• rozwiń
    • WIG20 2171.75 -0.91%
    • WIG30 2464.87 -1.07%
    • WIG 57485.19 -0.98%
    • sWIG80 11656.29 +0.30%
    • mWIG40 3750.76 -1.91%

Ostatnia aktualizacja: 2019-09-20 17:15

Dostosuj

Temat: Frank szwajcarski

Morawiecki: lepiej poczekać kilka miesięcy, propozycja ws. frankowiczów może być kosztowna

Morawiecki o frankowiczach: należy ulżyć tym, których nie stać na spłatę kredytu Odtwórz: Morawiecki o frankowiczach: należy ulżyć tym, których nie stać na spłatę kredytu
Foto: tvn24 | Video: tvn24 Foto: Mateusz Morawiecki był gościem "Kropki nad i" | Video: Morawiecki o frankowiczach: należy ulżyć tym, których nie stać na spłatę kredytu

- Najrozsądniej jest poczekać dwa, trzy, cztery miesiące na bardzo dokładne przebadanie algorytmu przeliczania kredytów przez Komisję Nadzoru Finansowego - mówił o ustawie frankowej w "Kropce nad i" Mateusz Morawiecki, wicepremier i minister rozwoju. Jak zaznaczył, "należy ulżyć tym, których nie stać na spłatę".

Przedstawiony w połowie stycznia przez sekretarza stanu w Kancelarii Prezydenta Macieja Łopińskiego projekt ustawy o "sposobach przywrócenia równości stron" w umowach na kredyty walutowe, przewiduje przeliczenie walutowego kredytu hipotecznego na złote po "sprawiedliwym" kursie. Kurs "sprawiedliwy" ma być indywidualnie wyliczany dla każdego kredytobiorcy.

Pomoc dla frankowiczów

Morawiecki powiedział, że chciałby, aby "był on [kurs przeliczania kredytu] naprawdę sprawiedliwy dla wszystkich". - Natomiast wiadomo, że ciężko osiągnąć taką sprawiedliwość, bo w życiu społecznym i gospodarczym chodzi bardziej o kompromis - dodał.

Zdaniem wicepremiera "najrozsądniej jest poczekać dwa, trzy, cztery miesiące na bardzo dokładne przebadanie algorytmu i zasad przez Komisję Nadzoru Finansowego". "Będzie to wtedy bardzo konkretna informacja, jaki wpływ może to mieć na sektor bankowy" - zaznaczył.

Według wicepremiera, ministra rozwoju "należy ulżyć tym, których nie stać na spłatę". - Banki już teraz utworzyły kilkusetmilionowy fundusz. To jest kierunek, który powinniśmy rozważyć. Zwiększenie funduszu i pomoc tym, którzy naprawdę są w tarapatach - tłumaczył.

Jak powiedział Morawiecki, prezydent Andrzej Duda spełnił swoją obietnicę kampanijną [przygotowania ustawy mającej pomóc frankowiczom], ale teraz czas na oszacowanie kosztów propozycji dla kredytobiorców.

- Pan Prezydent złożył ustawę, która według różnych obliczeń może być bardzo kosztowna dla sektora bankowego i po to są takie instytucje jak Narodowy Bank Polski czy Komisja Nadzoru Finansowego, żeby przyjrzeć się temu bardzo dokładnie i zastanowić się - wskazywał wicepremier.

A co jeśli [po przewalutowaniu kredytu frankowego na złote] stopy w procentowe pójdą mocno w górę? – zwrócił uwagę minister. - Wtedy ci, którzy przewalutowali kredyty mogą mieć pretensje do tych, którzy zajmowali się ustawą frankową, bo wzrosły im odsetki - oznajmił.

Szef resortu rozwoju podkreślił, że raty kredtów frankowych "od zeszłego roku nie urosły tak bardzo". A problem z ich spłatą mają mieć ci, którzy dziś chcieliby sprzedać mieszkanie.

Nie zapomnieć o innych

Jak zaznaczył Morawiecki, "może się okazać, że diabeł tkwi w szczegółach, że trzeba popatrzeć na ten algorytm i zadecydować, co może działać wstecz". - To są różne kwestie, które trzeba bardzo dokładnie przeanalizować. Tak żebyśmy nie mieli kłopotów z międzynarodowymi trybunałami arbitrażowymi, do których można się powoływać na umowy bilateralne. To zresztą banki sygnalizowały - zwracał uwagę minister rozwoju.

Jego zdaniem nie należy także zapominać o tych, którzy brali kredyty w złotym. - Oni też nie powinni być poszkodowani - wskazywał Mateusz Morawiecki.

Pomoc etapami

Jak wskazywał wcześniej na antenie TVN24 Biznes i Świat Henryk Kowalczyk, przewodniczący Komitetu Stałego Rady Ministrów, frankowicze mogą otrzymać wsparcie państwa etapami.

- Jeśli okaże się, że koszty ustawy dotyczącej frankowiczów będą wysokie i będą znacznie przekraczały zyski banków z poprzedniego roku, to będzie trzeba np. wprowadzić etapowe rozwiązania albo zmodyfikować te, które są - ocenił Kowalczyk.

Apel wicepremiera

Morawiecki skomentował też sztandarowy program PiS - "Rodzina 500 plus". Zastrzeżenia wicepremiera budzi kwestia pobierania świadczenia przez najbogatszych.

- Prosiłbym tych, których stać i zarabiają więcej, żeby nie brali tego wsparcia - zaapelował minister rozwoju, jednocześnie deklarując, że sam z pomocy nie skorzysta. - Mam czwórkę dzieci, ale nie wezmę tych pieniędzy - zapewnił.

W opinii szefa resortu rozwoju najbogatsi powinni zrezygnować z ubiegania się o 500 złotych ze względu na "dobro wspólne, odpowiedzialność za państwo". - Rozumiem, że przez ostatnich 25 lat nie bardzo się tego uczyliśmy, ale uważam, że ludzi trzeba uczyć - dodał. Jego zdaniem "odpowiedzialni za państwo powinni być wszyscy obywatele". "Wtedy jest ono świetnie zorganizowane" - zaznaczył.

Podatek bankowy

Na początku lutego wejdzie w życie podatek bankowy. Zdaniem Morawieckiego ważna jest obserwacja skutków tych nowych regulacji.

- Jeżeli prowizje i marże [nakładane przez banki] pójdą w górę, to będzie to znaczyło, że jest to próba znalezienia odpowiedzi na podatek - stwierdził minister rozwoju. Ale jego zdaniem najważniejsza kwestią jest "poziom konkurencyjności". - Jeżeli sektor jest konkurencyjny, a ktoś podwyższa opłaty, to klienci mają szansę się przenieść - dodał Morawiecki.

Podniesienie opłat zapowiedział już PKO BP. Jednak wicepremier zwrócił uwagę, że "zawsze na początku roku każdy bank przekazuje klientom tabele opłat i prowizji". - Akurat w PKO jest więcej obniżek niż podwyżek - ocenił.

Sprzedaż w sieci

Realnych kształtów nabiera również podatek od marketów, którym objęte mają być również sklepy internetowe. Morawiecki zwracał uwagę, że "e-sklepy nie płacą za wynajem powierzchni, często nie płacą podatków".

Jego zdaniem "trzeba znaleźć skuteczny sposób, by znaleźć sprawiedliwy podatek" tak, aby kapitał nie uciekł z Polski.

PKB na poziomie 4 proc.

Agencja Moody's oceniła we wtorek, że spodziewany wyższy deficyt sektora finansów publicznych i poluzowanie reguły fiskalnej są negatywne dla oceny sytuacji w Polsce. Wcześniej, w połowie stycznia Standard & Poor's obniżył rating Polski do "BBB plus" z "A minus" i ściął jego perspektywę do "negatywnej" z "pozytywnej", gdyż zaniepokoiły go działania rządu osłabiające kluczowe instytucje państwa.

"Trzeba brać pod uwagę tego typu sygnały" - skomentował Morawiecki. Zapewnił przy tym, że sytuacja gospodarcza jest niezła. "Mamy dobre plany inwestycyjne i rozwojowe. Chcemy, żeby PKB rosło jak najmocniej, w przyszłym roku może nawet ponad 4 proc." - powiedział.

"Analitycy mają prawo do swojego spojrzenia na naszą sytuację gospodarczą. Trzeba mieć to na uwadze" - zaznaczył wicepremier. - Będziemy dokładnie analizować ostrzeżenie ze strony Moody's - zapewnił.

Zobacz całą rozmowę:


Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (42)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
prawdzic
Następna wpadka. Wykrzykiwała p.B. i wymachiwała projektami : są pieniądze !! Wszystko wyliczone !! Ani pieniędzy, ani wyliczeń !!i jak na razie....a/a !!!!
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Prorok vel Unlimited
Im dłużej poczekamy, tym więcej ludzi spłaci swoje kredyty lub jak nie dadzą rady to banki im odbiorą nieruchomości i zlicytują -> efekt: dużo niższe koszty dla władzy i banków!
Jakie to proste, prawda? I jeszcze w bonusie przez parę miesięcy marchewka wyborcza nie zwiędnie :)
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
teeed
polacy na kolanach będziecie prosili PO żeby wróciła do rządów
  • 1
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Biszka
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
jakby śmieszne
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Schift
Coraz bardziej kwaśna mina i coraz większe uniki w wypowiedziach p. Morawieckiego. Może rok przetrzyma w tym towarzystwie.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
prawdzic
Mina kwaśna, bo kwaśne prognozy !Prezes / nie żaden rząd !! /nie ugnie się wobec Weneckiej opinii ! A UE, "się ugnie" i...ograniczy dotacje ! A bez tych dotacji, cały plan Morawieckiego-do KOSZA!!!
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
nickala
Zastanawia mnie jedna rzecz dlaczego mamy my społeczeństwo pomagać frankowiczom . "Widziały gały co brały" - to jest najlepsze przysłowie dla nich ,
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
WiciaP
Pan Morawiecki nie jest dla nas partnerem do dyskusji, PAD i PBS obiecali nam przewalutowanie po kursie z dnia wzięcia kredytu. Czas zacząć spełniać obietnice :)
  • 0
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij
bejzi
to były obietnice wyborcze , one nie sa po to żeby je spełniać tylko po to .zeby dojśc do władzy , nie wiesz tego ???
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane