• rozwiń
    • WIG20 2159.91 +1.74%
    • WIG30 2443.18 +1.81%
    • WIG 56895.37 +1.54%
    • sWIG80 11446.40 +0.22%
    • mWIG40 3629.46 +1.17%

Ostatnia aktualizacja: 2019-10-11 17:15

Dostosuj

Temat: Rząd PiS

Nowe zasady segregacji śmieci. Zobacz, co się zmieni

Segregacja śmieci po nowemu? Odtwórz: Segregacja śmieci po nowemu?
Foto: Shutterstock | Video: TVN 24 Foto: Od lipca zmienią się zasady segregacji śmieci (wideo z 15.09.2016) | Video: Segregacja śmieci po nowemu?

Szkło do zielonego pojemnika, papier do niebieskiego, metale i plastik do żółtego, a resztki kuchenne do brązowego - tak od 1 lipca będą wyglądać minimalne standardy segregacji odpadów w gminach. MŚ argumentuje, że zmiany spowodowane są niskim poziomem recyklingu śmieci w Polsce.

- Odpady to nie śmieci, lecz cenne surowce. Dlatego w interesie nas wszystkich jest, aby jak najwięcej było ich odzyskiwanych i poddawanych recyklingowi - podkreślił na konferencji wiceminister środowiska Sławomir Mazurek.

Dodał, że nowe rozwiązania to "wzmocnienie dobrej praktyki", która już funkcjonuje w 1,4 tys. gmin w Polsce, które segregują odpady na cztery frakcje, bądź więcej. Według danych resortu (ankiety z ponad 2 tys. gmin) - w blisko 440 samorządach odpady zbierane są w oparciu o trzy frakcje - szkło i papier, odpady zmieszane, pozostałe suche, a na terenie ponad 180, śmieci zbierane są w podziale na dwie frakcje (suche i mokre).

Poziom recyklingu

Wiceminister zwrócił uwagę, że zmobilizowanie samorządów jest niezbędne w związku z wymogami, jakie stawia UE. W 2020 r. musimy uzyskać 50-proc. poziom recyklingu i przygotowania do ponownego użycia: papieru, metali, tworzyw sztucznych i szkła. Obecnie jest to 26 proc., a roczna zmiana to zaledwie 0,7 proc - wskazał Mazurek.

- To jest bardzo niski poziom - zaznaczył wiceminister.

Ministerstwo wskazuje ponadto, że w projektowanej przez wspólnotę gospodarce cyrkularnej, czyli takiej, gdzie odpady nie trafiają na składowiska, a są ponownie przetwarzane, poziom recyklingu odpadów komunalnych w perspektywie 2030 r. wzrosnąć może do 65 proc. Z kolei składowanie odpadów miałoby być ograniczone do 10 proc.

Cztery kontenery

Zgodnie z rozporządzeniem ws. szczegółowego sposobu selektywnego zbierania wybranych frakcji odpadów, które wejdzie w życie od 1 lipca br., odpady będą selektywnie zbierane u źródła - czyli bezpośrednio w budynkach wielorodzinnych, domach jednorodzinnych, czy miejscach gdzie powstają odpady komunalne - w podziale na cztery frakcje.

Do czterech kontenerów trafiać będą zatem: szkło (zielony pojemnik), papier, w tym tektura (niebeski), odpady ulegające biodegradacji ze szczególnym uwzględnieniem bioodpadów, np. resztek kuchennych (pojemnik brązowy) oraz łącznie metale i tworzywa sztuczne (żółty).

Wiceminister Mazurek powiedział na konferencji, że po wejściu w życie przepisów samorządy będą miały pół roku "na dostosowanie i opisanie pojemników", tak by mieszkańcom ułatwić segregację. Na wymianę pojemników na te we właściwych kolorach, gminy będą miały jednak pięć lat (maksymalnie do 30 czerwca 2022 r.). MŚ wprowadziło też okres przejściowy ze względu na konieczność wygaszania już obowiązujących umów z firmami odbierającymi śmieci. Resort tłumaczy, że oznacza to, że wprowadzenie nowych zasad segregacji odpadów w poszczególnych gminach będzie odbywało się w terminach uzależnionych od czasu zakończenia tych umów, lecz nie dłużej niż do 30 czerwca 2021 r.

Wysokie kary

Przedstawiciel MŚ przestrzegł, że jeśli nie wprowadzimy nowych zasad, nie będziemy mogli sięgnąć po o 1,3 mld zł z UE na gospodarkę odpadową. Wysokie kary będą nam też groziły, jeśli w 2020 r. nie osiągniemy odpowiednich poziomów recyklingu.

Część przedsiębiorców nie jest jednak zadowolona ze zmian. Wskazuje, że może to wpłynąć na zwiększenie kosztów funkcjonowania. Mazurek, odnosząc się do tej kwestii podkreślił, że surowce wtórne to wartość. - Jeśli dostarczamy surowiec dobrej jakości, to ten surowiec ma swoją wartość, a jeśli ma swoją wartość, to obniża to koszt dla całego systemu - zaznaczył.

Wiceminister przekonywał, że rozporządzenie było szeroko konsultowane, a wiele firm, którym zależy na dobrej jakości surowca, wspierało w tym resort. Mazurek "pewną ociężałością systemu" nazwał instalacje przetwarzające odpady komunalne, które chcą przyjmować śmieci w podziale na suche i mokre. Podkreślił, że efektywność takich instalacji jest bardzo niska, a odzysk surowców wtórnych wynosi w nich średnio zaledwie 10 proc.

Ustawa śmieciowa

Przedstawiciel MŚ pytany był też o plany resortu dot. noweli tzw. ustawy śmieciowej, która gratyfikowałaby mieszkańców za dobrą segregację odpadów, np. przez obniżenie opłaty śmieciowej.

Mazurek przyznał, że demotywująca jest sytuacja, kiedy w domu segreguje się odpady, a następnie trafiają one razem ze zmieszanymi do jednej śmieciarki. "Jest to sprzeczne z prawem i powinny być kontrole gmin i kary finansowe za tego typu działania. Chodzi o to, by na nowo zachęcić obywateli. Najlepszą formą zachęty, poza pokazaniem tego jak wygląda taki proces, jest zachęta finansowa. Skoro dostarczamy surowce wysokiej jakości, to należy nam się swego rodzaju gratyfikacja" - ocenił.

Wiceminister dodał też, że część samorządów postuluje, by nie było wyboru, czy segregujemy odpady, czy nie. Zgodnie z obowiązującymi przepisami taki wybór mieszkaniec ma, jeśli posegreguje śmieci - płaci mniejszą opłatę, jeśli wrzuci wszystkie odpady do jednego worka - opłata jest wyższa.

Poinformował, że m.in. na ten temat będzie w tym roku rozmawiał z samorządami, przedsiębiorcami i organizacjami ekologicznymi.

Wiceminister zapowiedział ponadto konkurs dla uczniów, w którym będą oni mogli zaprojektować plakat nowej kampanii edukacyjnej dot. segregacji odpadów.

 

Rząd zajmie się smogiem. Zobacz materiał z programu "Polska i Świat" w TVN24 (17.01.2017):

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (31)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Anta56
U nas na podwórku starej kamienicy od dawna został tylko jeden pojemnik, do którego wrzuca się wszystkie śmieci. Kiedyś były trzy i co z tego jak przyjeżdżała jedna śmieciarka?
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
prze13
a gdzie styropian ?
kupiłem pralkę i styropian mi został
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
szaszapek
Jak Państwo chce, żebym segregował, to niech mi za to płaci, za darmochę tyrać nie mam zamiaru.
  • 3
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
tokmada
TYLKO cztery kontenery? Skąd taki minimalizm? Od razu ustalcie, że kontenerów ma być trzydzieści osiem i Polacy będą szczęśliwi spędzając 3/4 życia na segregowaniu śmieci...
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Michał800
Fajnie. Segreguję ale co z tego jak w altance śmietnikowej tylko szkło ma osobny pojemnik. Reszta i tak ląduje w tej samej śmieciarce. Razem z tymi butelkami.Pozdrawiam z bloku.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
andre_valenducq
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane