• rozwiń
    • WIG20 2319.71 -0.23%
    • WIG30 2662.64 -0.26%
    • WIG 59738.56 -0.33%
    • sWIG80 11584.37 -0.50%
    • mWIG40 4033.33 -0.77%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Nadzieja dla łysych: włosy z drukarki 3D

Nadzieja dla łysych: włosy z drukarki 3D
Foto: Shutterstock Foto: Nadzieja dla łysych: włosy z drukarki 3D

Bioprinting, czyli drukowanie mieszków włosowych za pomocą drukarki 3D, to technologia przyszłości, na którą czeka wiele osób borykających się z łysiną. A nad nią pracują właśnie dwie francuskie firmy - kosmetyczna L'Oreal oraz biotechnologiczna Poietis.

Poietis opracowała nową technologię o nazwie bioprinting. Polega ona na laserowym druku przy zastosowaniu żywych komórek.

Na czym to polega?

Wszystko zaczyna się od przygotowania cyfrowej mapy, która określa, gdzie powinny zostać umieszczone żywe komórki i inne składniki tkanki, w celu stworzenia pożądanej struktury biologicznej.

Gotowy plik jest następnie przekształcany w instrukcję dla drukarki, dzięki czemu może ona za pomocą lasera nakładać kolejne warstwy maleńkich kropelek biologicznego tuszu. W ciągu jednej sekundy powstaje 10 tys. takich mikrokropli.

Tworząca się tkanka organiczna potrzebuje czasu, aby dojrzeć, zanim mieszki włosowe będą gotowe do działania i wytwarzania włosów. A następnie te zostaną przeszczepione w odpowiednie miejsce. Dziś przeszczepia się fragmenty skóry z włoskami z innych miejsc.

Firma Poietis oznajmiła, że w podobny sposób udało się jej już wytworzyć chrząstkę i inne rodzaje tkanek. Na przykład wydrukowanie kawałka skóry o szerokości 1 centymetra i grubości pół milimetra zajmuje około 10 minut.

Mieszki włosowe posiadają jednak skomplikowaną budowę (składają się z 15 różnych rodzajów komórek). Ich wydrukowanie może więc potrwać dłużej.

- Jeśli uda nam się wydrukować mieszki włosowe, poprawimy zarówno naszą wiedzę dotyczącą biologii włosów, jak i niektórych tajemnic ich wzrostu i utraty - powiedział Jose Cotovio, dyrektor działu badań i innowacji L'Oreal.

Ponieważ projekt jest jeszcze w fazie badań, nieznane są jeszcze koszty takiego przeszczepu z zastosowaniem technologii 3D.

Ojciec chorego syna pomógł wydrukować model 3D serca dziecka:

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane