• rozwiń
    • WIG20 2365.36 -0.54%
    • WIG30 2717.60 -0.43%
    • WIG 60910.11 -0.42%
    • sWIG80 12106.14 -0.11%
    • mWIG40 4204.24 -0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-04-18 17:15

Dostosuj

Pociągi mają mniej hałasować. Maszynista nie będzie trąbić przy każdym przejeździe

Rząd szykuje się do rozbudowy sieci kolejowej Odtwórz: Rząd szykuje się do rozbudowy sieci kolejowej
Rząd szykuje się do rozbudowy sieci kolejowej "Źródło: tvn24"

Maszyniści nie będą już trąbić przed każdym przejazdem – zakłada rozporządzenie zaprojektowane przez Ministerstwo Infrastruktury. Obecnie kolejarze muszą używać sygnału "baczność" nawet w nocy, na co często skarżą się osoby mieszkające w pobliżu linii kolejowych. Po zmianach sygnał będzie używany jedynie przy niebezpiecznych i mniej widocznych przejazdach.

Gospodarzem rozporządzenia jest resort infrastruktury. Nowe przepisy zostały już opublikowane w Dzienniku Ustaw. Nowela wejdzie w życie 17 października.

Według rozporządzenia pociągi nie będą musiały trąbić przed przejazdami strzeżonymi, gdzie zamontowane są szlabany i sygnalizacja świetlna lub gdzie pracuje dróżnik. Warunkiem jest też widoczność pociągu - jeżeli czoło pociągu będzie widoczne z drogi z odległości 5 metrów, nie trzeba będzie używać sygnału.

Zmiana przepisów ma ograniczyć trąbienie pociągów w pobliżu zabudowy mieszkalnej, co było uciążliwe dla osób mieszkających blisko kolei.

"Rozwiązanie jest bezpieczne"

- To rozwiązanie będzie bezpieczne. Dzisiaj sygnał "baczność" maszynista podaje również przed przejazdami strzeżonymi, czyli przed takimi, które mają sygnalizację dźwiękową i świetlną – powiedział tvn24bis.pl przewodniczący Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych Leszek Miętek.

- W moim przekonaniu, kiedy kierowca nie reaguje na zamknięte rogatki i zamknięte półrogatki, nie reaguje na światła i dzwonki przy przejeździe kolejowym, to także nie zareaguje na sygnał "baczność" podawany przez maszynistę. Natomiast sygnał oczywiście będzie podawany przed przejazdami niestrzeżonymi i wtedy, jak najbardziej, użycie sygnału jest uzasadnione – uważa Miętek.

Wiceminister o nowych przepisach

Wiceminister infrastruktury Andrzej Bittel zapowiadając kilka tygodni temu wprowadzenie nowego przepisu tłumaczył, że "jest to szczególnie istotnie na terenach silnie zurbanizowanych, gdzie ciągłe sygnały mogą przeszkadzać mieszkańcom". - Można się tu posłużyć przykładem przystanku Warszawa Rembertów, gdzie stoi pociąg przy peronie, tory są zabezpieczone, a maszynista i tak musi dać tzw. sygnał baczność, gdy rusza - mówił Bittel.

Jak wyjaśnił nam rzecznik prasowy Ministerstwa Infrastruktury Szymon Huptyś, "decyzję o ustawieniu bądź rezygnacji z ustawienia wskaźnika (nakazującego maszynistom podawanie sygnału "baczność") podejmował będzie zarządca infrastruktury kolejowej po analizie związanego z tym ryzyka".

Podobne rozwiązania funkcjonują już na Słowacji i w Czechach.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (2)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Syrycjusz
Nie wiem czy przed każdym przejazdem maszynista musi dać sygnał baczność. Na pewno musi dać, jeśli jest wskaźnik W 6a. Tak dziwnym trafem wprowadzono wskaźnik W 6b, nakazujące kilka krotnie dać sygnał.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Kaczazupa
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane