• rozwiń
    • WIG20 2208.54 -0.16%
    • WIG30 2497.43 -0.11%
    • WIG 57950.18 -0.06%
    • sWIG80 11410.26 -0.38%
    • mWIG40 3665.88 +0.46%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Wiadomo, skąd pochodzą jaja zakażone salmonellą

Premier Szydło o zakażonych jajkach Odtwórz: Premier Szydło o zakażonych jajkach
Foto: tvn24 | Video: TVN24 BiS Foto: MRiRW: jaja zakażone salmonellą pochodzą z Wielkopolski | Video: Premier Szydło o zakażonych jajkach

Producentem jaj zakażonych salmonellą jest ferma drobiu z Wielkopolski - poinformował resort rolnictwa. O wykryciu śladów salmonelli w pochodzących z Polski jajach i produktach je zawierających poinformowała holenderska agencja ds. kontroli, jakości żywności.

Jak ustalił portal tvn24bis.pl, jaja z tej hodowli nie trafiły nigdy do klientów w naszym kraju. "Na Polskim rynku nie znajdują się jaja zakwestionowane w powiadomieniu, ponieważ cała partia była przedmiotem wysyłki do Belgii, Holandii i Chorwacji" - poinformowało Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Jajka mogły trafić do krajów skandynawskich, Wielkiej Brytanii, a także na rynek belgijski i w Luksemburgu.

Zgłoszenie Holandii

Jak poinformowało biuro prasowe Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi do Krajowego Punktu Kontaktowego Rasff w Głównym Inspektoracie Weterynarii wpłynęło 20 października powiadomienie alarmowe zgłoszone przez Holandię, potwierdzające międzynarodowe ognisko zakażeń Salmonella enteritidis.

"Z informacji zawartych w powiadomieniu jednoznacznie wynika, że producentem kwestionowanych jaj jest ferma drobiu z Wielkopolski" - poinformował w komunikacie resort.

Decyzja ws. jaj

Ministerstwo zapewniło, że inspekcja weterynaryjna wydała decyzję administracyjną zakazującą wprowadzania do obrotu jaj kurzych z tej fermy. Wskazano, że zakaz zawarty w decyzji, nie dotyczy jaj przeznaczonych do produkcji w technologii gwarantującej zniszczenie drobnoustrojów (obróbka termiczna).

Pobrano także - do badań mikrobiologicznych w kierunku obecności pałeczek Salmonella - wymazy z powierzchni w pomieszczeniach produkcyjnych a także próbki kału oraz jaj ze wszystkich ferm związanych z tą, w której wystąpiła salmonella.

Co dalej?

Resort poinformował, że w przygotowaniu są listy dystrybucyjne dotyczące wysyłek jaj z tej fermy do Holandii, Belgii i Chorwacji.

"Główny Lekarz Weterynarii pozostaje w stałym kontakcie z Komisją Europejską oraz służbami weterynaryjnymi wszystkich zaangażowanych strony w sprawie ostatnich przypadków zatruć Salmonellą związanych z jajami pochodzącymi z Polski" - wskazano w komunikacie.

Uwaga na Salmonellę

Rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego Jan Bondar przypomina, że salmonella to groźna bakteria, ale jeśli przestrzega się podstawowych zasad postępowania z surowymi jajami, kontakt z nią nie musi skończyć się zakażeniem.

- Kupując jajko trzeba pamiętać, że jest to żywność potencjalnie niebezpieczna - właśnie ze względu na salmonellę. W warunkach domowych, robiąc np. jajecznicę musimy pamiętać, by po każdym kontakcie z jajami umyć ręce. Samo jajko poddane obróbce termicznej jest już niegroźne - salmonella ginie już w temperaturze 60-65 stopni - powiedział Bondar.

Przypomniał, że trzeba też mieć oddzielną deskę do drobiu i do innych rodzajów mięsa czy nabiału, którą po użyciu należy dobrze umyć detergentem i wysuszyć.

Holenderska agencja ds. kontroli, jakości żywności podała informację o zagrożeniu za pośrednictwem systemu wczesnego ostrzegania o niebezpiecznej żywności i paszach (RASFF). Zagrożenie uznano za poważne.

Gdzie trafiła dostawa?

Firmy zajmujące się dystrybucją zakażonych salmonellą jajek znajdują się w Holandii, w Belgii i we Francji – wynika z informacji zamieszczonej w notyfikacji zagrożenia na RASFF Portal.

W ocenie Komisji Europejskiej, która nadzoruje RASFF, dostawa jaj z Polski (oznakowana 12 października) mogła trafić do krajów skandynawskich, Beneluksu, a nawet Wielkiej Brytanii. W czwartek wieczorem belgijskie media, powołując się na informacje federalnej agencji ds. bezpieczeństwa żywności podały, że do setek restauracji w Belgii trafiły polskie jajka zakażone salmonellą.

System wczesnego ostrzegania o niebezpiecznej żywności i paszach (RASFF), powstał w obecnej formie w 2002 r. na podstawie rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady UE. W 2011 r. Komisja Europejska unowocześniła system.

Podstawą do podejmowania wszelkich działań i decyzji w ramach systemu RASFF jest prawodawstwo dotyczące żywności, pasz oraz materiałów i wyrobów przeznaczonych do kontaktu z żywnością, a także naukowa ocena ryzyka związanego ze spożyciem niebezpiecznej żywności i pasz.

Powiadomienia zgłaszane do RASFF dzielą się na alarmowe, gdy niezbędne jest podjęcie natychmiastowych działań, informacyjne, gdy nie ma bezpośredniego zagrożenia oraz powiadomienia o odrzuceniu na granicy, co oznacza zarazem, że produkt nie wszedł na rynek danego kraju.

Informacja o wykryciu salmonelli w polskich jajkach miała charakter alarmowy, ponieważ stanowiąca zagrożenie żywność weszła już do dystrybucji.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (8)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Rysiu1357
Jaja to sobie robią z konsumentów polskich ukrywając iż żadna partia nie została sprzedana w kraju **wszystko to tajemnica jak w banku ***
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
andrzej_kowalczykr1v1
i to jest granda, że nie podaje się nazwy aby ustrzec kolejnych klientów. Najlepiej powiedzieć, ż z Polski i już niech będzie bardziej zagmatwane
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Demetrios
firma z wielkopolski konkretnie nazwa ?
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane