• rozwiń
    • WIG20 2219.35 -0.47%
    • WIG30 2522.24 -0.36%
    • WIG 58629.18 -0.38%
    • sWIG80 11602.01 -0.03%
    • mWIG40 3790.84 -0.19%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 14:10

Dostosuj

Temat: Transport

Polskie ciężarówki wciąż bez przepustek. Rząd: propozycje Rosji nie do przyjęcia

Szmit: propozycje Rosji nie do przyjęcia Odtwórz: Szmit: propozycje Rosji nie do przyjęcia
Foto: Artur Reszko / PAP | Video: TVN24 BiS Foto: Nie ma porozumienia z Rosją ws. polskich przewoźników | Video: Szmit: propozycje Rosji nie do przyjęcia

Nadal nie ma porozumienia pomiędzy Polską a Rosją w sprawie pozwoleń dla przewoźników. - To, co przestawiła strona rosyjska, okazało się dla naszych przewoźników nie do przyjęcia - powiedział Jerzy Szmit, wiceminister infrastruktury i budownictwa. - Strona rosyjska chciała nam narzucić swoje warunki. Gdybyśmy je przyjęli, to 85 proc. naszych przewoźników zostałoby wyeliminowanych z rynku rosyjskiego - dodał.

Wiceminister Jerzy Szmit stwierdził podczas środowej konferencji prasowej, że rozmowy ze stroną rosyjską były bardzo trudne i nie przyniosły porozumienia.

Nie do przyjęcia

- Ta tura zajęła nam trzy dni i niestety skończyła się umówieniem na następne spotkanie - powiedział Jerzy Szmit. Dodał, że było już blisko porozumienia, ale problemy zaczęły się, gdy pojawiły się szczegóły rosyjskiej propozycji. - Chodzi o szczegóły dalszej możliwości realizacji polskiego transportu w Federacji Rosyjskiej, zasad na jakich on będzie się odbywał. Ponieważ strona rosyjska wprowadziła zupełnie nowe prawo, które już obowiązuje na terenie FR, a jest ono bardzo niekorzystne i eliminuje polskich przewoźników z tego rynku - powiedział wiceminister.

Szmit mówił, że strona polska próbowała uzyskać warunki na których ta dotkliwość będzie dla polskich przewoźników mniejsza. - Ale to, co przedstawiła strona rosyjska, okazało się dla naszych przewoźników nie do przyjęcia. Próbowaliśmy rozstrzygnąć to na gruncie umowy między Polską a Rosją dotyczącej transportu, jednak Federacja Rosyjska i jej przedstawiciele chcieli stosować prawo Federacji, co jest sprzeczne z prawem międzynarodowym. Tak na prawdę chcieli narzucić nam swoje warunki. Gdybyśmy przyjęli te warunki, to 85 proc. naszych przewoźników zostałoby wyeliminowanych z rynku rosyjskiego - uważa Szmit.

Co ustalono?

Wiceminister poinformował, że zawarto ustalenia, które będą tworzyły podstawę przyszłego porozumienia. - Przedstawiciele FR zgodzili się, że prawo, które tak nas dyskryminuje, zostanie zmienione. Padł termin dwóch miesięcy. Ponadto, że wystąpimy do pracy nad nową umową, która zapobiegnie tego typu sytuacjom w przyszłości - powiedział Szmit. Zaznaczył, że nie zostały uzgodnione przepisy przejściowe.

- Nie uzgodniliśmy przejściowej liczby zezwoleń, które mogłyby być wykorzystywane przez naszych przewoźników. Zgłosiliśmy propozycję, która jest realna i oparta na rzeczywistych potrzebach obu państw. Natomiast przedstawiciele FR zażądali od nas takiej liczby zezwoleń, która jest nieodpowiednia i nieadekwatna do ich potrzeb, które znamy doskonale, bo wiemy, ile dotychczas zezwoleń było wystawianych i realizowanych - dodał.

Dalsze rozmowy

Szmit podkreślił, że to nie koniec negocjacji ze stroną rosyjską. - Ustaliliśmy, że będziemy dalej rozmawiać. Jesteśmy w takiej sytuacji, że dziś zezwolenia są nieważne. Do 15 lutego jest termin powrotu zarówno dla kierowców z Polski, jak i Rosji. Czy do tego czasu uda nam się zawrzeć porozumienie? Tego nie wiem. Termin kolejnego spotkania negocjacyjnego nie został ustalony - przyznał wiceminister.

Brak zezwoleń

W Ministerstwie Infrastruktury i Budownictwa od poniedziałku toczyły się rozmowy polskich i rosyjskich ekspertów na temat zasad wykonywania przewozów drogowych do Federacji Rosyjskiej oraz ustalenia wysokości kontyngentu zezwoleń na 2016 r. Biorą w nich udział także przedstawiciele polskich i rosyjskich organizacji zrzeszających międzynarodowych przewoźników drogowych.

Rosyjskie zezwolenia drogowe z 2015 r. były ważne do 31 stycznia 2016 r. Polscy przewoźnicy mają czas do 15 lutego, aby bez problemów opuścić teren Federacji Rosyjskiej na podstawie ubiegłorocznych zezwoleń.

W grudniu ub.r. Rosjanie wydali przepisy wykonawcze do umowy międzyrządowej z 1996 r., która określa zasady realizowania przewozów drogowych pomiędzy Polską a Rosją. Zmieniły one znaczenie pojęcia przewozu na rzecz kraju trzeciego. Nowe przepisy strona rosyjska rozciąga także na towary produkowane w Polsce, np. przez filie firm zagranicznych. Przewóz na rzecz kraju trzeciego jest bardzo limitowany.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (24)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
blanczofia
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
objektywny
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
grzegorz_sawaniuk
pojadą przez Słowację i Czechy a my będziemy w d.... trzeba się dobadać ale nie na kolanach a PiS pójdzie na udry

A po drodze Ukraina. Nam niet to i im niet. Zobaczymy kto pierwszy padnie na kolana. Tylko aby się pisiory w tym temacie spisały.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Vae victis
Zablokować Kaliningrad i odciąć bolszewików od krajów cywilizowanych - przez Ukrainę nie pojadą - więc im zostaną jazdy na białe wilki do wygwizdowa
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Vars
Nie trzeba było się żalić publicznie podczas konferencji z przewodniczącym Rady Europy na Nord Stream 2. Cierpią i marzną teraz przewoźnicy, politycy siedzą sobie za to w ciepełku.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane