• rozwiń
    • WIG20 2105.88 -0.20%
    • WIG30 2409.13 -0.26%
    • WIG 56121.78 -0.15%
    • sWIG80 11637.53 +0.40%
    • mWIG40 3765.22 -0.58%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Coraz młodsze dzieci w sieci. "Istnieje społeczna akceptacja"

Rozwój internetu hamuje. Alarmujący raport Odtwórz: Rozwój internetu hamuje. Alarmujący raport
Rozwój internetu hamuje. Alarmujący raport "Źródło: TVN24 BiS"

Każdego dnia młodzi Polacy korzystają z internetu średnio przez 4 godziny i 12 minut na dobę. To o 32 minuty dłużej niż cztery lata temu. 12 procent szacuje, że dziennie spędza w sieci nawet osiem godzin i więcej.

Trzecia edycja badania nastolatków i ich zachowań w sieci przeprowadzona przez Naukową i Akademicką Sieć Komputerową Państwowy Instytut Badawczy (NASK) pokazuje, że smartfon z dostępem do internetu to dla ucznia przedmiot pierwszej potrzeby. Sieć zmienia nie tylko sposób komunikowania czy dostęp do informacji. Internet dokonuje głębokich zmian w świadomości społecznej, w relacjach, gospodarce. I w przeciwieństwie do innych milowych zdobyczy techniki potrzebował zaledwie kilkunastu lat, żeby stać się fundamentem współczesnej cywilizacji.

Marta Malinowska-Hirsch: To trzecia edycja badań nastolatków w sieci. Badania są prowadzone od 2014 roku, co można wywnioskować badając relację młodzież-internet na przestrzeni 4-5 lat?

Filip Konopczyński, specjalista Pracowni Badań Społecznych Naukowej i Akademickiej Sieci Komputerowej (NASK): Przede wszystkim – młodzież spędza coraz więcej czasu w sieci. Od ostatniego badania z 2016 roku ten czas wydłużył się o ponad pół godziny. Dziś to już 4 godziny 12 minut. Tak deklaruje przeciętny nastolatek określając świadomy czas, jaki w sieci spędza oglądając filmy, rozmawiając ze znajomymi czy szukając treści edukacyjnych. Dodając do tego użytkowe korzystanie z internetu - na przykład na przystanku sprawdzając godzinę odjazdu autobusu - online młodzież jest niemal non stop. Dla młodego pokolenia internet jest podstawowym medium, dzięki któremu pozyskuje wiedzę o świecie.

Można oczywiście z szeroko rozumianych, konserwatywnych pozycji rozpaczać nad tym, że młodzież spędza więcej czasu w internecie. Ale sami widzimy, że coraz więcej aktywności społecznej, zawodowej, edukacyjnej, rozrywkowej przenosi się do sieci. Jeśli cały świat tam migruje, to ciężko spodziewać się, że dzieci to ominie. To, co jest ważne w tej edycji badania, to fakt, że w zasadzie po raz pierwszy badaliśmy populację, która nie znała świata przed internetem. To pokolenie, dla którego świat bez technologii informacyjnej, to jak dla nas świat bez druku, czy telewizji, czy radia.

Czego nastolatki szukają w sieci?

Z badań NASK PBS wynika, że najważniejszy dla nastolatków jest dostęp do rozrywki. Słuchanie muzyki, oglądanie filmów, seriali. Prawie na takim samym poziomie są społeczne funkcje internetu, czyli kontakty z rodziną, znajomymi. Prawie połowa pytanych deklaruje, że korzysta z internetu odrabiając lekcje.


Z analiz wyników powstał pewien profil polskiego ucznia w internecie. Większość z nich to bierni użytkownicy, nie są to twórcy, nie są to osoby, które dużo treści kreują. Raczej korzystają biernie z gier, filmów, seriali, muzyki czy treści związanych z hobby czy szkołą.

Jak szybko młodzi Polacy sięgają po internet?

Badaliśmy uczniów z siódmej klasy szkoły podstawowej oraz drugiej klasy szkół średnich. Wiek pierwszego kontaktu z internetem się zdecydowanie obniża wraz z wiekiem badanych. W pierwszej edycji badania (z 2014 roku – red.) pierwszy samodzielny kontakt z siecią, bez nadzoru rodzica, był niemal dwa lata późniejszy niż w badaniu przeprowadzonym pięć lat później. Dziś nastolatki deklarują, że korzystają z sieci od siódmego roku życia, często nawet wcześniej.

Jakie są tego przyczyny?

Po pierwsze spadające koszty technologiczne. Popularyzacja smartfonów spowodowała, że są one coraz tańsze i coraz więcej osób może je kupić. Po drugie, jak pokazują wskaźniki gospodarcze, społeczeństwo się bogaci. To równoległe procesy. Ale jest też czynnik trzeci. Istnieje społeczna akceptacja, żeby coraz młodsze dzieci miały smartfony czy tablety. Warto pamiętać, że to często nie jest tak, że rodzic niechętnie daje dziecku smartfona. Wręcz przeciwnie. Rodzic traktuje często smartfon jako narzędzie kontroli rodzicielskiej, "cyfrową smycz", aby kontrolować, gdzie dziecko jest, żeby mieć z nim stały kontakt. To paradoks: z troski o bezpieczeństwo daje się dzieciom narzędzie, którego użycie w niekontrolowany sposób może wywołać cały szereg problemów. Z badań NASK PBS wynika jednak, że tylko w niewielkiej liczbie domów stosuje się jakiekolwiek formy filtrowania sieci. To niesie ze sobą łatwy dostęp do niewłaściwych treści.

Czy dorośli lub nauczyciele mają szansę dotrzeć do nastolatków bez wiedzy o najnowszych zdobyczach internetu?

Trzeba być na bieżąco. Młodzi uważają, że lepiej znają się na sieci niż dorośli czy nauczyciele. Pojawia się pytanie o rolę wychowawcy czy rodzica - jeśli chce być autorytetem i wprowadzać zasady, radzić i pomagać, to ważne, żeby jego kompetencje były uznane przez drugą stronę. Widzimy z tych badań, że młodzi kwestionują cyfrowe umiejętności osób dorosłych. Nastolatki uważają, że wiedzą lepiej.

Co pana zaskoczyło w tej edycji badania?

Ciekawe są wyniki, które odnoszą się do klimatu społecznego panującego w polskim internecie. Poprosiliśmy nastolatków, żeby ocenili, czy internet jest raczej miejscem tolerancyjnym i otwartym, czy raczej miejscem sporów i konfliktów. Niestety młodzi postrzegają świat cyfrowy jako miejsce, w którym częściej się ze sobą kłócimy, a nie zgadzamy, a panująca w "wirtualu" atmosfera jest często brutalna i nieprzyjazna. Zapytaliśmy też młodych ludzi o to, jak widzą swoją przyszłość w związku z rozwojem internetu i jedynie 1/3 - znacznie częściej chłopcy niż dziewczęta - wskazują, że chcieliby pracować w zawodzie związanym bezpośrednio z technologiami internetowymi. W kontekście tego, co dzieci słyszą dookoła, że cała gospodarka będzie miała charakter cyfrowy, to jednak większość polskich nastolatków ma do tego stosunek umiarkowany. Niekoniecznie chcą pracować w zawodach związanych z internetem.

To trzeba będzie obserwować w przyszłości. Być może paradoksalnym skutkiem coraz większej roli internetu w naszym życiu jest to, że coraz więcej osób będzie świadomie podejmowało decyzję, że chce się wyłączyć, związać swoją przyszłość z offlinem, a nie onlinem. Pomimo tego, że młodzi ludzie są tak bardzo zanurzeni w środowisku internetowym, to wciąż - i być może tym mocniej - doceniają "analogowe" aspekty życia.

***

Filip Konopczyński – specjalista Pracowni Badań Społecznych Naukowej i Akademickiej Sieci Komputerowej (NASK), członek zespołu badawczego NASK, współtwórca raportu z ogólnopolskiego badania uczniów "Nastolatki 3.0".  Prawnik i kulturoznawca, absolwent MISH Uniwersytetu Warszawskiego. Pracował przy projektach badawczych i społecznych m.in. dla Uniwersytetu Warszawskiego, Biura Rzecznika Praw Obywatelskich czy Narodowego Banku Polskiego.

***

Badanie przeprowadzono w 2018 i 2019 roku na grupie 1173 uczniów z 55 szkół z całej Polski. W tym 531 uczniów szkół podstawowych, 25 gimnazjalistach,  456 licealistach i 161 uczniów techników.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane