• rozwiń
    • WIG20 2322.41 -0.14%
    • WIG30 2658.43 -0.08%
    • WIG 59477.32 -0.19%
    • sWIG80 11478.86 -0.62%
    • mWIG40 4077.12 -0.25%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

"Nie było ani dróg, ani mostów". Sprawdzamy słowa premiera Morawieckiego

Premier Morawiecki o inwestycjach w drogi Odtwórz: Premier Morawiecki o inwestycjach w drogi
Premier Morawiecki o inwestycjach w drogi "Źródło: tvn24"

Pamiętacie, jak nasi poprzednicy mówili: budujmy nie politykę, tylko drogi i mosty. Nie było ani dróg, ani mostów - powiedział premier Mateusz Morawiecki podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina w województwie lubuskim. - To jest takie klasyczne kłamstwo, które dzisiaj, mam nadzieję, wszyscy zobaczą - odpowiadał w niedzielę lider Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna, który nie wykluczył podjęcia kroków prawnych w sprawie wypowiedzi szefa rządu. Sprawdzamy, jak wyglądała kwestia budowy infrastruktury drogowej w latach 2007-2015.

W sobotę podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina premier Mateusz Morawiecki zarzucił swym poprzednikom, koalicji PO-PSL, że wbrew deklaracjom liderów tych partii, w czasie jej rządów nie budowano dróg i mostów.

- Żeby nie być gołosłownym powiem tak, nasi poprzednicy (...) przez osiem lat wydali 5 miliardów złotych na drogi lokalne. To jest tyle, ile my wydajemy w ciągu jednego do półtora roku, porównajcie sobie - mówił szef rządu.

Przebudowa dróg lokalnych

Schetyna poproszony w niedzielę o komentarz do tych słów, ocenił że to kolejne "kłamstwo" polityków Prawa i Sprawiedliwości.

Przypomniał, że sam, jako wicepremier i szef MSWiA (2007-2009) w rządzie Donalda Tuska, realizował program budowy dróg lokalnych, tzw. schetynówek.

- Ten program trwał tak naprawdę całe 8 lat. On różnie się nazywał, ale był kontynuowany wtedy, kiedy było bardzo ciężko, kiedy przyszedł kryzys finansowy i kiedy ograniczaliśmy wydatki na wszystko, bo taka była konieczność budżetu - powiedział lider PO na konferencji prasowej w Warszawie.

Przekonywał, że koalicja PO-PSL przeznaczyła na cen cel znacznie więcej, niż 5 miliardów złotych. - Powiem więcej - to było ponad 15 tysięcy przebudowanych i wyremontowanych dróg - i tych powiatowych i gminnych - stwierdził lider PO.

Wydatki na "schetynówki"

Program "schetynówek", o którym mówił obecny szef PO, polegał na dofinansowaniu dróg lokalnych z dotacji celowych budżetu i został przyjęty w 2008 roku.

Jak wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli, w pierwszej edycji programu w latach 2009-2011 zmodernizowano i rozbudowano sieć dróg lokalnych o łącznej długości ponad 8,2 tys. km - 4,7 tys. km dróg powiatowych oraz 3,5 tys. km dróg gminnych. Wartość inwestycji wyniosła zaś 6,1 mld zł, z czego 2,9 mld zł pochodziło z dotacji celowych budżetu państwa.

W kolejnych latach dofinansowanie z budżetu państwa ograniczono. Jak wynika z podsumowania zamieszczonego na stronie internetowej Kancelarii Premiera, na realizację programu w latach 2012-2015 przeznaczono z państwowej kasy około 2,4 miliarda złotych.

Łącznie program dofinansowania dróg lokalnych pochłonął zatem około 5,3 miliarda złotych.

Fundusz Dróg Lokalnych

Pomysłem PiS na inwestycje na drogach zarządzanych przez samorządy jest Fundusz Dróg Lokalnych. Jego stworzenie zapowiedział w kwietniu premier Mateusz Morawiecki. Na fundusz przeznaczone ma zostać 5 miliardów złotych.

Jak wynika z wykazu prac legislacyjnych rządu projekt ma zostać przyjęty w trzecim kwartale tego roku. Na początku września minister infrastruktury Andrzej Adamczyk poinformował, że projekt ustawy dotyczącej Funduszu Dróg Samorządowych jest "praktycznie gotowy".

Na razie jest to tylko zapowiedź. W czerwcu rząd PiS dorzucił pół miliarda do zaplanowanych wcześniej 800 mln zł przeznaczonych na remonty i budowę dróg lokalnych. - Łącznie w tym roku na remonty i budowę dróg powiatowych i gminnych rząd przekaże 1,3 miliarda złotych - mówił wówczas Mateusz Morawiecki.

"Wydatki najwyższe w historii"

W trakcie rządów PO i PSL dużo się działo, między innymi za sprawą Euro 2012, w sprawie dróg najwyższych kategorii.

Jak wynika z raportu Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, jeszcze w 2007 roku Polska posiadała niewiele ponad 300 km dróg ekspresowych i niecałe 700 km autostrad.

Tymczasem, jak wynika z podsumowania zawartego w Programie Budowy Dróg Krajowych, którego ostateczną wersję przyjął już rząd PiS, od listopada 2007 roku do końca 2013 roku wybudowano: 835,3 km autostrad, 955 km dróg ekspresowych, 212,9 km obwodnic. Dodatkowo doszło do przebudowy i wzmocnień 687,8 km ważniejszych dróg krajowych.

"W latach 2007-2012 pod względem dynamiki rozwoju sieci autostradowej Polska, ze 106-proc. przyrostem liczby kilometrów autostrad, była liderem wśród krajów europejskich. Ponadto sieć dróg ekspresowych wzrosła w tym okresie o ponad 230 proc." - podkreślono z kolei w raporcie firmy PwC przygotowanym na zlecenie GDDKiA.

Przypomnijmy, ze swoje zastrzeżenia do realizacji Programu Budowy Dróg Krajowych na lata 2011-2015 zgłaszała jednak Najwyższa Izba Kontroli.

Przyznano wprawdzie, że  "wybudowana w latach 2011-2013 infrastruktura autostrad, dróg ekspresowych i dróg szybkiego ruchu, a także poniesione w tym okresie nakłady były do tej pory najwyższe w historii kraju". Skrytykowano jednak między innymi zbyt ambitny plan inwestycyjny oraz problemy z planowaniem i finansowaniem inwestycji.

Nowe mosty

W przypadku mostów - jak wynika z danych Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad - na koniec października 2015 roku aż 35,1 procent (ponad 2,4 tys.) obiektów mostowych zarządzanych przez GDDKiA miało nie więcej niż 5 lat. Oznacza to zatem, że powstały w trakcie rządów koalicji PO-PSL.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (18)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
gen zdrady
"Nie było ani dróg, ani mostów" "nie było nic"
Jak bym słuchał Kononowicza. No cóż, Kononowicz miał też grono swoich zwolenników. Teraz są zwolennikami pisu, to coś do nich trzeba powiedzieć.
  • 5
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Gama
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Michałezjk
Przed PIS to w Polsce biegały po gościńcach niedźwiedzie, prosty polski nieodziany ubogi lud zamieszkiwał w jaskiniach. Wtedy przyszedł ON. Ojciec narody, mąż stanu, Jarosław. Poprowadził ten prosty lud ku chwale. Nagle pojawiły się mosty i drogi, których przed przyjściem mesjasza nie było wcale.
  • 7
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
dugma
I ludzie jeżdżący np. po moście Północnym w Warszawie też mają w to uwierzyć? Według premiera ten most został oddany do użytku w 2012 roku przez PiS?
  • 5
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
jethro
Z moich obserwacji, to wlasnie za PO powstalo mnostwo lokalnych drog i mostow. Teraz praktycznie nic sie w mojej okolicy nie buduje.
  • 10
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
matiga
Teraz siły trzeba koncentrować na przekonywaniu, że nic nie było, a środki kierować do instytucji kościelnych.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
templars1
Ziemia zaś była bezładem i pustkowiem: ciemność była nad powierzchnią bezmiaru wód, a Duch2 Boży unosił się nad wodami.
3 Wtedy PIS rzekł: «Niechaj się stanie światłość!» I stała się światłość.
  • 15
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Rafgclu
Świebodzin w lubuskiem? Przecież tam jest droga ekspresowa S3 z wielkim mostem - prawie w środku Świebodzina. Oddana 5 lat temu, czyli jak najbardziej za czasów PO.
I co, ci mieszkańcy słuchający premiera łyknęli te kłamstwo o braku dróg i mostów w takiej sytuacji?
  • 20
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane