• rozwiń
    • WIG20 2370.63 +0.22%
    • WIG30 2720.26 +0.10%
    • WIG 60938.98 +0.05%
    • sWIG80 12066.06 -0.33%
    • mWIG40 4183.80 -0.49%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Były szef KNF wychodzi na wolność. Sąd nie przedłużył aresztu

Były szef KNF Marek Chrzanowski wychodzi na wolność Odtwórz: Były szef KNF Marek Chrzanowski wychodzi na wolność
Były szef KNF Marek Chrzanowski wychodzi na wolność "Źródło: tvn24"

Były szef Komisji Nadzoru Finansowego Marek Chrzanowski ma opuścić areszt - zdecydował we wtorek Sąd Rejonowy Katowice-Wschód. Sąd nie uwzględnił wniosku prokuratury, która domagała się przedłużenia tymczasowego aresztowania Chrzanowskiego o kolejny miesiąc.

Poinformowali o tym uczestniczący w posiedzeniu jeden z obrońców Chrzanowskiego mec. Radosław Baszuk i prokurator Paweł Leks, który nie wykluczył zaskarżenia wtorkowego postanowienia. Okres aresztowania Chrzanowskiego upływa w sobotę rano. - Będziemy rozważać kwestię zażalenia tego postanowienia – powiedział prokurator.

- W ocenie sądu na tym etapie postępowania nie zachodzi konieczność zabezpieczenia prawidłowego biegu śledztwa najsurowszym ze środków zapobiegawczych, środkiem izolacyjnym - tymczasowym aresztowaniem. W ocenie sądu zgromadzony materiał dowodowy nie ma takiego charakteru, by zachowania pana profesora Marka Chrzanowskiego na wolności w jakikolwiek sposób wpłynęły na prawidłowy tok postępowania - powiedział z kolei w rozmowie z dziennikarzami mecenas Radosław Baszuk.

Chrzanowski jest podejrzany o przekroczenie uprawnień w czasie, gdy był szefem KNF. Został zatrzymany przez CBA 27 listopada ubiegłego roku. Na wniosek prokuratury aresztował go katowicki sąd rejonowy, później zażalenia obrony w tej sprawie nie uwzględnił sąd okręgowy.

Obecny okres aresztowania Chrzanowskiego upływa 26 stycznia.

Na temat sprawy byłego szefa KNF mówił na konferencji prasowej na początku stycznia Adam Glapiński. Pytany przez jednego z dziennikarzy o zarzut jaki usłyszał Chrzanowski, prezes Narodowego Banku Polskiego odpowiedział, że: Pan Chrzanowski wyjdzie niedługo, w tym miesiącu z aresztu. I bardzo chętnie panu na wszystko odpowie.

Zarzut dla Chrzanowskiego

Przesłuchanie Chrzanowskiego po zatrzymaniu trwało dwa dni, w sumie kilkanaście godzin. Nie przyznał się do winy. Wniosek o aresztowanie byłego szefa KNF prokuratura motywowała grożącą mu surową karą - do 10 lat więzienia - oraz obawą matactwa. Decyzję o aresztowaniu podejrzanego na dwa miesiące Sąd Rejonowy Katowice-Wschód ogłosił w nocy z 28 na 29 listopada.

W grudniu Sąd Okręgowy w Katowicach rozpoznał zażalenie na aresztowanie Chrzanowskiego, złożone przez jego obrońców i zdecydował, że były szef KNF pozostanie w areszcie.

Na początku stycznia 2019 roku w tym samym śledztwie przesłuchany w charakterze świadka został prezes NBP Adam Glapiński.

Nagrana rozmowa z Czarneckim

"Gazeta Wyborcza" napisała 13 listopada, że w marcu 2018 roku ówczesny przewodniczący KNF zaoferował właścicielowi m.in. Getin Noble Banku Leszkowi Czarneckiemu przychylność dla tego banku w zamian za około 40 mln zł - miało to być wynagrodzenie dla wskazanego przez szefa KNF prawnika, Grzegorza Kowalczyka. Czarnecki nagrał rozmowę, jednak w nagraniu nie znalazła się wypowiedź Chrzanowskiego o tej kwocie. Według biznesmena szef KNF miał mu pokazać kartkę, na której zapisał 1 procent, co według "Wyborczej" miało stanowić część wartości Getin Noble Banku "powiązaną z wynikiem banku".

Jak podała po przesłuchaniu Chrzanowskiego Prokuratura Krajowa, według jej ustaleń podczas marcowego spotkania z Czarneckim ówczesny szef KNF zaproponował biznesmenowi "zatrudnienie Grzegorza Kowalczyka w charakterze prawnika w Getin Noble Bank SA na okres 3 lat oraz przekazał Leszkowi Czarneckiemu informację, że zatrudnienie to będzie skutkować przychylnością Komisji Nadzoru Finansowego w czasie realizacji programu naprawczego Getin Noble Bank SA".

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (11)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
graffiti50
już zamiatają pod dywan
  • 5
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
dojrzały
To takie "Prawe i Sprawiedliwe" - tak jak pensje w NBP.
PS. Czy prezes Glapiński pracuje w prokuraturze u Pana Ziobry czy w NBP. Wszak On powiedział parę tygodni temu , że już niedługo wyjdzie na wolność
  • 7
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane