• rozwiń
    • WIG20 2208.54 -0.16%
    • WIG30 2497.43 -0.11%
    • WIG 57950.18 -0.06%
    • sWIG80 11410.26 -0.38%
    • mWIG40 3665.88 +0.46%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Na emeryturę niezależnie od stażu pracy. Rząd jest nieugięty

Kowalczyk: niższy wiek emerytalny od października 2017 Odtwórz: Kowalczyk: niższy wiek emerytalny od października 2017
Foto: Shutterstock Foto: Niższy wiek emerytalny od października 2017 | Video: Kowalczyk: niższy wiek emerytalny od października 2017

Rząd nie poparł postulatu związkowej "Solidarności", by wiek emerytalny powiązać ze stażem pracy. - Tego warunku akurat jeszcze dodatkowo przyjąć nie możemy - podkreślił szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryk Kowalczyk w rozmowie "Jeden na jeden". Rząd przygotowuje się na wprowadzenie niższego wieku emerytalnego od 1 października 2017 roku - dodał.

Henryk Kowalczyk w programie "Jeden na jeden" powiedział, że rząd przygotowuje się do wprowadzenia niższego wieku emerytalnego od października przyszłego roku. Zwrócił uwagę, że kryterium stażu pracy nie będzie brane pod uwagę, choć wcześniej taki postulat zgłaszał NSZZ "Solidarność".

- Rząd przyjął stanowisko w sprawie obniżenia wieku emerytalnego. W tym stanowisku nie ma tego postulatu, aby bez względu na wiek przechodzić na emeryturę po 35 czy 40 latach stażu pracy - mówił Kowalczyk, tłumacząc, że czas pracy nad nowym rozwiązaniem był uzależniony od negocjacji z "Solidarnością".

- Tłumaczyliśmy, że tego warunku akurat jeszcze dodatkowo przyjąć nie możemy - dodał. Wyjaśnił, że dodatkowych miliardów złotych, które miałyby go sfinansować, nie udźwignąłby budżet.

Zdaniem ministra, rozwiązanie wprowadzenia kryterium stażu pracy przy przechodzeniu na emeryturę byłoby "dość niesprawiedliwe". - W okresie przemian lat 90. bardzo trudno niektórym osobom byłoby udowodnić te staże pracy - mówił.

Szansa na więcej

Na pytanie o wprowadzenie zakazu pracy dla emerytów Kowalczyk odpowiedział, że próbowała go wprowadzić poprzednia ekipa rządząca, ale uchylił go Trybunał Konstytucyjny.

- Będziemy się starali wprowadzić zachęty, aby ci, którzy mają prawo do przejścia na emeryturę chcieli pracować dłużej, z pełną świadomością, że jak będą dłużej pracować, to będzie przybywała im wartość emerytury - powiedział.

Reforma podatków

Kowalczyk odniósł się także do terminu wprowadzenia jednolitego podatku. - Wszystko zmierza do tego, by był to 1 stycznia 2018 - mówił.

Jego zdaniem, rozwiązanie nie opiera się na podwyższaniu podatków dla najlepiej zarabiających.

- Najbogatsi płacą procentowo mniejszy podatek niż ci biedniejsi. Nie jest to sytuacja zdrowa. Chcemy to obciążenie wyrównać, a budżet państwa nie powinien ani zyskiwać, ani tracić - wyjaśniał.

Minister dodał, że z początkiem roku 2018 rząd planuje wprowadzić nową kwotę wolną od podatku, równą 8 tys. zł - „w tej części, która dotychczas zwie się podatkiem PIT”.

Obawy o CETA

Minister w rządzie Beaty Szydło mówił także o wątpliwościach dotyczących podpisania umowy CETA.

- Umowa nie jest czarno-biała. Ma swoje korzyści, pozwala eksportować towary do Kanady, daje duże szanse naszym firmom na eksport. Ale też są obawy, że będzie konkurencja importowa - mówił, dodając, że w przypadku powstania sądu arbitrażowego Polska może nie mieć w nim swojego przedstawiciela.

- CETA może otwierać furtkę na dalsze porozumienia i wtedy będzie to znacznie bardziej kłopotliwe. Musimy zachować wielką ostrożność - podsumował.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (12)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
yogi47
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
flyjolka
W koncu rzad dla ludzi
Obserwuje sie dziwne zjawisko na rynku, coraz wiecej ludzi chce pracowac w coraz mlodszym wieku, wiec nie bedzie problemu, ze za malo jest osob pracujacych na emerytury
  • 0
  • 3
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Kaowiec84
Zjawisko o ktorym piszesz jest marginalne no i pozatym zjawiska maja to do siebie ze czsto sie zmieniaja. Zreszta nawet gdyby tak zostalo to przy zasuwajacym dzielnie w dol nizu demograficznym i tak to nic nie da mniejsza grupa (przy coraz wyzszych wszelakich podatkach) nie utrzyma znacznie wiekszej.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
AntyKonus
Ale geniusz , odkrył że jak ktos będzie dłużej pracował to będzie miał większa emeryture :) To CO można pracowac dłużej niz do 60 roku zycia ? . Każdego dnia wychodza kolejne pisowskie kłamstwa i bezczelna obłuda
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
OC67
Praca dłużej się nie opłaca bo przy każdej waloryzacji to właśnie tej grupie się obniża emeryturę a daje tym co leżeli pod gruszą.Oni rozwalą wszystko i wszystkich,życie za 800 zł jest ciężkie a te nowe emerytury takie będą.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Leon775
Pracowałeś 40 lat masz 4000tyś.
Pracowałeś 5 lat masz 500zł.
Oczywiście to uproszczenie i wysokość składki tez ważna, jednak nasz system emerytalny jest tak mocno nie sprawiedliwy ze nie ma na co liczyć w przyszłości
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
laki66
Brawo , ciągły staż w Polsce mają urzędnicy rolnicy i mundurowi .......gdyby propozycja PSLu przeszła to wszyscy rolnicy w wieku 60 z KRUS co wstapili do niego w wieku 20 lat lat byliby na emeryturze !
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
WB1
Loading...
WB1
"..jak będą dłużej pracować, to będzie przybywała im wartość emerytury -" wartość emerytury będzie przybywała ale czas przez jaki będą ją pobierać będzie się skracał.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
autostrada_lodz
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane