• rozwiń
    • WIG20 2365.36 -0.54%
    • WIG30 2717.60 -0.43%
    • WIG 60910.11 -0.42%
    • sWIG80 12106.14 -0.11%
    • mWIG40 4204.24 -0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-04-18 17:15

Dostosuj

Temat: Gospodarka

Stadnina w Michałowie bez prezesa. "Nie podano mi żadnych powodów zwolnienia"

Jerzy Białobok o odwołaniu prezesa stadniny w Michałowie Odtwórz: Jerzy Białobok o odwołaniu prezesa stadniny w Michałowie
Jerzy Białobok o odwołaniu prezesa stadniny w Michałowie "Źródło: tvn24"

Maciej Grzechnik został odwołany z funkcji prezesa stadniny koni arabskich w Michałowie. Do czasu rozpisania nowego konkursu obowiązki prezesa będzie pełnić Monika Słowik - poinformował Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa, który sprawuje nadzór nad stadninami w Michałowie i Janowie Podlaskim.

Jako pierwsze o odwołaniu Grzechnika poinformowało radio RMF FM. Według rozgłośni jego odwołanie prawdopodobnie jest związane z kiepskim wynikiem finansowym kolejnej aukcji Pride of Poland. W tym roku w czasie aukcji sprzedano sześć koni za łączną kwotę 501 tys. euro. Najwyższą cenę (180 tys. euro) osiągnęła na licytacji siwa klacz Parmana ze stadniny w Michałowie. Wylicytował ją nabywca z Izraela.

Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa, który sprawuje nadzór nad stadninami w Michałowie i Janowie Podlaskim potwierdził informację o odwołaniu prezesa. Minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski w rozmowie z dziennikarzami "Echa Dnia" podkreślił, że decyzja o odwołaniu prezesa należała do dyrektora generalnego Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa. - Uważam, że jest słuszna. Maciej Grzechnik nie nadawał się na to stanowisko - powiedział minister.

P.o. prezesa stadniny została Monika Słowik.

Grzechnik był szefem ostatniej, zorganizowanej w połowie sierpnia w Janowie Podlaskim, aukcji Pride of Poland.

Przypomnijmy, że odwołany własnie prezes po ostatniej aukcji potrącił operatora TVN24 po tym, jak zadano mu pytanie o to, czy jego zdaniem aukcja była udana. Wówczas Grzechnik mówił, że jest "umiarkowanie zadowolony" z jej wyników.

"Nie podano mi powodów zwolnienia"

Do zwolnienia w piątek po południu odniósł się sam Maciej Grzechnik. - Nie podano mi żadnych powodów zwolnienia, nie było też żadnych zarzutów - powiedział  Polskiej Agencji Prasowej.

Dodał, że właściciel spółki - KOWR - ma prawo do takiej decyzji, choć on sam uważa, że nie ma merytorycznych podstaw do jego zwolnienia.

Jak mówił, stadnina w Michałowie w tym roku osiągnęła najlepsze w historii wyniki, konie wygrały trzy z czterech czempionatów, co świadczy o dobrych wynikach hodowlanych. Dodał, że także dobre rezultaty zostały osiągnięte z hodowli bydła.

Zdaniem Grzechnika, który był szefem tegorocznej aukcji Pride of Poland - impreza była udana. Zaznaczył, że oczywiście nie można porównywać obecnych cen koni na aukcjach z tymi z lat poprzednich, bo zmienił się rynek. Ale sama sprzedaż świadczy o tym, że konie były dobrze dobrane, choć było ich mniej niż wcześniej, a oferta skierowana do potencjalnych kupców.

Wyniki wcześniejszych aukcji

Aukcja Pride of Poland przez lata przynosiła stadninom milionowe zyski. W 2015 roku 10-letnia, siwa klacz Pepita wyhodowana w Janowie została sprzedana za 1,4 miliona euro. W sumie sprzedano wtedy 24 konie za niemal 4 miliony euro. W 2017 roku licytacja - po zmianach - nie cieszyła się już taką popularnością gości. Sprzedano wtedy zaledwie sześć z 25 oferowanych koni za w sumie 410 tysięcy euro.

Pierwsza aukcja koni arabskich w Janowie Podlaskim została zorganizowana w 1970 roku. Nazwa Pride of Poland została jej nadana w roku 2001.

Zmiany kierownictwa

W lutym 2016 roku odwołano wieloletniego prezesa stadniny w Janowie Podlaskim Marka Trelę. Jako powód zwolnienia podano "utratę zaufania" i niegospodarność. W tym samym czasie stanowisko stracił Jerzy Białobok, dyrektor stadniny koni arabskich w Michałowie. Spotkało się to z oburzeniem środowiska hodowców koni w kraju i za granicą. 

Marek Trela skierował sprawę do sądu, który orzekł, że jego zwolnienie było zgodne z prawem. Również w sądzie zakończyło się odwołanie dyrektora stadniny koni arabskich w Michałowie. W tym przypadku pozew dotyczył ustalenia, jaka umowa o pracę wiązała byłego prezesa ze spółką, a w związku z tym - trybu, w jakim można było ją rozwiązać. Podobnie jak w przypadku Treli powództwo zostało oddalone.

Zmiany też w Janowie?

Z informacji RMF FM  wynika, że podobny los czeka niedługo szefa stadniny w Janowie Podlaskim, choć rola Grzegorza Czochańskiego od początku była tymczasowa - miał być pełniącym obowiązki prezesa do czasu rozpisania konkursu na to stanowisko.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (3)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane