• rozwiń
    • WIG20 2331.08 +0.99%
    • WIG30 2676.59 +1.15%
    • WIG 60003.90 +0.96%
    • sWIG80 11629.93 +0.12%
    • mWIG40 4044.39 +1.18%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Macierewicz: śmigłowce do końca roku, jeśli będzie kontrakt

Macierewicz: śmigłowce do końca roku, jeśli będzie kontrakt
Foto: Jakub Hałun/Wikipedia CC BY SA Foto: Macierewicz: śmigłowce do końca roku, jeśli będzie kontrakt

Jeżeli kontrakt zostanie zawarty, pierwsze śmigłowce do szkolenia zostaną dostarczone Wojskom Specjalnym do końca roku – zapewnił w poniedziałek minister obrony Antoni Macierewicz. Jak mówił, nie ma jeszcze rozstrzygnięć.

Na pytanie, czy uda się dotrzymać deklarowanego terminu dostarczenia Wojskom Specjalnym pierwszych nowych śmigłowców do szkolenia przed końcem bieżącego roku, szef MON zapewnił, że uzyskał takie zobowiązanie ze strony producentów, o ile – zastrzegł - kontrakt zostanie zawarty.

- Producenci zobowiązali się, że maszyny do szkolenia będą dostępne – powiedział dziennikarzom.

Trwają negocjacje

Macierewicz zaznaczył, że trwają negocjacje i nic nie zostało jeszcze rozstrzygnięte.

- Dlatego w jednej z moich wypowiedzi powiedziałem, że to są sprawy jeszcze nieaktualne – dodał. Zapewnił też, że w rozmowach w sprawie śmigłowców "nic nie zostało utajnione ponad te wymogi, które są związane z negocjacjami handlowymi, zawsze odbywającymi się w pewnej dyskrecji".

Na początku października Ministerstwo Rozwoju, które negocjowało offset będący warunkiem zawarcia głównej umowy o dostawie śmigłowców, poinformowało o zakończeniu rozmów, uznając dalsze negocjacje za bezprzedmiotowe. Polski rząd uznał, że oferta 50 śmigłowców H225 Caracal produkowanych przez grupę Airbus Helicopters nie zabezpieczała interesów ekonomicznych i bezpieczeństwa Polski.

Jeszcze w tym roku?

10 października szef MON zakładach PZL Mielec, które wytwarzają eksportową wersję śmigłowca Black Hawk, zapowiedział, że pierwsze tego typu maszyny pozwalające prowadzić ćwiczenia siłom specjalnym zostaną dostarczone jeszcze w tym roku. Dwa dni później resort oświadczył, że z uwagi na pilną potrzebę wyposażenia wojska w nowe śmigłowce, rozważany jest wybór trybu ich pozyskania zgodny z zasadami zakupów ze środków publicznych, zarazem pozwalający uniknąć długotrwałych procedur. Przedstawiając w Sejmie informację na temat przetargu na śmigłowce Macierewicz zapowiadał, że pierwsze maszyny w ramach nowego postępowania zostaną dostarczone w 2018 r., a MON będzie zmierzało do tego, by każda z fabryk produkujących w Polsce mogła dostarczyć sprzęt siłom zbrojnym.

Wkrótce potem MON przedstawiło założenia, zgodnie z którymi polskie siły zbrojne otrzymają pierwsze śmigłowce przeznaczone do działań wojsk specjalnych oraz misji poszukiwawczo-ratowniczych w roku 2017 r., informowało też, że trwają rozmowy z potencjalnymi trzema kontrahentami.

Zawód we Francji i Niemczech

Fiasko rozmów o dostawach śmigłowców Airbus Helicopters i uzasadnienie ich niedostateczną ofertą offsetową wywołało zawód we Francji i Niemczech; ministrowie obrony tych państw ocenili to jako "duży krok w tył" dla trójstronnego partnerstwa i obrony europejskiej. Jak podawała agencja AFP, autorzy z dezaprobatą przyjęli ogłoszenie zakupu śmigłowców Black Hawk bez przetargu. Szef MON oświadczył wtedy, że ta informacja "nigdy nie była aktualna”.

- Na tej samej zasadzie można powiedzieć, że ogłosiłem zakup w Świdniku od filmy Leonardo; tak samo można powiedzieć, że ogłosiłem zakup od Airbusa. Wobec wszystkich firm zaproponowałem udział w nowym postępowaniu, które przyniesie Polsce szybkie - bo już w przyszłym roku - wyposażenie nas w pierwsze nowoczesne śmigłowce – mówił wtedy Macierewicz.

Ostatnio minister poinformował, że poza trzema podmiotami, które uczestniczyły w przetargu na 50 śmigłowców, gotowość do udziału w nowym postępowaniu zgłosiła także amerykańska firma Bell.

Macierewicz zapowiedział także szczegółową odpowiedź na list, jaki wystosowali do niego Jean-Yves Le Drian i Ursula von der Leyen.

Zobacz: Ile i jakie śmigłowce dostanie polska armia? (Film z 10.11.2016)

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (8)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
andre_valenducq
Syfom sprzedali 30 za jeden milard Euro a Polska miala by zaplacic 3 za 50 sztuk ???
I to gole bez uzbrojenia a Syfom sprzedali z pelnym uzbrojeniem i nawet dostali symulator w tej cenie .
Co Emiraty Arabskie zaplacili w gotowce ?? Tak U E wylglada ???
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Jacekcggc
Witam. Jak dobrze pamiętam Polska kupiła śmigłowce dla LPR od Airbus-a, wtedy też obiecywali złote góry a żadne inwestycje nie trafiły do Polski. Polski żołnierz jest utrzymywany z polskich podatków a nie niemeickich czy francuskich. Czy ktoś widział niemieckiego policjanta w samochodzie citroena lub francuskiego w samochodzie VW?
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
KP2015
Odpowiedź jest prosta. Poza syreną i mikrusem (czasy PRL) Polska nie wyprodukowała żadnego własnego samochodu osobowego.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
piotr_wybieralski
Tak jest- francuscy policjanci dość powszechnie jeżdżą transporterami i fordami transit, zaś w niemieckiej policji całkiem sporo traficów. Ponadto istnieje jako inwestycja (produkuje m.in. orliki)EADS PZL Warszawa-Okęcie S.A. zakłady lotnicze. Tak więc jak już kłamiesz to sprawdż info wcześniej
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane