• rozwiń

Temat: PiS

Człowiek prezydenta o liście do Rzeplińskiego. "Nie był publiczny"

Magierowski: forma listu mogłaby być bardziej dyskretna Odtwórz: Magierowski: forma listu mogłaby być bardziej dyskretna
Foto: tvn24 | Video: TVN24 BiS Foto: Magierowski: niedobrze, że prezes TK ujawnił treść listu Szałamachy | Video: Magierowski: forma listu mogłaby być bardziej dyskretna

Dyrektor prezydenckiego biura prasowego Marek Magierowski powiedział w piątek, że niedobrze, iż prezes TK Andrzej Rzepliński ujawnił treść listu ministra finansów Pawła Szałamachy. Ocenił, że szefowi MF zależało, by burzę wokół Trybunału uspokoić.

Szałamacha zwrócił się pisemnie do prezesa TK, by rozważył powstrzymanie się do 13 maja z publicznymi wypowiedziami, podnoszącymi poziom sporu o Trybunał. Uzasadnił to tym, że 13 maja agencja Moody's ma podjąć decyzję ws. ratingu Polski. Fakt ten ujawnił w czwartek prezes TK. Szałamacha potwierdził, że wysłał podobny list, "kierując się troską o koszty finansowania zadłużenia kraju". Ubolewał, że jego prośba nie znalazła zrozumienia u prezesa TK.

"To nie był list publiczny"

"Niedobrze się stało, że prezes Rzepliński natychmiast ujawnił treść listu, bo nie był to list publiczny" - powiedział w piątek dziennikarzom Magierowski. Zaznaczył, że prośba o rozważenie ewentualnej wstrzemięźliwości w wypowiadaniu się na temat sytuacji politycznej, czy konkretnie na temat zamieszania wokół TK, to "forma łagodna, dopuszczalna w kontaktach, korespondencji między najwyższymi urzędnikami w państwie". - Żałuję, że prezes Rzepliński wykorzystał tę sytuację w taki, a nie inny sposób - dodał Magierowski.

Ocenił, że ministrowi finansów zależało, by burzę wokół TK uspokoić. - Wiemy, jak funkcjonują agencje ratingowe, które często ekscytują się właśnie politycznymi zawirowaniami w różnych krajach - bo ich decyzje dotykają nie tylko Polski - niespecjalnie bacząc, jakie są fundamenty gospodarcze - powiedział.

Wyższa prognoza

Zaznaczył przy tym, że Komisja Europejska podwyższyła prognozę wzrostu dla Polski, a Mercedes podjął decyzję o inwestycji w fabrykę silników w Polsce. - Widać wyraźnie, że urzędnicy KE i inwestorzy wiedzą doskonale, że fundamenty polskiej gospodarki są stabilne, trwałe, że naszemu wzrostowi gospodarczemu nic nie grozi - mówił dyrektor prezydenckiego biura prasowego.

Magierowski ocenił też, że prezes Rzepliński w ostatnim czasie w bardzo jednoznaczny sposób wypowiadał się na tematy polityczne, nie tylko prawne. - Pan prezes Rzepliński trochę wychodzi poza swoją rolę prezesa TK, przyjmuje rolę polityka i myślę, że skierowanie listu do niego, apelu może nie było słuszne, ale na pewno da się usprawiedliwić. Gdyby trochę prezes Rzepliński stonował swoje wypowiedzi stricte polityczne, niedotyczące kwestii prawnych, to myślę, że wizerunek Polski (...) na pewno by tak nie ucierpiał - powiedział Magierowski.

Pismo od ministra

Prezes TK powiedział o całej sprawie w internetowym wydaniu "Rzeczpospolitej". Zaznaczył, że w środę otrzymał pismo od ministra finansów, datowane na 2 maja.

W opublikowanych we wtorek wiosennych prognozach KE podniosła prognozę wzrostu gospodarczego dla Polski. KE oceniła, że polski produkt krajowy brutto wzrośnie o 3,7 proc. w tym roku, a w przyszłym o 3,6 proc. W lutym KE szacowała, że tempo wzrostu polskiego PKB wyniesie 3,5 proc. zarówno w 2016, jak i w 2017 r.

Niemiecki koncern motoryzacyjny Daimler poinformował w środę, że planuje wybudowanie w Polsce fabryki silników. Ma ona powstać w Jaworze, na zachód od Wrocławia. Rozpoczęcie produkcji jest planowane na rok 2019. W nowej fabryce mają być produkowane czterocylindrowe silniki benzynowe i dieslowski.

Zobacz. Paweł Szałamacha w liście poprosił prezesa TK o milczenie. Chciał ratować rating, ale straciła złotówka (05.05.2016)

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (47)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
slawoj86
Powiada, "nie był publiczny"... A czy prywatne rozmowy w restauracji pewnych ludzi przy sławetnych "ośmiorniczkach", na których tak naprawdę doszedł do władzy PiS, były publiczne? Ot i hipokryzja.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
wiedźma
Przecież w kampanii wyborczej pański szef i egzaltowana acz mrucząca Beata zaręczali, że wszystko co będzie robić władza ("tylko nas wybierzcie!") będzie transparentne! "Suweren ma prawo wiedzieć co robi władza!!!" - jeszcze brzmi mi w uszach!
To jak? Kłamaliście?
  • 3
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Stone69
Brak mi slow jezeli chodzi o tego jednego POwskiego POlityka ktory tylko dolewa benzyny do ognia i za kazdym razem twirdzi ze odpowiada tylko przed Konstytucja.Jak dlug polski podrozeje to Rzeplinski zaplaci za to.?? Jakby w USA sedzia SN podawal do wiadomosci publicznej listy ktore dostaje juz by go dawno nie bylo.
  • 0
  • 6
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Bob 202
Co ma Dudzio i jego kanceliści do TK, skoro jeszcze obowiązuje trójpodział władzy a pisowska jaczejka nie wtrąciła na razie Rzeplińskiego do lochu ?
  • 4
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane