• rozwiń
    • WIG20 2312.79 -0.27%
    • WIG30 2655.18 -0.53%
    • WIG 59759.16 -0.56%
    • sWIG80 11948.34 -0.51%
    • mWIG40 4165.76 -1.73%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Prywatny przewoźnik z Czech wjeżdża na polskie tory. Konkurencja dla PKP

PiS | Czeski przewoźnik Odtwórz: PiS | Czeski przewoźnik
PiS | Czeski przewoźnik "Źródło: tvn24"

Leo Express zdobył już wszystkie niezbędne pozwolenia i może rozpocząć kursowanie na trasie Praga-Kraków-Praga. Czeski przewoźnik zainauguruje połączenia w piątek i będzie konkurencją dla PKP Intercity.

- Prezes Urzędu Transportu Kolejowego 17 lipca 2018 r. wydał LEO Express zezwolenie na dopuszczenie do eksploatacji zespołu trakcyjnego typu FLIRT. Oznacza to, że pociągi czeskiego przewoźnika mogą jeździć po polskich torach. LEO Express spełnił wszystkie wymogi formalne potrzebne do uruchomienia połączenia kolejowego Kraków-Praga - poinformował tvn24bis.pl Tomasz Frankowski, rzecznik UTK.

Inauguracyjny kurs, z Pragi do Krakowa, zaplanowano na najbliższy piątek, więc można powiedzieć, że Czesi zdążyli w ostatniej chwili.

Dwa składy tygodniowo

Z Krakowa do Pragi będzie można pojechać w soboty i poniedziałki, natomiast w piątki oraz w niedziele wrócić z powrotem do Krakowa. Planowane godziny kursowania to wyjazd z Pragi o 16.10 i przyjazd do Krakowa około 23.30. W kierunku do Pragi wyjazd jest około 4.50 lub 5.04 (w zależności od dnia) i przyjazd o 11.39.

Podróż z Krakowa do Pragi będzie więc trwała 6 godzin i 51 minut lub 6 i 35 minut.  Bezpośrednio konkurujący na tej trasie pociąg PKP Intercity pokonuje tę trasę w około 6 godzin i 50 minut.

Pociągi Leo Express będą jeździły w Polsce przez Skawinę, Zator, Oświęcim, Zebrzydowice, Mysłowice, Katowice, Tychy, Pszczynę i Zebrzydowice. Po przekroczeniu granicy pociągi zatrzymają się m.in. w Boguminie, Ostrawie, Ołomuńcu i Pardubicach. W przypadku PKP Intercity pociąg omija Katowice, Tychy, Pszczynę i Mysłowice (jedzie przez Brzeszcze Jawiszowice i Czechowice-Dziedzice).

Kilka warunków

Aby przewoźnik z innego państwa członkowskiego Unii Europejskiej mógł świadczyć usługi w Polsce, musi spełnić kilka warunków. Musi posiadać licencję, certyfikaty bezpieczeństwa oraz decyzję o otwartym dostępie.

LEO Express otrzymał polski certyfikat bezpieczeństwa 20 kwietnia 2017 roku. Jednak zgodnie z przepisami, aby pociąg komercyjny znalazł się w rozkładzie jazdy potrzebna jest decyzja Prezesa UTK o otwartym dostępie. Została ona wydana 12 października 2017 roku na trasę Praga-Kraków-Praga.

Gdyby przewoźnik dysponował odpowiednim taborem, który może poruszać się po polskich torach, mógłby uruchomić połączenie od wejścia w życie rozkładu 2017/2018. LEO Express złożył wniosek o wydanie zezwolenia na dopuszczenie do eksploatacji zespołu trakcyjnego typu FLIRT 24 kwietnia 2018 roku. Wniosek jednak nie zawierał wszystkich wymaganych dokumentów. Zostały one uzupełnione 25 czerwca 2018 roku.

Ustawa przewiduje termin do 4 miesięcy na wydanie decyzji w sprawie zezwolenia na dopuszczenie do eksploatacji dla pojazdu od dnia uzupełnienia. - Co do zasady decyzje w podobnych sprawach wydawane są w terminie około miesiąca od daty skompletowania dokumentacji niezbędnej do rozpatrzenia wniosku. Tak było też w przypadku LEO Express - poinformował rzecznik.

Leo Express to czeski prywatny przewoźnik kolejowy. Firma została założona w 2010 roku i weszła na czeski rynek w listopadzie 2012 roku, rozpoczynając jazdy na 364-kilometrowej trasie Praga-Bogumin. Obecnie pociągi przewoźnika jeżdżą też po Słowacji oraz Niemczech.

Kolejna próba

Jest to drugie podejście Leo Express do polskiego rynku kolejowego. W 2013 r. przewoźnik planował przewozy na liniach krajowych Warszawa-Poznań- Szczecin, Warszawa-Kraków i Warszawa-Katowice–Gliwice, ale nie uzyskał wszystkich pozwoleń potrzebnych do wożenia pasażerów w naszym kraju.

W 2016 roku LEO Express złożył wniosek o otwarty dostęp na trasie Praga–Warszawa, jednak zgłoszenie zostało wycofywane przez czeskiego przewoźnika.

Konkurencja

Czeski przewoźnik będzie konkurował z PKP Intercity, czyli kontrolowaną przez państwo spółką, która obsługuje kolejowe dalekobieżne przewozy pasażerskie.

Jak wynika ze statystyk Urzędu Transportu Kolejowego, w okresie od stycznia do kwietnia 2018 roku z PKP Intercity skorzystało 13,88 procent wszystkich pasażerów.

Najwięcej, bo 26,27 procent udziału w rynku miały Przewozy Regionalne, a 20,04 procent Koleje Mazowieckie. W tym czasie 13,87 procent pasażerów skorzystało zaś z usług PKP SKM.

W kwietniu z kolei skorzystało 25,12 mln pasażerów.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane