• rozwiń
    • WIG20 2164.75 -0.41%
    • WIG30 2451.42 -0.51%
    • WIG 57024.61 -0.48%
    • sWIG80 11449.24 -0.03%
    • mWIG40 3636.71 -0.92%

Ostatnia aktualizacja: 2019-10-18 17:15

Dostosuj

Noblista proponuje podatek węglowy. Ma pomóc w walce ze zmianami klimatu

UOKiK o maskach antysmogowych Odtwórz: UOKiK o maskach antysmogowych
UOKiK o maskach antysmogowych "Źródło: TVN24BiS /"

Laureat tegorocznego ekonomicznego Nobla Amerykanin Paul Romer twierdzi, że redukcja wzrostu globalnego ocieplenia do 1,5 st. C jest możliwa pod warunkiem wprowadzenia tak zwanego podatku węglowego.

Do redukcji wzrostu średniej temperatury na Ziemi do 1,5 st.C wezwał w poniedziałek w swym raporcie oenzetowski Międzyrządowy Panel ds. Zmian Klimatu (IPCC).

Paul Romer otrzymał w tym roku wraz z innym amerykańskim naukowcem Williamem Nordhausem z Uniwersytetu w Yale Nagrodę Nobla w dziedzinie ekonomii za badania związane z wpływam zmian klimatu i innowacji technologicznych na gospodarkę. Królewska Szwedzka Akademia Nauk ogłosiła swoją decyzję w poniedziałek, kilka godzin po publikacji raportu IPCC na temat globalnego ocieplenia.

Autorzy raportu IPCC wysunęli tezę, że ograniczenie wzrostu średniej temperatury na Ziemi do 1,5 stopnia Celsjusza w porównaniu do epoki przedindustrialnej jest wciąż możliwe.

Można by uniknąć wielu tragicznych konsekwencji zmian klimatu, jeśli trzymać się tego pułapu - podkreślają z aprobatą organizacje ekologiczne w reakcji na ten raport.

- Uważam, a myślę, że Bill (Nordhaus - red.) też tak uważa, że jeśli zaczniemy zachęcać ludzi, by znaleźli sposoby na produkcję energii o niższym śladzie węglowym, wszyscy będą zaskoczeni postępami, które poczynimy - powiedział Romer w kanadyjskim radiu CBC, pytany, co można zrobić, by uniknąć kryzysu opisanego w raporcie IPCC.

Według panelu IPCC próg bezpieczeństwa globalnego ocieplenia to 1,5 stopnia, a nie jak wcześniej sądzono 2 stopnie. Ocieplenie powyżej 1,5 stopnia spowoduje nieodwracalne zmiany klimatyczne, w tym utratę niektórych ekosystemów.

Polityczny impas

Zdaniem ekonomisty problemem jest polityczny impas, a nie brak wiedzy na temat tego, co należałoby zrobić.

- Jeśli podejmie się zobowiązanie do nałożenia podatku na konsumpcję paliw, które w bezpośredni lub pośredni sposób przyczyniają się do uwalniania gazów cieplarnianych, a potem będzie się stopniowo ten podatek podnosić (...), to ludzie zobaczą, że mogą wiele uzyskać na wynalezieniu sposobów dostawy energii, które nie są obłożone podatkiem - argumentuje Romer.

Jak podaje we wtorek agencja Canadian Press, Kanada, aby osiągnąć rekomendowany w raporcie IPCC cel, musiałaby zredukować emisję CO2 w ciągu najbliższych 12 lat niemal o połowę do nie więcej niż 385 megaton rocznie.

Tymczasem obowiązujący plan klimatyczny jest o wiele mniej ambitny i zakłada ograniczenie emisji CO2 z 742 megaton w 2016 roku do 523 megaton w roku 2030 (czyli o 30 proc. wobec poziomu z 2005 roku). Ponadto jego wdrożenie napotyka na przeszkody, gdyż federalnemu podatkowi węglowemu sprzeciwiają się władze niektórych prowincji, w tym najludniejszej Ontario.

Dodatkowo, Kanada planuje kolejne projekty, które zwiększą emisję gazów cieplarnianych, w tym rozbudowę rurociągu Trans Mountain czy budowę instalacji do skraplania gazu ziemnego i terminala LNG w Kolumbii Brytyjskiej.

O raporcie

Raport IPCC (Intergovernmental Panel on Climate Change), który będzie naukową podstawą do negocjacji na grudniowym szczycie klimatycznym COP24 w Katowicach, został opublikowany w nocy z niedzieli na poniedziałek czasu polskiego w Incheon w Korei Płd. Zespół autorski raportu liczył 91 naukowców z 40 krajów, a jego treść opiera się na sześciu tysiącach specjalistycznych publikacji naukowych.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane