocy będą mogli skorzystać najbogatsi, o czym mówiła we wtorek premier Beata Szydło. Czy bogatsi też powinni dostawać dodatek, czy - jak zastanawiała szefowa polskiego rządu - "powyżej pewnego poziomu może trzeba zrezygnować z tego programu"?

Jaki to pułap finansowy na razie odpowiedzi brak.

2. Pod obserwacją

Bez zmian powinna pozostać kwestia kontroli przyznawanych środków. Zgodnie z projektem mają one pozostawać pod baczną obserwacją urzędników.

W skrajnym przypadku, gdy ośrodek pomocy społecznej lub inny organ publiczny przekaże organowi właściwemu informacje, że osoba uprawniona marnotrawi wypłacane jej świadczenie wychowawcze lub wydaje niezgodnie z przeznaczeniem, możliwe jest nawet wstrzymanie wypłaty dodatku.

W mniej restrykcyjnym wariancie świadczenie przekazywane jest osobie w całości lub w części w formie rzeczowej.

Według projektu ustawy organem, który ma zajmować się przyznawaniem bądź też odbieraniem świadczenia wychowawczego będzie wójt, burmistrz lub prezydent miasta zgodnie z miejscem zamieszkania osoby ubiegającej się o pieniądze w ramach programu "Rodzina 500 plus".

3. Jak uzyskać pomoc?

Zmianie nie powinny także ulec kwestie formalne dotyczące przyznawania świadczenia. Ma ono odbywać się na wniosek rodziców, jednego z rodziców, opiekuna prawnego dziecka lub opiekuna faktycznego dziecka.

Odpowiedni wniosek będzie składany w urzędzie gminy lub urzędzie miasta, w zależności od miejsca zamieszkania osoby ubiegającej się o pomoc.

 

Wniosek powinien zawierać dane dotyczące:

1. Osoby występującej o przyznanie świadczenia wychowawczego: imię, nazwisko, datę urodzenia, numer PESEL lub numer dokumentu potwierdzającego tożsamość.

2. Dzieci pozostających na utrzymaniu osoby: imię nazwisko, numer PESEL, datę urodzenia oraz stan cywilny.

Ponadto należy załączyć: zaświadczenie o dochodzie każdego członka rodziny, wydane przez urząd skarbowy; zaświadczenia dokumentujące wysokość innych dochodów; oświadczenie o faktycznie uzyskanych dochodach zadeklarowanych przez podatnika w poprzednim roku podatkowym; oświadczenie o wysokości dochodu z gospodarstwa rolnego; inne niezbędne dokumenty m.in. orzeczenie sądu rodzinnego o ustaleniu opiekuna prawnego dziecka.

Projekt ustawy zaproponowanej w kampanii wyborczej

4. Czas pomocy

Autorzy projektu ustawy przewidują pomoc dla rodziny w rocznym okresie rozliczeniowym, który ma obowiązywać od 1 listopada do 31 października roku następnego.

Zgodnie z założeniami, prawo do świadczenia przyznawane będzie od miesiąca, w którym wpłynął wypełniony został wniosek przez osobę ubiegającą się.

W przypadku kiedy, w tym czasie rodzina uzyska dochód, który powoduje utratę prawa do świadczenia, zasiłek nie będzie wypłacany w pierwszym miesiącu od miesiąca, w którym zostało uzyskane wynagrodzenie.

5. Kto pierwszy ten lepszy

Zgodnie z projektem ustawy zaproponowanej w trakcie kampanii wyborczej, kiedy dziecko nie mieszka z rodzicami, świadczenie wychowawcze ma być wypłacane temu z rodziców, pod którego opieką znajduje się dziecko.

Ciekawy jest jednak przypadek kiedy opieka nad dzieckiem sprawowana jest równocześnie przez oboje rodziców, opiekunów prawnych dziecka lub opiekunów faktycznych dziecka (tzw. opieka naprzemienna).

Autorzy ustawy przewidują bowiem, że w takiej sytuacji świadczenie wychowawcze ma być wypłacane temu... kto pierwszy złoży wniosek.

ZOBACZ CAŁY PROJEKT USTAWY PRAWA I SPRAWIEDLIWOŚCI ZAPROPONOWANY W TRAKCIE KAMPANII WYBORCZEJ

Materiał "Faktów" TVN:

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (21)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Alina_a
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Błądzącwemgle
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Soosie
Jesli daja 500 zl to trzeba brac. Nie bedzie wielu takich ktorzy powiedza NIE dziekuje niezaleznie od tego ile zarabiaja.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Błądzącwemgle
A pewnie. Ci co zarabiają lepiej (w większości) tak samo płacą podatki - więc dlaczego mieliby być gorzej przez państwo traktowani?
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
roch_kowalski
No to teraz coraz częściej pośpiewamy "Ojczyznę wolną racz nam wrócić panie."
  • 3
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
marek1951
Jak Pis mówi że zabierze to zabierze błyskawicznie, jak mówi że da to po prostu mówi.
  • 5
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
rm429
No to się zakapućkali. Ilu urzednikow kazda gmina zatrudni do realizacji, sprawdzania i wypłacania tych kwot i kto za to zapłaci.
  • 4
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Błądzącwemgle
Teoretycznie pewnie Ci, którzy przekroczą jakieś progi dochodowe... które z kolei, znając życie, będą coraz to niższe i niższe. Wszak ustawa docelowo dofinansować ma detaliczny obrót czystą.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane