• rozwiń

Temat: Gospodarka

Będzie czwarty pojemnik na śmieci i wyższe opłaty na wysypiskach

Będzie czwarty pojemnik na śmieci i wyższe opłaty na wysypiskach
Foto: tvn24 Foto: Nowe zasady segregowania śmieci

Od lipca zmienią się zasady selektywnej zbiórki odpadów. Będą one zbierane z podziałem na cztery frakcje: szkło, papier, metale i tworzywa sztuczne oraz obowiązkowo do brązowego pojemnika na odpady ulegające biodegradacji. Ma to podnieść poziom recyklingu, który prawie nie rusza z miejsca. A bez poprawy Polska może stracić 1,3 mld zł unijnych funduszy. By poprawić poziom recyklingu drastycznie wzrosnąć mają od przyszłego roku opłaty za składowanie.

Nowe zasady są opisane w rozporządzeniu Ministerstwa Środowiska. Wiceminister Sławomir Mazurek poinformował, że po zmianach odpady będą selektywnie zbierane u źródła - czyli bezpośrednio w budynkach wielorodzinnych, domach jednorodzinnych czy miejscach, gdzie powstają.

Do czterech kontenerów trafiać będą zatem: szkło (zielony pojemnik), papier, w tym tektura (niebieski), łącznie metale i tworzywa sztuczne (żółty) oraz odpady ulegające biodegradacji ze szczególnym uwzględnieniem bioodpadów, np. resztek kuchennych (pojemnik brązowy).

Samorządy będą miały pięć lat na dostosowanie kolorystyki pojemników. Stare zasady będą mogły też obowiązywać do czasu wygaśnięcia przetargów na odbiór śmieci.

Segregacja śmieci

Mazurek powiedział, że obecnie większość gmin, bo ponad 1,4 tys. (na ponad 2 tys., które przekazały takie informacje) zbiera odpady do czterech bądź większej liczby pojemników. W blisko 440 gminach odpady zbierane są w oparciu o trzy frakcje - szkło i papier, odpady zmieszane, pozostałe suche, a na terenie ponad 180 samorządów śmieci zbierane są w podziale na dwie frakcje (suche i mokre).

Wiceminister przekonuje, że podział odpadów na minimum cztery frakcje pozwala uzyskać wyższy poziom recyklingu i przygotowania do ponownego użycia niektórych frakcji odpadów komunalnych. Obecne przepisy tzw. ustawy śmieciowej dają samorządom dowolność kreowania gospodarki odpadowej, w tym określenia, jak na ich terenie wygląda selektywna zbiórka odpadów, co w efekcie prowadzi do bardzo odmiennych modeli stosowanych przy selektywnym zbieraniu odpadów w skali kraju.

Wyższe opłaty

Do racjonalniejszej gospodarki odpadowej zmusić ma też podniesienie opłat za składowanie odpadów. Wyższe stawki mają zacząć obowiązywać od 2018 r. i będą stopniowo rosły tak, by w 2020 r. umieszczenie 1 tony odpadów surowcowych na składowisku kosztowało w okolicach 270 zł (65 euro). Obecnie jest to ok. 20 euro.



- Podniesienie opłat ma być impulsem na etapie planowania gospodarki odpadowej w samorządach i dotknie tych przedsiębiorców, którzy niewłaściwie gospodarują odpadami. Nie będzie to miało bezpośredniego wpływu na mieszkańców - zapewnił Mazurek.

Niski poziom recyklingu

Wiceminister poinformował również, że resort pracuje też nad nowelizacją tzw. ustawy śmieciowej (ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach). Po zmianach dobrze segregujący odpady mieszkańcy, będą płacili mniej za wywóz śmieci.

- Należy wykorzystać potencjał odpadów na rzecz obniżenia opłat dla mieszkańców. Jeżeli ktoś dobrze segreguje odpady gmina pozyskuje dobry surowiec, który później może sprzedać, a opłata za gospodarowanie odpadami powinna spadać - wyjaśnia wiceminister  Sławomir Mazurek.

Resort środowiska tłumaczy zmiany tym, że obecnie w Polsce tylko 26 proc. śmieci jest poddawanych recyklingowi. A zgodnie z unijnymi regulacjami Polska musi w 2020 roku uzyskać 50-proc. poziom recyklingu i przygotowania do ponownego użycia: papieru, metali, tworzyw sztucznych i szkła. Prawie pewne jednak jest to, że w kolejnych latach ten odsetek wzrośnie. W promowanej przez UE gospodarce cyrkularnej, czyli takiej, w której odpady nie trafiają na składowiska, a są ponownie przetwarzane, poziom recyklingu odpadów komunalnych w perspektywie 2030 r. wzrosnąć może do 65 proc. Z kolei składowanie odpadów miałoby być ograniczone do 10 proc.

Poniżej średniej

Wiceminister Mazurek tłumaczył, że obecnie w Polsce poziom recyklingu czterech podstawowych frakcji odpadów komunalnych (papier, metal, tworzywo sztuczne i szkło), czyli głównie tych pochodzących z naszych domów, znacznie odbiega od średniej europejskiej. - Między 2014 a 2015 rokiem poziom recyklingu czterech frakcji w Polsce wzrósł zaledwie o 0,7 proc. - podkreślił przedstawiciel resortu środowiska.

W związku z tym od lipca br. zaczną obowiązywać jednolite dla kraju zasady selektywnego zbierania odpadów. Ma to się też przyczynić do podniesienia jakości zbieranych surowców wtórnych.

Mazurek przestrzega, że jeśli nie wprowadzimy nowych zasad, "będziemy mogli zapomnieć o 1,3 mld zł z UE na gospodarkę odpadową, które można przeznaczyć m.in. na budowę większej liczby punktów selektywnej zbiórki odpadów komunalnych, tzw. PSZOK-ów".

Niemal co trzeci Polak wyrzuca jedzenie. Przerażający raport. Zobacz materiał wideo:

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (37)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
festine
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
fruwaj
nie segreguję z prozaicznego powodu - mam małe mieszkanie z malutką kuchnią i po prostu nie mam gdzie umieścić 3 a teraz to już 4 pojemników na śmieci...
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
johnny75
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
kubat
Co z tymi odpadami bio? Czy odpady z obiadu mam na talerzu odnosić do pojemnika, bo jeśli zbiorę je w jakimś pojemniku, najczęściej jest to plastikowa torba, to już będą odpady mieszane. Nie widzę rozwiązania tego w jakiś prosty sposób.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Stanislaw_Oficer
ja segreguję a potem przyjeżdża śmieciara i wszystko pakuje do jednego samochodu!
  • 3
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
C2H5OH
Dokładnie, segregacja jest bez sensu. Sam widziałem jak ładują wszystko do jednej śmieciarki.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
jolanta_kazanowska
  • 4
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
ewa_kozlowicz
Ma Pani rację,ale w niektórych gminach nie wszyscy mają kosze na śmieci i wrzucają je do pojemników na śmieci segregowane.Tak jest na wsiach gminy Olsztynek.Jak ktoś nie płacił za śmieci to po prostu mu zabierają kosz i na tym sprawa się kończy.Nikt tego nie sprawdza.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
cavok
  • 2
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane