• rozwiń
    • WIG20 2340.86 +0.84%
    • WIG30 2678.55 +0.84%
    • WIG 60836.04 +1.07%
    • sWIG80 11915.43 +0.41%
    • mWIG40 4042.01 +0.65%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 09:39

Dostosuj

Temat: Praca

Chcą zmian w Kodeksie pracy. "Utrzymywanie fikcji nie jest korzyścią dla nikogo"

Gładoch o zmianach w Kodeksie pracy Odtwórz: Gładoch o zmianach w Kodeksie pracy
Gładoch o zmianach w Kodeksie pracy "Źródło: TVN24 BiS"

Ograniczenie roli "umów śmieciowych" i uporządkowanie rynku pracy przez wprowadzenie dwóch form zatrudnienia: etatowej i nieetatowej - w tym kierunku zmierzają prace nad nowym Kodeksem pracy. Według profesor Moniki Gładoch, wiceprzewodniczącej Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Pracy, która była gościem programu "Bilans" w TVN24 BiS, potrzebne są zmiany prawne, które dostosują przepisy do tego, jak wygląda dziś rynek.

"Gazeta Wyborcza" poinformowała w piątek, że w projekcie nowego Kodeksu pracy będą tylko dwie formy zatrudnienia: etatowe i nieetatowe (do 16 godzin w tygodniu, z gwarancją płacy i urlopu). Według autorów, zatrudnienie na umowę zlecenie byłoby niemożliwe. Gazeta powoływała się na rozmowę z Arkadiuszem Sobczykiem, przewodniczącym Zespołu do spraw Opracowania Kodeksu Pracy Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Pracy.

O te rozwiązania była pytana w programie "Bilans" w TVN24 BiS profesor Monika Gładoch, wiceprzewodnicząca Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Pracy, a także członkini wyżej wspomnianego zespołu.

- Dyskutowaliśmy ten model, ale on jest ciągle w dyskusji zespołu, wiele ustaleń przed nami. Na pewno nie znikną umowy-zlecenia - mówiła profesor Gładoch. - Chcemy zostawić te umowy, ale na zasadzie czegoś wyjątkowego - dodała.

Jakie zmiany

Jak wskazała, obecnie na rynku pracy "jest jeden wielki chaos". - Miesza się dwa pojęcia. Pracy, która jest zarezerwowana dla etatu i usług. Teraz jest miszmasz, możesz usługę nałożyć na pracę, pracę w ramach usługi. Chcemy to ponazywać, stworzyć system i na jego podstawie trzymać się tego - wyjaśniała w rozmowie z Robertem Stanilewiczem.

Dodała, że zespół pracuje nad tym, "jak to zapisać". - To jest bardzo trudne. Na razie są rozważania teoretyczne, które staramy się ponazywać w Kodeksie pracy - powiedziała profesor Gładoch.

Jej zdaniem, "utrzymywanie fikcji od kilkudziesięciu lat nie jest z korzyścią dla nikogo". Jednocześnie podkreślała, że obecny stan prawny nie pozwala, by z tym skończyć. - Sami musimy te sprawy ponazywać jeszcze raz, ale co w praktyce nie oznacza, że nie będzie problemów i co nie oznacza, że komisja jest już zdecydowana na te rozwiązania - zwracała uwagę.

- Komisja jeszcze tego nie przegłosowała, na razie pracuje nad tym jeden z zespołów - podkreśliła wiceprzewodnicząca Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Pracy.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane