• rozwiń
    • WIG20 2166.67 -1.20%
    • WIG30 2465.63 -1.10%
    • WIG 55980.57 -0.95%
    • sWIG80 11073.68 -0.93%
    • mWIG40 3919.67 -0.61%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 14:42

Dostosuj

Temat: Rząd PiS

Ponad pół miliona złotych nagród dla kierowców w resorcie kultury

25.04 | Ministerstwo kultury hojne dla kierowców. Otrzymali ponad pół miliona złotych nagród Odtwórz: 25.04 | Ministerstwo kultury hojne dla kierowców. Otrzymali ponad pół miliona złotych nagród
25.04 | Ministerstwo kultury hojne dla kierowców. Otrzymali ponad pół miliona złotych nagród "Źródło: Fakty TVN"

W sumie ponad pół miliona złotych nagród otrzymali w latach 2015-2017 kierowcy w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Tak wynika z danych, które otrzymała i ujawniła organizacja pozarządowa Sieć Obywatelska Watchdog Polska.

Sieć Obywatelska Watchdog Polska przyjrzała się nagrodom przyznawanym w poszczególnych ministerstwach w latach 2015-2017. Wśród opublikowanych przez organizację informacji są te dotyczące premii dla kierowców samochodów osobowych w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Z informacji, które otrzymała organizacja wynika, że nagrody dla kierowców we wskazanym okresie były wyższe niż w przypadku pozostałych pracowników tego resortu.

Nagrody dla kierowców

W 2015 roku dziesięciu kierowców otrzymało w sumie 161 937,00 zł brutto. Na jednego kierowcę przypadło zatem średnio 16 193 zł. Dla porównania w tym samym czasie 335 pracowników MKiDN (bez kierowców) otrzymało w sumie 529 855,96 zł, czyli średnio 1 581,66 zł.

Z kolei od 1 stycznia do 21 listopada 2016 roku 12 kierowców otrzymało w sumie 123 900,00 zł, średnio 10 325,00 zł. Podczas gdy na konto 336 pracowników (bez kierowców) resortu w tym okresie wpłynęło 501 084,00 zł. Oznacza to, że na jednego pracownika przypadała nagroda w wysokości 1 564,56 zł.

W 2017 roku wysokość nagród wzrosła.

Dwunastu kierowców otrzymało w sumie 251 694,88 zł, czyli na jednego kierowcę przypadło średnio 20 974,57 zł. Tymczasem 451 pracowników (bez kierowców) otrzymało 5 400 125,89 zł, czyli średnio 12 300,97 zł.

Jak wynika z danych, które otrzymała organizacja Sieć Obywatelska Watchdog Polska, w latach 2015-2017 kierowcy w ministerstwie kultury otrzymali łącznie 537 531,88 zł brutto nagród.

Należy pamiętać, że okres, w którym przyznawano nagrody dla kierowców w ministerstwie kultury przypada także na końcówkę rządów PO-PSL. Do 16 listopada 2015 roku urząd ministra kultury w rządzie PO-PSL pełniła bowiem Małgorzata Omilanowska. Po dojściu do władzy Prawa i Sprawiedliwości nieprzerwanie szefem tego resortu pozostaje wicepremier Piotr Gliński.

Opozycja krytykuje

Zdaniem posła PO Arkadiusza Myrchy "jeżeli chce się podnieść wynagrodzenia, to po prostu zmienia się umowy o pracę".

- Jeżeli jednak szuka się jakichś kruczków prawnych, niezgodnego z przepisami wypłacania horrendalnych kwot, które mają zastąpić drugą pensję, to już nie jest fair, bo są inni pracownicy ministerstw i służby cywilnej, którzy nie mają tak hojnego ministra i nie dostają tylnymi drzwiami drugich pensji. I co im powiedzieć? Że są gorsi, że nie zasługują? - pytał w rozmowie z TVN24 parlamentarzysta.

Jego zdaniem "to jest polityka dzieląca pracowników administracji publicznej". - Jeżeli chce się wynagradzać, to trzeba wziąć wszystkich, znaleźć na to pieniądze w budżecie, podnieść wynagrodzenia i wtedy to będzie uczciwie zakomunikowane obywatelom - wskazał Myrcha.

Odnosząc się do nagród dla kierowców za 2017 rok, posłanka Nowoczesnej Paulina Hennig-Kloska powiedziała, że nie ma najmniejszych wątpliwości, iż "pan minister (Gliński - red.) nie panuje nad kasą ministerstwa, nad tym, w jaki sposób ciekną tam pieniądze, a które są niezmiernie potrzebne w naszym państwie dla bardziej potrzebujących".

- Patrząc na listę premii dla kierowców zastanawiam się, czy zrobić zawodowe prawo jazdy i zatrudnić się jako kierowca w ministerstwie pana Glińskiego, bo to dość intratne stanowisko - dodała w rozmowie z TVN24.

"Informacje mogą bulwersować"

Nagrody nie budzą entuzjazmu nawet u przedstawiciela partii rządzącej.

- Nie dziwię się, że tego typu informacje mogą bulwersować opinię publiczną, a mówię to na podstawie moich licznych spotkań, chociażby w moim okręgu wyborczym, i to z przedstawicielami oraz osobami, które są zwolennikami "dobrej zmiany" - powiedział w rozmowie z TVN24 Jan Maria Jackowski, senator PiS.

Jego zdaniem brakuje szerszej dyskusji na temat zarobków w administracji centralnej oraz osób sprawujących kierownicze funkcje w państwie.

Zwróciliśmy się do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego z prośbą o komentarz w tej sprawie, jednak do momentu opublikowania artykułu nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane