• rozwiń
    • WIG20 2158.94 -0.47%
    • WIG30 2459.33 -0.39%
    • WIG 57502.14 -0.29%
    • sWIG80 11763.70 +0.51%
    • mWIG40 3786.21 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-29 17:15

Dostosuj

Morawiecki: powoli wychodzimy z pułapki średniego rozwoju

Morawiecki: powoli wychodzimy z pułapki średniego rozwoju Odtwórz: Morawiecki: powoli wychodzimy z pułapki średniego rozwoju
Morawiecki: powoli wychodzimy z pułapki średniego rozwoju "Źródło: tvn24"

Mam wrażenie, ale też wrażenie podbudowane danymi, że my z pułapki średniego poziomu rozwoju powoli wychodzimy - powiedział w czwartek premier Mateusz Morawiecki podczas otwarcia X Kongresu Ekonomistów Polskich.

- Nie możemy zasypiać gruszek w popiele, musimy dbać o to, żebyśmy mieli pewność, a nie tylko przekonanie czy przypuszczenie, że wychodzimy z tych pułapek. To proces długotrwały. - mówił premier odnosząc się do "pułapki" średniego poziomu rozwoju naszego kraju.

Symbioza między państwem a rynkiem

Morawiecki wskazał, że w tym procesie ważna jest jakość instytucji państwowych. Zaznaczył, że powinniśmy "coraz mocniej mówić o symbiozie między państwem a rynkiem".



Szef rządu zauważył, że państwa, które odniosły największy sukces potrafiły odnaleźć ten poziom symbiozy. Wymienił w tym kontekście kraje Dalekiego Wschodu, jak Korea, Japonia, Tajwan, Singapur, Chiny. A także państwa europejskie - kraje skandynawskie i Hiszpanię.

Jako przykład symbiozy państwa i ekonomii podał Niemcy, które przez dziesięciolecia po II wojnie światowej sprawnie wspierały rynki i swoich przedsiębiorców. - Stąd mówi się o Deutschland AG - jako jednej, wielkiej gospodarce niemieckiej. Siemens wspiera Kruppa, Krupp bierze kredyty w Deutsche Banku, wszyscy latają Lufthansą. A nad wszystkim czuwa państwo niemieckie. Ten model sprawdzał się znakomicie - powiedział premier.

"Korporacje zaczynają dominować"

Jednocześnie Morawiecki wskazał, że obecnie z powodu rosnącego poziomu zadłużenia czy to prywatnego, czy państwowego, wpadamy w model państw długu. - Wielkie międzynarodowe korporacje zaczynają dominować nad obywatelami, również nad państwami. Dlatego (...) z malejącymi relatywnie dochodami własnymi (...) państwa stają się coraz mniej skuteczne i rozjeżdżają się oczekiwania społeczne, z tym co państwa Europy Zachodniej, świata zachodniego, naszej cywilizacji potrafią społeczeństwom zapewnić. Ta spirala może się skończyć źle i na nią musimy znaleźć odpowiednią receptę - mówił.

Zdaniem szefa rządu "kluczową rolę odgrywa więc tutaj polityka fiskalna". - Sądzę, że jak patrzymy na poszczególne wskaźniki deficytu budżetowego, długu publicznego, sprawności ściągalności podatków - to nasz rząd odrobił tę lekcję dobrze - ocenił.

Premier odniósł się m.in. do słynnej książki Nassima Nicholasa Taleba "Czarny Łabędź" o skutkach nieprzewidywalnych zdarzeń. - Świat gwałtownie się zmienia, coraz więcej jest "czarnych łabędzi" niż białych, one nadlatują z nowych kierunków i tworzą nowe wyzwania dla polityki fiskalnej i monetarnej - powiedział Morawiecki.

Zwracając się do obecnych na sali przedstawicieli Rady Polityki Pieniężnej, szef rządu wskazał, że "z jednej strony mamy niezależność instytucji względem siebie, z drugiej strony - współodpowiedzialność za rozwój gospodarczy". Powiedział, że to odpowiedzialność i związków zawodowych, i pracodawców, a także twórców polityki monetarnej i fiskalnej.

Jak mówił, "dziś trzeba zadać podstawowe pytania dla kogo i dlaczego jest w ogóle ekonomia; czy ekonomia ma jakieś powinności; czy jest do czegoś zobowiązana; jakich rozwiązań powinniśmy szukać; czy ekonomia szuka rozwiązań tylko w oparciu o wskaźniki, modele, liczby; czy taka ekonomia może przestać być narzędziem w rękach ekonomistów, a stać się narzędziem, które steruje ekonomistami".

"Czegoś mu brakowało"

Premier zauważył, że wzrost PKB był i jest wysoki, zwłaszcza na tle naszego otoczenia, ale "czegoś mu brakowało". Nie tylko tego, że "nie obejmuje wielu dziedzin życia, jak: jakość kształcenia, zdrowie naszych dzieci, czy poezja". Wzrost PKB powinien umożliwić "sprawiedliwy rozwój", a dziś stawiamy czoła wyzwaniom, takim jak nierówności społeczne, opodatkowanie dużych firm, globalne monopole cyfrowe, czy raje podatkowe.

W podobnym tonie wypowiadała się prof. Elżbieta Mączyńska, prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego, organizatora Kongresu. Profesor stwierdziła, że "rozwój to nie tylko wzrost gospodarczy". Zauważyła, że oprócz gospodarki, równie istotna jest społeczeństwo i ekologia.

- Świat stał się spękany, pełen zagrożeń. Sprostać im można tylko dzięki interdyscyplinarnej współpracy, wyjść "pozasilosowe podejście do spraw ekonomicznych - powiedziała. Dodała, że ekonomista powinien łączyć nadzwyczajne umiejętności: musi być obiektywny i idealistyczny, ale równocześnie bliski życia.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (4)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Pistolet
I co to oznacza? Ani nie wyszliśmy, bo wychodzimy, ani nie wyjdziemy w realnym czasie bo wychodzimy powoli. Premier powiedział, że nic się nie zmieni i każe się cieszyć.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
gardan
Premier ma rację. Powoli wychodzimy z pułapki średniego rozwoju. Wchodzimy w pułapkę powolnego rozwoju. Ale już o tym nie powiedział.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
sceptyk1944
Morawiecki: powoli wychodzimy z pułapki średniego rozwoju

Kraj średni, to i rozwój średni. Nie jest to żadna pułaoka, tylko
normalny stan...
  • 3
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane