• rozwiń
    • WIG20 2164.75 -0.41%
    • WIG30 2451.42 -0.51%
    • WIG 57024.61 -0.48%
    • sWIG80 11449.24 -0.03%
    • mWIG40 3636.71 -0.92%

Ostatnia aktualizacja: 2019-10-18 17:15

Dostosuj

Miliony Polaków staną przed "nieodwracalną decyzją". Rząd przedstawił projekt

Marczuk o likwidacji OFE Odtwórz: Marczuk o likwidacji OFE
Marczuk o likwidacji OFE "Źródło: tvn24"

Oszczędności przyszłych emerytów, zgromadzone w Otwartych Funduszach Emerytalnych, trafią na ich konta w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych lub na Indywidualne Konta Emerytalne - wynika z projektu autorstwa ministerstwa inwestycji i rozwoju, który we wtorek trafił do konsultacji społecznych. Przekazanie środków na IKE będzie wiązało się z 15-procentową opłatą przekształceniową.

Kluczowe założenia projektu ustawy:

- 162 mld złotych zgromadzone przez przyszłych emerytów na kontach w Otwartych Funduszach Emerytalnych (średnio to nieco ponad 10 tysięcy złotych, ale w praktyce może być zarówno znacznie więcej, jak i znacznie mniej) trafią do ZUS lub na IKE;

- opcją domyślną dla 15,8 mln członków OFE będzie przeniesienie ich środków na Indywidualne Konta Emerytalne (IKE);

- od przenoszonych na IKE środków zostanie pobrana opłata przekształceniowa w łącznej wysokości 15 proc.;

- aktywa przeniesione na IKE będą miały charakter prywatny i możliwe będzie ich dziedziczenie;

- do 10 stycznia 2020 roku możliwe będzie złożenie deklaracji przez członka OFE o przejściu do ZUS, co będzie wiązało się z przeniesieniem aktywów z OFE do państwowego Funduszu Rezerwy Demograficznej (FRD) i dopisaniu ich wartości do kapitału na indywidualnym koncie w ZUS. W takim wypadku opłata przekształceniowa nie będzie pobierana;

- w przypadku przejścia z OFE do ZUS, przeniesione aktywa ubezpieczonych nie będą podlegały dziedziczeniu;

- powszechne towarzystwa emerytalne (PTE) zarządzające OFE staną się towarzystwami funduszy inwestycyjnych, zaś OFE przekształcą się w specjalistyczne fundusze inwestycyjne otwarte (SFIO);

- od 1 stycznia 2020 roku do OFE przestaje płynąć składka emerytalna (po zmianach z 2014 roku konta OFE są nadal zasilane w przypadku około 2 mln pracujących). Zlikwidowany ma także być mechanizm tzw. suwaka - obecnie składki z OFE są stopniowo przenoszone na subkonto w ZUS na 10 lat przed emeryturą;

- w ramach Funduszu Rezerwy Demograficznej powstanie specjalny fundusz, do którego trafią aktywa członków deklarujących przejście z OFE do ZUS. Funduszem i pozostałymi aktywami FRD będzie zarządzał Polski Fundusz Rozwoju.

Wypłata po osiągnięciu wieku emerytalnego

Ustawa likwidująca OFE zakłada, że aktywa przeniesione na IKE będą mogły posłużyć wyłącznie do celów emerytalnych. Ich wypłata (jednorazowa lub w ratach) będzie możliwa po osiągnięciu wieku emerytalnego. Wypłaty nie będą opodatkowane - funkcję fiskalną ma spełniać opłata przekształceniowa pobierana w momencie przenoszenia środków na IKE.

Oszczędzający będą mogli dokonywać dodatkowych wpłat na IKE powstałe z przeniesienia środków zgromadzonych w OFE. Wpłaty nie będą mogły przekroczyć obowiązującego dla tego typu konta limitu. Wynosi on 3-krotność przeciętnego prognozowanego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce narodowej na dany rok. W 2019 roku jest to 14,3 tys. zł.

W przypadku osób posiadających już IKE limit dotyczy wpłat na obydwa konta. Zgodnie z projektem ustawy możliwe będzie posiadanie dwóch rachunków IKE lub - w niektórych przypadkach - ich połączenie.

Ile osób wybierze IKE?

Zgodnie z założeniami autorów projektu z domyślnej opcji przeniesienia środków na IKE skorzysta ok. 80 proc. obecnych członków OFE. Oznacza to, że ze 162 mld zł aktywów OFE (stan na koniec lutego 2019 roku) na indywidualne konta emerytalne trafi ok. 130 mld zł.

Po odprowadzeniu do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych opłaty przekształceniowej, do czego fundusze zostały zobowiązane w dwóch ratach płatnych 21 marca 2020 roku i 21 marca 2021 roku, środki w ramach IKE będą wynosić ok. 110 mld zł.

Jeśli - tak jak zakłada rząd - ok. 20 proc. członków OFE zdecyduje się na przejście do ZUS, to ich aktywa w wysokości ok. 32 mld zł zasilą Fundusz Rezerwy Demograficznej.

"Decyzja nieodwracalna"

Minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński zapytany, czym będą różniły się IKE przekształcone z rachunków w OFE od IKE już istniejących, które ma już 1,2 mln Polaków, powiedział, że ze starego IKE, w przeciwieństwie do IKE nowo utworzonych, pieniądze można wycofać w każdym momencie (pobierany jest 19 proc. tzw. podatek Belki).

- W przypadku IKE powstałych na bazie środków z OFE, przy wypłacie pieniędzy po przejściu na emeryturę, żadnego podatku nie trzeba będzie uiszczać - zaznaczył. Dodał też, że projekt ustawy o OFE zakłada możliwość połączenia z czasem obu IKE, tyle, że środki pochodzące z OFE zawsze będą wyodrębnione w osobnej ewidencji.

Jerzy Kwieciński podkreślił, że ci, którzy zechcą przenieść środki do ZUS będą musieli to zadeklarować. Ci zaś, którzy zdecydują się na IKE, nie będą musieli nic robić, bo operacja ta zostanie przeprowadzona automatycznie. - Trzeba jednak pamiętać, że decyzja o tym, czy pieniądze trafią do ZUS, czy na IKE jest nieodwracalna, można ją podjąć tylko raz i nie da się jej zmienić - powiedział.

List z OFE

Na uwagę, że większość Polaków nie ma pojęcia i często nawet nie interesuje się, ile pieniędzy ma w OFE, minister powiedział, że po wejściu w życie ustawy, zarówno OFE, jak i ZUS będą musiały do każdego ubezpieczonego wysłać list z precyzyjną informacją, ile kto ma na koncie i efektem jakich operacji jest ta kwota.

Zgodnie z projektem w ramach IKE funkcjonować będą dwa subfundusze: emerytalny i przedemerytalny. Minister wyjaśnił, że portfel osoby, która ma pięć lat do emerytury, będzie docelowo składał się w 70 proc. z instrumentów bezpiecznych ( obligacji państwowych i korporacyjnych czy bonów skarbowych).

Przez pięć lat środki tej osoby będą stopniowo przenoszone do takiego bezpiecznego subfunduszu.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (16)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Gaba
Rzad rozporzadza sie moimi pieniedzmi, podpisalam umowe z OFE ,ale nie rozwiazano ze mna tej umowy to sa moje wypracowane pieniadze ,co rzad ma do nich,
  • 4
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
peters321
Przy tych rządach za 15-20 lat po przejściu na emeryturę za dzisiejsze 10 tys będzie można kupić paczkę dropsów. I na tym się skończy sen o emeryturze by PiS.
  • 2
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij
emex74
to nic innego jak przełożenie z lewej kieszeni do prawej - spodnie są wciąż te same. Tylko dlaczego PIS zabiera 15% naszych pieniędzy?
  • 4
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Mynemo
Czy ludzie którzy głosują na PIS nie widzą jak są robieni w konia.PIS przez cały czas zabiera im więcej niż daje.
  • 7
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Reader
Większość tych ludzi interesuje tylko tu i teraz. Zastanawianie się nad wpływem obecnych "dobrych zmian" na naszą przyszłość to dla wielu nadmierny wysiłek umysłowy.
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
providence27
Kampanijne brednie się skończyły. I pieniążki na rozdawnictwo też. Wracamy do łupienia ciemnego luda (15% za zmianę nazwy z OFE na IKE). Głosujcie dalej na populistów, a za 10 mlat nie pozbieracie się ze śmiechu.
  • 11
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
ataagata
To jest jeszcze lepsze, do przerzucenia pieniędzy bezpłatnie do ZUS należy podpisać oświadczenie, jeżeli się nie podpisze pieniądze polecą automatycznie do IKE i stracisz 15%. Zysk idealny.
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane