• rozwiń

Zakupy zrobimy na statku? Zakaz handlu w niedziele pełen zagadkowych wyjątków

Tatała: Lista wyjątków jest długa Odtwórz: Tatała: Lista wyjątków jest długa
Tatała: Lista wyjątków jest długa "Źródło: tvn24"

Ustawa o zakazie handlu w niedziele zawiera ponad 30 wyjątków, których interpretacja może budzić duże wątpliwości - ocenia Forum Obywatelskiego Rozwoju. - Ta ustawa pełna jest nieprecyzyjnych sformułowań, pojęć, które nie zostały nigdzie zdefiniowane - powiedział w TVN24 wiceprezes FOR Marek Tatała.

Ustawa o zakazie handlu jest pełna wyjątków od tego zakazu. Fundacja Forum Obywatelskiego Rozwoju (FOR) przedstawiła niedawno na grafice zaprojektowany przez Sejm system 32 wyjątków. Przypomina on istny labirynt.

PRZECZYTAJ  LISTĘ WYJĄTKÓW OD ZAKAZU HANDLU W NIEDZIELE

Marek Tatała, wiceprezes FOR, mówił na antenie TVN24, że lista tych wyjątków jest problematyczna.

- Z jednej strony wytwarza ona kreatywność i innowacyjność przedsiębiorców, tylko może nie tam, gdzie byśmy chcieli. Chcielibyśmy, żeby oni wymyślali nowe usługi i produkty, a nie nowe metody obejścia złego prawa - wyjaśniał.

Wyjątki w ustawie

Jak dodał, to nie tylko problem dla tych, którzy chcieliby w jakiś sposób obchodzić prawo, ale nawet dla tych, którzy chcieliby tego prawa przestrzegać. - Pytanie brzmi, czy ich sklep spełnia już wymogi ustawowe, czy nie. Wśród wyjątków pojawiają się na przykład takie produkty jak dewocjonalia. Czy sklep jubilerski, który sprzedaje jakieś pamiątki komunijne, medaliki religijne jest sklepem sprzedającym dewocjonalia czy nie? - zastanawiał się Tatała.

Wyłączone z zakazu handlu w niedziele są też produkty pochodzenia rybnego. - Ten zapis powstał po to, aby umożliwić sprzedaż świeżych ryb w nadmorskich miejscowościach. Ale produktem rybnym jest też na przykład olej rybny - podkreślił wiceprezes FOR.

Kolejnym ciekawym wyjątkiem są statki. - Pojawia się pytanie, czy barki i statki przycumowane do nabrzeża w dużych miastach, w których istnieją kluby czy bary, zamienią się teraz w supermarkety - mówił gość TVN24.

Stwierdził, że problem leży w interpretacji przepisów. - To będzie zagadka nie tylko dla przedsiębiorców, ale i służb, czyli Państwowej Inspekcji Pracy, która będzie te kontrole przeprowadzać. Ta ustawa pełna jest nieprecyzyjnych sformułowań, pojęć, które nie zostały nigdzie zdefiniowane - zaznaczył.

Jak mówił, po wprowadzeniu nowych przepisów możliwe jest połączenie różnych form działalności. - Na liście wyjątków są przykład placówki zajmujące się leczeniem zwierząt. Pytanie, czy sklep zoologiczny, który będzie chciał się połączyć z taką placówką weterynaryjną, będzie mógł prowadzić handel - mówił Tatała.

Stopniowe ograniczanie handlu

Zakaz handlu w niedziele ma obowiązywać od marca do końca tego roku w co drugą niedzielę i we wszystkie święta. W przyszłym roku sklepy mają być zamknięte przez trzy niedziele w miesiącu.

Od 2020 roku zakaz ma obowiązywać już w każdą niedzielę, ale tu również ustawodawca przewiedział wyjątki. Handlowych ma być siedem niedziel - dwie przez Bożym Narodzeniem, jedna przed Wielkanocą oraz ostatnie niedziele stycznia, kwietnia, czerwca i sierpnia.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane