• rozwiń
    • WIG20 2167.22 -1.18%
    • WIG30 2464.45 -1.14%
    • WIG 55863.56 -1.15%
    • sWIG80 11055.85 -1.08%
    • mWIG40 3906.90 -0.93%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 11:59

Dostosuj

Rośnie liczba "edukacyjnych dłużników". Mają do oddania ponad 16 milionów

Studencki zakaz klaskania. W trosce o wykluczonych Odtwórz: Studencki zakaz klaskania. W trosce o wykluczonych
Studencki zakaz klaskania. W trosce o wykluczonych "Źródło: tvn24"

Studenci, słuchacze szkół policealnych i kursów zawodowych mają 16,1 miliona złotych zaległości w opłatach za naukę - wyliczył Krajowy Rejestr Długów BIG. To suma dwukrotnie wyższa niż pięć lat temu. Statystyczny dłużnik ma do oddania 1755 złotych.

Według Krajowego Rejestru Długów z roku na rok wzrasta liczba "edukacyjnych dłużników" oraz ich zadłużenie. Blisko dwie trzecie zaległości przypada na szkoły publiczne. Ale w przypadku obu sektorów, państwowego i prywatnego, dominują długi wobec uczelni wyższych, które stanowią ponad 76 procent zobowiązań.

W bazie danych KRD figuruje obecnie 9,2 tys. studentów oraz słuchaczy szkół policealnych i uczestników kursów zawodowych, którzy mają zaległości w opłatach za naukę.

"Jeszcze pięć lat temu żacy i słuchacze mieli 5 tys. 192 nieuregulowanych rachunków za czesne. Obecnie liczba ta potroiła się do 15 tys. 486 zobowiązań" - wyliczono.

Według danych KRD publiczne uczelnie, szkoły i ośrodki szkoleniowe czekają na spłatę 9,9 mln zł od żaków i słuchaczy, a prywatne na 6,2 mln zł. Daje to łączny dług w wysokości 16,1 mln zł.

Większość zadłużenia (12,3 mln zł) przypada na studentów wyższych uczelni, natomiast słuchacze szkół policealnych i ośrodków szkoleniowych mają 3,8 mln zł zaległych zobowiązań.

Powody zaległości

Jak zaznaczył cytowany w czwartkowym komunikacie prezes Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej Adam Łącki, powodem zaległości są m.in. wysokie koszty życia związane z opłatami za stancję, wyżywieniem czy materiałami naukowymi.

Inna przyczyna to, jak podkreślono, rezygnacja z nauki i zaprzestanie opłacania czesnego, często bez wypowiedzenia umowy. Jak podkreśla cytowany w komunikacie Jakub Kostecki z firmy windykacyjnej Kaczmarski Inkasso, nie można zapominać o złożeniu pisemnej rezygnacji. "W przeciwnym wypadku osoba taka może zostać wpisana do Krajowego Rejestru Długów, a o zapłatę upomni się windykator" – wyjaśnił.

Jak wyliczył KRD, najwięcej zobowiązań mają osoby w wieku 26-35 lat (8,9 mln zł). Wśród dłużników figurujących w bazie KRD jest też 19 osób w wieku powyżej 65 lat, które nie zapłaciły uczelniom wyższym prawie 58 tys. zł.

Najwięcej osób z zaległościami wobec placówek edukacyjnych mieszka w województwie pomorskim (1164), na Mazowszu (1052) i w Małopolsce (993).

Jedna z firm

W Polsce nie ma centralnego rejestru dłużników.

Krajowy Rejestr Długów BIG jest jedną z prywatnych firm, która, działając w oparciu o ustawę o udostępnianiu i wymianie danych gospodarczych, przyjmuje, przechowuje i udostępnia informacje gospodarcze o przeterminowanym zadłużeniu osób i firm.

Oprócz niego na rynku funkcjonują jeszcze BIG InfoMonitor, ERIF Biuro Informacji Gospodarczej, Krajowe Biuro Informacji Gospodarczej oraz Krajowa Informacja Długów Telekomunikacyjnych.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane