• rozwiń

Potężna fala czasowych migrantów w Polsce. Wyprzedziliśmy nawet USA

Łukasz Kozłowski o pracownikach z Ukrainy Odtwórz: Łukasz Kozłowski o pracownikach z Ukrainy
Łukasz Kozłowski o pracownikach z Ukrainy "Źródło: tvn24bis"

W 2017 roku do Polski przyjechało ponad 1,1 miliona czasowych migrantów zarobkowych - wynika z raportu Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju. Pod tym względem nasz kraj był liderem wśród państw OECD, znacznie wyprzedzając Stany Zjednoczone.

Jak czytamy w raporcie, tymczasowa migracja zarobkowa do krajów OECD znacznie wzrosła w 2017 roku, osiągając 4,9 mln osób w porównaniu do 4,4 mln osób rok wcześniej. Jest to najwyższa liczba od czasu, gdy OECD zaczęła rejestrować te dane ponad 10 lat temu.

- Znaczny wzrost czasowej migracji zarobkowej jest oznaką dynamiki na rynkach pracy OECD, ale także ich integracji - powiedział sekretarz generalny OECD Angel Gurria, prezentując raport w Paryżu. - Tymczasowi migranci wnoszą umiejętności i kompetencje potrzebne pracodawcom - dodał.

Polska liderem

Polska była zdecydowanie najpopularniejszym kierunkiem migracji zarobkowej - do naszego kraju przyjechało ponad 1,1 mln osób, zarówno sezonowo, jak i tych z dłuższym zezwoleniem na pobyt. To wzrost aż o 32 proc. w porównaniu z 2016 rokiem.

Na drugim miejscu uplasowały się Stany Zjednoczone (niemal 700 tys. osób) a na trzecim - Niemcy (ponad 400 tys. osób). Pierwszą dziesiątkę uzupełniają: Australia, Francja, Japonia, Kanada, Szwajcaria, Belgia i Wielka Brytania. Te dziesięć krajów przyjęło w sumie 3,9 mln czasowych migrantów, czyli 80 proc. ogółu.

Autorzy analizy zauważyli, że niektórzy tymczasowi migranci zostają przez kilka tygodni, inni przez kilka lat. Ich wkład w rynek pracy w niektórych krajach OECD jest jednak znaczący. W sześciu z 20 krajów, dla których dostępne były dane, migranci czasowi zwiększyli liczbę zatrudnionych o ponad 2 proc.

W zestawieniu przedstawiającym ogólny napływ imigrantów Polska znalazła się na trzecim miejscu. Zdecydowanym liderem są Stany Zjednoczony, a tuż przed nami uplasowały się Niemcy.




Migracja stała i wnioski o azyl

OECD podała również, że jeżeli chodzi o migrację stałą, to w 2018 roku wyniosła ona w krajach OECD 5,3 miliona osób, co oznacza wzrost o 2 proc. w porównaniu z 2017 rokiem.

Z kolei liczba wniosków o azyl w krajach OECD spadła do 1,09 mln. To o 34 proc. mniej niż w roku 2015 i 2016. Większość z ubiegających się o azyl pochodziła z Afganistanu, Syrii, Iraku i Wenezueli.

O OECD

Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (Organisation for Economic Co-operation and Development) jest międzyrządową organizacją gospodarczą, skupiającą 36 rozwiniętych i demokratycznych państw. Została powołana do życia na mocy Konwencji Paryskiej podpisanej 14 grudnia 1960 r.

Jej celem jest wypracowanie globalnych standardów, międzynarodowych konwencji, umów i rekomendacji promujących jasne zasady działania w takich dziedzinach jak rządzenie, walka z korupcją, odpowiedzialność korporacyjna, podatki, współpraca rozwojowa, inwestycje globalne i środowisko.

Jednocześnie OECD jest największym i najlepszym źródłem danych statystycznych m.in. w obszarze ekonomii, handlu, zatrudnienia, edukacji, migracji czy zdrowia. Raporty gospodarcze OECD stanowią kompleksową i szczegółową analizę polityki makroekonomicznej, przemian strukturalnych i tendencji rozwojowych w państwach członkowskich.

Polska jest pełnoprawnym członkiem OECD od 1996 roku.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (8)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Obserwator7
Ukraińcy traktują nasz kraj i pracę tutaj jako chwilowe. Ci z nich którzy pojechali dalej do Niemiec, Belgii czy Holandii sami mówią że nie chcą już pracować w Polsce za 2500 zł. A przyjeżdżają do Polski tylko dlatego bo tutaj mogą łatwiej zdobyć formularz US-54.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Ifryts
U mnie w okolicy mieszka pełno Ukraińców nie żebym coś do nich miał ale jest to niepokojące że jest ich coraz więcej a gdzie młodzi Polacy ??? wszystko ucieka za granice
  • 3
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Leon775
Kiedy byłem pracownikiem sieci hipermarketów 3 lata temu i zaproponowałem na kasach samoobsługowych zastosowanie drugiego języka jako ukraińskiego... wyśmiano mnie. Dziś wchodzę na zakupy i... zgadnijcie co ?
  • 2
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Jean0ad2
no niezle... i potem podchodzisz do kasy albo chcesz sie cos zapytac w sklepie a tam tylko jezyk ukrainski a po polsku ani slowa.. to juz przesada. ;/
  • 4
  • 4
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Baesler
A jak Polacy jeżdżą za granicę do pracy i prezentują polską ułańską fantazję to jest dobrze. Co Ci przeszkadzają Ukraińcy? Normalni ludzie, który też chcą normalnie żyć tak jak każdy.
  • 3
  • 3
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Jean0ad2
akurat bylem za granica i takich rzeczy jakie oni wyczyniaja nie widzialem i nie widzialem rowniez np sklepow w ktorych pracowali ludzie bez jezyka niestety tam jest inny poziom zatrudniania niz u nas. z z reszta nie ma z kim rozmawiac bo widac ze nie znasz tematu, zegnam.
  • 3
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
jethro
Jakos Polacy nie znaja prawie w ogole jezykow obcych, a pracuja za granica. Rzadko sie zdarza w USA zeby Polak znal dobrze j. angielski. Dlatego pracuja glownie u innych Polakow albo u Zydow, ktorzy znaja j. polski.
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane