• rozwiń
    • WIG20 2319.10 -1.69%
    • WIG30 2669.43 -1.61%
    • WIG 60097.10 -1.44%
    • sWIG80 12009.31 -0.51%
    • mWIG40 4238.99 -0.95%

Ostatnia aktualizacja: 2019-03-22 17:15

Dostosuj

"Dwór Glapińskiego zarabia potężne pieniądze". Komentarze po publikacji NBP

Urbaniak: dwór prezesa Glapińskiego zarabia potężne pieniądze w NBP Odtwórz: Urbaniak: dwór prezesa Glapińskiego zarabia potężne pieniądze w NBP
Urbaniak: dwór prezesa Glapińskiego zarabia potężne pieniądze w NBP "Źródło: tvn24"

Dwór prezesa Glapińskiego zarabia potężne pieniądze w Narodowym Banku Polskim - tak skomentował publikację zarobków kadry kierowniczej banku centralnego poseł Platformy Obywatelskiej Jarosław Urbaniak. - Nauczyciel stażysta 20 miesięcy musi pracować, aby otrzymać wynagrodzenie, jakie miała dyrektor komunikacji i promocji w NBP - zwracała uwagę posłanka Teraz! Joanna Schmidt.

Narodowy Bank Polski opublikował informacje o wysokości wynagrodzeń w 2018 r. kadry kierowniczej. Jest to konsekwencja nowelizacji ustawy przewidującej jawność wynagrodzeń kadry kierowniczej w NBP, którą opublikowano we wtorek po południu w Dzienniku Ustaw.

Według zestawienia NBP najwyższe miesięczne wynagrodzenie brutto pobierał dyrektor departamentu komunikacji i promocji - 49 563 zł. Funkcję tę od sierpnia 2016 r. sprawuje Martyna Wojciechowska.

Średnie zarobki szefowej gabinetu prezesa, którą w ubiegłym roku była Kamila Sukiennik, wyniosły 42 760 zł - wynika z informacji opublikowanych przez bank centralny.

"Bajońskie sumy"

- Zarabia się bajońskie sumy tylko i wyłącznie, kiedy się jest bardzo blisko prezesa Glapińskiego. To dwór prezesa Glapińskiego zarabia potężne pieniądze w Narodowym Banku Polskim - powiedział w środę poseł PO Jarosław Urbaniak.

Dodał też: - To jest chore. Narodowy Bank Polski pod rządami pana Glapińskiego stoi na głowie, struktura wynagrodzeń stoi na głowie.

- Dyrektor departamentu komunikacji i promocji, zapewne nie najbardziej strategicznego w NBP, zarabiał średnio miesięcznie prawie 50 tys. zł. Nauczyciel stażysta 20 miesięcy musi pracować, aby otrzymać takie wynagrodzenie - podkreśliła z kolei posłanka Teraz! Joanna Schmidt.

"Informacja bulwersująca"

Na początku roku zapytanie do prezesa NBP o zarobki i kwalifikacje jego współpracowniczek wysłał senator PiS Jan Maria Jackowski.

- Na pewno jest to informacja bulwersująca dla opinii publicznej. Po pierwsze chciałbym podziękować mediom, politykom, parlamentarzystom, autorom ustawy o jawności zarobków w NBP. Panu prezydentowi za to, że od początku tego kryzysu wypowiadał się w sposób jasny i klarowny. I to, co mówił, to zrobił, czyli podpisał ustawę. Przybliżamy się do budowania lepszych standardów jawności życia publicznego w Polsce - podkreślił teraz Jackowski.

Szef kancelarii premiera Michał Dworczyk pytany na środowej konferencji prasowej, czy zarobki kadry kierowniczej w NBP robią na nim wrażenie, odparł: - Ja nie widziałem tej publikacji. Wiem, że te zarobki są publikowane z ostatnich lat. Według mojej wiedzy, one się nie różnią. Natomiast nie zapoznałem się jeszcze z tymi informacjami i o szczegóły proszę pytać NBP, ja takiej wiedzy nie mam.

Na uwagę, że publikacja zarobków nastąpiła bardzo szybko, Dworczyk powiedział, że w takim razie "chyba trzeba się cieszyć, że jeżeli prawo wchodzi w życie, to jest sprawnie wykonywane".

PEŁNA LISTA MIESIĘCZNYCH ZAROBKÓW W NBP >>>

Jawne pensje

Nowelizacja ustawy o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne oraz ustawy o Narodowym Banku Polskim przewiduje, że pensja prezesa i wiceprezesów NBP jest ustalana na podstawie przepisów o wynagradzaniu osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe. Z kolei zasady wynagradzania pracowników NBP będą ustalane przez zarząd banku w drodze uchwały.

Nowela stanowi, że wielkość środków na wynagrodzenia ustalana będzie corocznie w planie finansowym NBP, z uwzględnieniem poziomu płac w sektorze bankowym. Maksymalne wynagrodzenie dla poszczególnych pracowników, poza wiceprezesami oraz członkami zarządu NBP, nie będzie mogło przekroczyć 0,6-krotności (60 proc.) wynagrodzenia prezesa NBP.

Nowe przepisy przewidują też, że uchwała zarządu NBP ws. zasad wynagradzania będzie jawna i publikowana w Biuletynie Informacji Publicznej na stronie NBP. Na BIP-ie NBP-u publikowane mają być także wynagrodzenia prezesa, wiceprezesów, członków zarządu NBP i osób zajmujących stanowiska dyrektora oddziału okręgowego, dyrektora departamentu (komórki równorzędnej) i ich zastępców oraz osób zajmujących stanowiska równorzędne pod względem płacowym ze stanowiskiem dyrektora departamentu i jego zastępcy.

W noweli znajduje się również przepis, który nakazuje upublicznić m.in. zarobki prezesów, wiceprezesów, członków zarządu NBP oraz pracowników banku zajmujących stanowiska dyrektora oddziału okręgowego, dyrektora departamentu i ich zastępców za lata 1995-2018.

Zmiany w prawie są konsekwencją doniesień medialnych dotyczących wynagrodzeń współpracowniczek prezesa NBP Adama Glapińskiego. Pod koniec grudnia ub.r. "Gazeta Wyborcza" donosiła, że zarobki szefowej departamentu komunikacji i promocji Martyny Wojciechowskiej wynoszą ok. 65 tys. zł "wraz z premiami, dodatkowymi dochodami i bonusami", czemu bank zaprzeczył.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (13)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
turwal
Jutro przenoszę konto do innego banku.
  • 1
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Moczem w pisuar
To prawdziwe oblicze "dobrej zmiany"
  • 9
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Barbarafdkb
Pieniądze nie są takie duże, gdyż to stawki brutto, należy podzielić na pół, pozatym to z dodatkami, bardziej niepokojące sa kompetencje tych osób.
  • 1
  • 10
  • zgłoś naruszenie
zamknij
VaII Govrylo
Znajoma pracuje na lince w koncernie produkującym ogniwa do aut 12h/24 na 3 zmiany za 2600 zł miesięcznie.
Im tyle dniówka wychodzi.
To nie są duże pieniądze?
Chyba żart?
  • 9
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
KIVLOW
50tyś brutto czyli dobre 35 netto a to tylko goła pensja + dodatki + nagrody + trzynastki itd i dobrniemy do tych 60tyś na rączkę jaką podawały gazety bo nie sądzę aby zarabiając 35tyś netto pani nagrodę na "święta" dostawała 100zł bliżej 100tyś.
  • 9
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
jakby śmieszne
dzięki mediom, tym mediom, które PIS chce zamknąć, dowiedzieliśmy się o bajońskich zarobkach w spółkach skarbu państwa, o srebrnej i innych aferach finansowych
  • 12
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
jano_22
Zaskakujące jest to, że dyrektor działu PR zarabia więcej niż dyrektor działu prawnego, zresztą zarabia wśród dyrektorów banku najwięcej, przy czym ma mierne wykształcenie a o doświadczeniu czy umiejętnościach -zwłaszcza specjalnych się nie wypowiem bo nic o nich nie wiem...
  • 7
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Barbarafdkb
nie moge wyżej odpowiedzieć to tu odpowiadam,

tak, chyba musisz wrócić do szkoły skoro nie znasz kosztów utrzymania pracownika i wysokości podatków, dla Jasności w Polsce mamy 87% opodatkowania, proponuje kalkulator zarobków włączyć pierwszy lepszy przy takich kwotach zobaczysz jak to wygląda.
  • 0
  • 6
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane