• rozwiń
    • WIG20 2205.02 +0.56%
    • WIG30 2505.93 +0.53%
    • WIG 58297.28 +0.55%
    • sWIG80 11628.87 +0.43%
    • mWIG40 3820.31 +0.62%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Składki na ZUS niższe nawet o kilkaset złotych. Premier: to dobry moment

Mała firma to mały ZUS? "Nikt nie straci, a część zyska" Odtwórz: Mała firma to mały ZUS? "Nikt nie straci, a część zyska"
Foto: PAP/ Marcin Obara | Video: TVN24 BiS Foto: Beata Szydło chce przyspoieszenia prac nad rozwiązaniami dla przedsiębiorców | Video: Mała firma to mały ZUS? "Nikt nie straci, a część zyska"

Uzależnienie składek na ZUS i Fundusz Pracy od wysokości przychodu małych firm planuje Ministerstwo Rozwoju. Z informacji wynika, że przy przychodach na poziomie płacy minimalnej składka na ZUS przedsiębiorcy spadnie o ponad 500 złotych. - To dobry moment, by wprowadzać więcej zmian wychodzących naprzeciw przedsiębiorcom - powiedziała premier Beata Szydło. Dodała, że "za mało zrobiliśmy do tej pory dla przedsiębiorców" i oczekuje przyspieszenia prac.

- Dzisiaj ktoś, kto osiąga wynagrodzenie minimalne w skali całego roku niemal 40 proc. swoich przychodów jest zobligowany przeznaczyć na rzecz składek obowiązkowych - oceniła Emilewicz.

Projekt noweli ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy przewiduje nową, obniżoną najniższą wysokość składek na ubezpieczenia społeczne dla przedsiębiorców osiągających miesięczny przychód w wysokości mniejszej niż 2,5-krotność minimalnego wynagrodzenia. Ministerstwo Rozwoju wskazuje, że w tym roku to 5 tys. zł.
Nowe przepisy mogą obowiązywać od 2018 r.

Mniejsze składki na ubezpieczenia

- Tym podstawowym wskaźnikiem jest uzależnienie wysokości składek na ubezpieczenia społeczne i Fundusz Pracy od przychodów - zaznaczyła Emilewicz. - Ta zmiana zakłada, że dopiero od 2,5-krotności płacy minimalnej zaczynają obowiązywać dotychczasowe zasady i wysokość składki rośnie wraz z przychodem - dodała.

Wicepremier, minister finansów i rozwoju Mateusz Morawiecki zapewnił, że żaden przedsiębiorca nie straci na tej regulacji.

"Wszystkie dotychczasowe przywileje pozostaną w mocy, a ci, którzy będą chcieli skorzystać z nowych rozwiązań, będą to mogli zrobić dobrowolnie. W szczególności dotyczy to przewidzianej w Konstytucji Biznesu ulgi na start oraz możliwości skorzystania z obniżonej przez pierwsze 24 miesiące podstawy wymiaru składek" – podkreślił w komunikacie MR.

Jakie będą nowe składki

Dziś - jak tłumaczyła - ten, kto uzyskuje przychód minimalny, czyli 2 tys. zł, na ZUS płaci 812 zł i 62 zł na Fundusz Pracy. Po wejściu ustawy w życie jego obciążenia będą proporcjonalnie niższe: wyniosą 320 zł na ZUS i 25 zł na FP - powiedziała.

Jak dodała na konferencji prasowej w Warszawie, resort reaguje w ten sposób na obawy przed zakładaniem własnej działalności gospodarczej. Obawy te - jak wyjaśniła - wiążą się m.in. z tym, że przychody są zbyt niskie, a obciążenia zbyt wysokie. Jak tłumaczyła, z danych wynika, że dla działalności gospodarczej krytyczny jest koniec drugiego roku prowadzenia małej lub średniej firmy w Polsce. Przedsiębiorca wtedy albo otwiera drugą firmę, albo kontynuuje działalność w szarej strefie; tego chcielibyśmy uniknąć - mówiła.

Wiceminister mówiła też, że koszty dla budżetu związane z tym rozwiązaniem, szacuje się na ok. 180 mln zł. Szacuje się, ze z rozwiązania skorzysta ok. 200 tys. firm.

Wysokość podstawy wymiaru składek będzie określona w rozporządzeniu ministra rozwoju wydanym w porozumieniu z ministrem rodziny, pracy i polityki społecznej. Rozporządzenie co roku będzie aktualizowane w oparciu o zmiany w kwocie minimalnego wynagrodzenia.

- Zakładamy optymistycznie, że jeszcze przed sezonem wakacyjnym w Sejmie możemy zakończyć prace legislacyjne - poinformowała Emilewicz.

Premier oczekuje działań

O komentarz do zapowiedzi resortu rozwoju została poproszona na konferencji Beata Szydło.

- Myśmy się umówili w rządzie i powtarzam to swoim ministrom (...), że dopiero wtedy komunikujemy o projektach, kiedy one powstaną. Jeśli coś jest dyskutowane i przygotowywane, to dopiero w momencie, gdy staje się to projektem oficjalnie uzgodnionym i przyjętym przez rząd będziemy mówić o jego założeniach - podkreśliła pytana, kiedy wejdzie w życie plan zwolnienia z podatków najmniejszych przedsiębiorców.

Zapewniła, że rządowi "zależy na tym, żeby jak najwięcej takich rozwiązań, które są skierowane właśnie do przedsiębiorców było przyjmowanych".



- Uważam, że za mało zrobiliśmy do tej pory dla przedsiębiorców i będę oczekiwać, żeby te prace przyspieszyć. I żeby konkretne propozycje, ale takie, na które oczekują przedsiębiorcy, zaczęły pojawiać się na agendzie pracy rządu, bo to jest po prostu potrzebne - mówiła.

Premier dodała, że "dzisiaj dużo zrobiliśmy, jeżeli chodzi o program gospodarczy".

- Mamy pozytywne efekty (...) Ostatnio ukazał się wskaźnik pokazujący podejście przedsiębiorców w Polsce do wszystkich zmian, które się toczą - to są wskaźniki optymistyczne - powiedziała.

W ocenie szefowej rządu, "to jest dobry moment do tego, by zmian wychodzących naprzeciw przedsiębiorcom było jeszcze więcej".

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (6)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
marcin_piatkowskiombs
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
jan pierwszy
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Andre Linoge
Mam nadzieję,że to nie będą tylko obietnice.Składki na ZUS,zabijają małe firmy......
  • 3
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
bakerman
800 zł zabija firmę? Zarty sobie robisz? Oczywiscie zaraz napiszesz, ze nie nie 800, a 1100 czym udowodnisz dyletanctwo.
  • 2
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane