• rozwiń

Kilkanaście nowych marek w Polsce

Black Friday: Prawa konsumenta Odtwórz: Black Friday: Prawa konsumenta
Black Friday: Prawa konsumenta

Możliwości finansowe Polaków rosną, więc nad Wisłą pojawiają się kolejne międzynarodowe marki. Jak wynika z raportu firmy CBRE, od stycznia zadebiutowało ich w naszym kraju kilkanaście. Zdecydowana większość z nich otworzyła swoje salony w Warszawie.

"Z polskiego rynku w 2019 roku zniknęły takie marki jak: New Look, Cubus i Zarina" - zauważa w najnowszym opracowaniu "Rynek handlowy w Polsce w III kw. 2019" firma doradcza CBRE. Jak podkreślono, w tym czasie pojawiło się jednak kilkanaście nowości.

Zdecydowana większość międzynarodowych firm, które od początku roku otworzyły swoje pierwsze salony w polskich galeriach i domach handlowych, wybrała Warszawę.

Tak było w przypadku marek: 10Days Amsterdam, Corneliani, Fabiana Filippi, Gagliardi, Hermes, Lloyd, Mayoral, MyShoes, Sloggi, TEPfactor czy Under Armour. Z kolei Weekday i Monki na debiut wybrały Kraków, a Peserico i Boxeur des Rues - Poznań.

Najdroższy rynek

Autorzy raportu zwracają uwagę, że Warszawa jest "najdroższym rynkiem powierzchni handlowych w Polsce".

"Za lokal o powierzchni 100 mkw. w najlepszych centrach handlowych stolicy trzeba zapłacić średnio 100-130 euro za mkw. za miesiąc, a przy ulicach handlowych około 102 euro za mkw. za miesiąc. Kolejne to Górny Śląsk i Kraków, gdzie ceny oscylują wokół 55 euro za mkw. za miesiąc. Taniej jest we Wrocławiu, Trójmieście i Poznaniu" - wskazano.

Jak przewidują eksperci CBRE, stawki w centrach handlowych pozostaną stabilne, ale mogą rosnąć te przy ulicach handlowych, ze względu na duże zainteresowanie sektora gastronomicznego.

Siła konsumenta

Według raportu CBRE siła nabywcza polskiego konsumenta, czyli nasze możliwości finansowe, jeśli chodzi o zakupy, wzrosła z 6,4 tys. euro w 2016 r. do 7,2 tys. euro w 2018 r. "Nic więc dziwnego, że nowe marki odważnie zajmują przestrzenie handlowe w naszym kraju" - oceniają eksperci firmy.

"Rodzimy konsument jest coraz bardziej świadomy, chce kupować rzeczy coraz lepszej jakości, dlatego wciąż jest u nas miejsce na salony droższych marek. Także rozwój e-commerce (handlu internetowego - red.) jak widać nie stanowi zagrożenia dla zakupów stacjonarnych, szczególnie w przypadku droższych produktów" - zauważa, cytowana w komunikacie, szefowa sektora handlowego CBRE Magdalena Frątczak.

Firma przypomina w opracowaniu, że w 2018 roku do Polski weszło 20 marek, w tym Armani Exchange, Dealz, IQOS, Miniso, Scotch&Soda i Tedi. Natomiast w 2020 roku planowane jest m.in. otwarcie sklepów irlandzkiej odzieżówki Primark.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (2)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
ypsi
I co, to niby taki powód do dumy, że kolejne drapieżne marki wchodzą na krajowy rynek wyssać resztkę naszej krwawicy?
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
slavk0
Dokładnie. Marki, które powstały i żerują na krzywdzie innych. Bezwzględne, wyrachowane, fałszywe i brutalne demony kapitalizmu.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane