• rozwiń
    • WIG20 2344.03 +0.97%
    • WIG30 2681.21 +0.94%
    • WIG 60902.04 +1.18%
    • sWIG80 11928.15 +0.52%
    • mWIG40 4035.38 +0.48%

Ostatnia aktualizacja: 2019-07-19 17:15

Dostosuj

Na własnej energii nie będzie można zarabiać

Na własnej energii nie będzie można zarabiać
Foto: Shutterstock Foto: Kilka tysięcy rodzin zainwestowało już w Poslce w panele fotowoltaiczne na domach.

Część energii wyprodukowanej w gospodarstwach domowych Polacy będą musieli też oddawać za darmo - to rozwiązanie, nad jakim pracuje Sejm. Zaspokojenie własnych potrzeb, a nie generowanie znacznych zysków - to, według resortu energii, cel zmian w prawie.

W Polsce już kilka tysięcy rodzin produkuje energię elektryczną ze słońca. Na dachach domów umieszczają instalacje fotowoltaiczne. Polscy prosumenci, czyli jednocześnie producenci i konsumenci energii, nie dostaną taryf gwarantowanych, jak do niedawna przewidywało prawo, a jedynie upust w ilości energii pobranej z sieci.

Zbyt kosztowne

Zdaniem przedstawicieli resortu energii, system taryf gwarantowanych byłby zbyt kosztowny dla pozostałych odbiorców energii. Dlatego w projekcie nowelizacji ustawy o odnawialnych źródłach energii (OZE) pojawiła się propozycja tzw. opustów.

Za każdą kilowatogodzinę energii wprowadzonej do sieci prosument  będzie mógł otrzymać rabat w wysokości 70 proc.  na energię przez siebie kupowaną. Jeśli zaś wyprodukuje więcej energii, niż zużywa, wtedy za darmo odda nadwyżkę  koncernom energetycznym. Tę energię koncerny będą mogły odsprzedać innym.

- Spełniamy wymogi te, do których jesteśmy zobowiązani. Natomiast tą ustawą staramy się tworzyć model przyjazny dla polskiej gospodarki, przyjazny dla innowacyjności i model bezpieczny dla prosumenta - powiedział Maciej Małecki (PiS), podczas drugiego czytania projektu ustawy.

Podkreślił, że ze strony partii rządzącej nie ma woli, by Polska była unijnym prymusem w produkcji prądu w sposób, który będzie uderzał po kieszeniach polskich odbiorców.

Tylko dla bogatych

Projekt został zgłoszony przez posłów PiS i rozwiązanie krytykuje zarówno pozycja jak i środowiska związane z OZE. Ich zdaniem proponowane w nowelizacji rozwiązania nie będą sprzyjać rozwojowi energetyki obywatelskiej, bo inwestycje w mikroźródła zwrócą się po wielu latach. Faktycznie więc - będą tylko dla ludzi bardzo zamożnych.



- Dotacje nie są przedmiotem badań naukowych a przedmiotem polityki. Nigdy nie twierdziliśmy, że tam, gdzie zostały zatwierdzone taryfy dopłacające dla prosumentów system się nie rozwinął. Odnosiliśmy się do sensu społeczno-ekonomicznego takiego rozwoju w kontekście ustawy o OZE" - powiedział wiceminister energii Andrzej Piotrowski.

Jak dodał, rozwój produkcji prosumentów powinien iść w kierunku zaspokajania własnych potrzeb energetycznych, ale nie "generowania znacznych zysków dla wybranej grupy kosztem innej grupy".

Wyższe rachunki

Gabriela Lenartowicz z PO pytała również o uzasadnienie dla podwyższenia tzw. opłaty przejściowej, zapisanej w projekcie nowelizacji ustawy o OZE.

Opłata przejściowa jest doliczana do rachunków za energię.  Zgodnie z zapisami projektu ma ona wzrosnąć z 3,87 zł do 8 zł brutto miesięcznie. Rocznie daje to 96 zł dla gospodarstwa domowego. Również pozostali odbiorcy płaciliby wyższą opłatę.

Wiceminister Piotrowski powiedział, że w trakcie rządów poprzedniej ekipy doszło do przekraczającego 1 mld zł zadłużenia Zarządcy Rozliczeń, więc "trzeba wprowadzić mechanizm, który to zrekompensuje". Wiceminister dodał, że jeśli chodzi o podwyższenie opłaty "to są pojedyncze złotówki" na rachunkach.

 

Zobacz komentarz na temat produkcji energii odnawialnej w Niemczech:

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (4)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Zapytowywacz
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
kolom
Czy pamięta ktoś "prawo pierwszej nocy" Pana w Szkocji? Bandytyzm w III RP jest charakterystyczny dla demokracji z za wody i jak widać rozwija się.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
piotr_bo
bandytyzm to się dopiero teraz rozwinie, ma przykład od Putina jak struktury tworzyć. Jak dla mnie PiS to sami bandyci bo bandytami są ci którzy prawa nie szanują, baa, oficjalnie leją na system.
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Danniroy
Po raz kolejny im brakuje pieniędzy na rozdawnictwo to złupią obywatela. Co tam będzie inwestował zgodnie z prawem by zarobić. Prawo PIS-u - obywatel ma tracić , byc zdezorientowany , bo teraz prawo zmienia sie jak ktoś w nocy spać nie moze to wymyśli jakaś poprawkę, nowele czy co tam jeszcze.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane