• rozwiń
    • WIG20 2365.36 -0.54%
    • WIG30 2717.60 -0.43%
    • WIG 60910.11 -0.42%
    • sWIG80 12106.14 -0.11%
    • mWIG40 4204.24 -0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-04-18 17:15

Dostosuj

Jerzy Kwieciński o powiązaniu polityki spójności z praworządnością. "Podstawy są wątłe"

Bużański: Negocjacje dla Polski w sprawie budżetu będą trudniejsze Odtwórz: Bużański: Negocjacje dla Polski w sprawie budżetu będą trudniejsze
Bużański: Negocjacje dla Polski w sprawie budżetu będą trudniejsze "Źródło: TVN24 BiS"

Podstawy prawne powiązania polityki spójności z praworządnością są bardzo wątłe - ocenił w czwartek minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński. Jego zdaniem musimy się jednak liczyć z tym, że w przyszłym budżecie Unii Europejskiej fundusze spójności będą niższe niż obecnie.

Minister przyznał, że powiązanie polityki spójności z praworządnością jest dyskutowane w aspekcie obecnej perspektywy finansowej, ale głównie nowej. - Jeżeli mówimy o obecnej perspektywie finansowej, to prawdopodobieństwo powiązania (zasady praworządności z wypłatami - PAP) jest znikome. Nie ma ani podstaw traktatowych, ani innych podstaw prawnych, żeby takiego powiązania dokonać - ocenił minister.

- Jeżeli chodzi natomiast o nową perspektywę finansową, to oczywiście takie propozycje pojawiają się ze strony - na razie w postaci bardziej rozmów, dezyderatów, niż konkretnych sformułowań - płatników netto i również ze strony Komisji Europejskiej - wyjaśnił.

Za dużo polityki, za mało spójności

- My się mocno tym propozycjom sprzeciwiamy, widzimy również, że bardzo wiele krajów, szczególnie krajów naszego regionu też się przeciwstawia tego typu rozwiązaniom. Wydaje nam się, że jest bardzo wątła podstawa prawna, szczególnie traktatowa dla tego typu rozwiązań. Szczególnie, jeżeli chodzi o politykę spójności, to możemy powiedzieć, że w tych rozmowach jest za dużo polityki, a za mało spójności - podkreślił.

Jego zdaniem obecnie za dużo się mówi się o kwestiach politycznych, a za mało o spójności, która jest potrzebna całej UE.

Według Kwiecińskiego musimy być jednak przygotowani, że w przyszłej polityce spójności po 2020 r. będzie mniej pieniędzy niż obecnie. Jak wytłumaczył, wynika z trzech czynników. - Pierwszy to taki, że po prostu bogacimy się. Jako kraj mamy coraz wyższy poziom rozwoju, również nasze regiony mają coraz wyższy poziom i kolejne regiony wypadają z grupy tych regionów najbiedniejszych - powiedział.

Drugi powód to Brexit, co wiąże się z mniejszymi wpłatami do budżetu UE, a trzeci - nowe priorytety UE, które będą wymagały finansowania: m.in. polityka migracyjna czy bezpieczeństwo zewnętrzne i wewnętrzne wspólnoty.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane