• rozwiń
    • WIG20 2183.15 +0.85%
    • WIG30 2469.29 +0.73%
    • WIG 57365.98 +0.60%
    • sWIG80 11467.63 +0.16%
    • mWIG40 3643.89 +0.20%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 13:00

Dostosuj

Rekord alimentacyjny. "Pod koniec roku przeżyjemy prawdziwy szok"

Rekord alimentacyjny. "Pod koniec roku przeżyjemy prawdziwy szok"
Foto: TVN24 Biznes i Świat Foto: Od 1 lipca do 1 września br. wartość zobowiązań związanych z niezapłaconymi alimentami, które trafiły do Krajowego Rejestru Długów urosła o 1 mld zł i wynosi 6 mld zł

Od 1 lipca do 1 września br. wartość zobowiązań związanych z niezapłaconymi alimentami, które trafiły do Krajowego Rejestru Długów urosła o 1 mld zł i wynosi 6 mld zł – wynika z danych KRD. To efekt wejścia w życie nowelizacji Kodeksu karnego.

Chodzi o nowelę z 20 lutego br., która weszła w życie od 1 lipca. Zgodnie z nowymi przepisami dłużnicy alimentacyjni mają trafiać do wszystkich czterech rejestrów dłużników prowadzonych przez biura informacji gospodarczej (BIG), a nie tylko wybranych przez dany samorząd. Wcześniej wystarczyło, by gmina zgłosiła takiego dłużnika tylko do jednego z działających w kraju rejestrów.

Więcej informacji

Dzięki wprowadzonym zmianom współpracujące z BIG-ami banki, telekomy, a także przedsiębiorcy mają mieć dokładniejsze informacje, kto z ich ewentualnych klientów nie płaci np. na dziecko. Informacja o zaleganiu z regulowaniem świadczeń na rzecz najbliższych może skutkować dla dłużnika odmową udzielenia kredytu, pożyczki, problemami podczas dokonywania zakupów na raty, czy podpisaniem umowy na telewizję kablową lub internet.

- Polskie gminy bardzo aktywnie zareagowały na zmiany, jakie wprowadziła nowelizacja ustawy. W ciągu zaledwie dwóch miesięcy kwota samego tylko zadłużenia alimentacyjnego notowanego w KRD wzrosła do 6 mld zł. Jeszcze w lipcu było to niewiele ponad 5 mld zł – wskazał prezes Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej Adam Łącki.

Do końca roku

Zaznaczył, że to jednak nie wszystkie dane, jakie pojawią się w biurach informacji gospodarczej, gdyż gminy do końca roku będą musiały przekazać całość posiadanych informacji o zadłużeniu alimentacyjnym do wszystkich biur informacji gospodarczej działających w Polsce.

- Z naszych rozmów z przedstawicielami gmin wynika, że wpisy jakie spłynęły do nas do tej pory to zaledwie część posiadanych przez nie informacji. Ten gwałtowny wzrost pokazuje, jak wiele jeszcze nie wiemy o dokładnym poziomie zadłużenia alimentacyjnego – podkreślił Łącki.

- Dopiero teraz, po zmianach w przepisach się to zmieni. Myślę, że pod koniec roku przeżyjemy prawdziwy szok widząc, jak wielkie jest zadłużenie alimentacyjne w Polsce – ocenił.

Z danych zgromadzonych w BIG InfoMonitor wynika, że największe zadłużenie alimentacyjne występuje w województwie mazowieckim, gdzie wartość niezapłaconych alimentów przekracza 507,4 mln zł. Drugie miejsce w niechlubnej statystyce zajmuje województwo łódzkie - ponad 391 mln zł. Na trzecim miejscu znajduje się województwo śląskie – 355 mln zł.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (4)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
ojciec marcin
Tak to jest gdy ustala się alimenty w oderwaniu od rzeczywistych możliwości zarobkowych ojca i pozbawia się go sensu i siły walki o zarobek bo walczyć musi z dziecka matką i jej rodziną o kontakt z dzieckiem, patrząc jak dzieci nasączane są kłamstwem na temat ojca.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Zosia I
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Geralth
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
zdelegalizować myślistwo
alimenty nie mają sensu, jeśli kobieta zabiera dziecko to musi wykazać że jest w stanie to dziecko utrzymać, mężczyzna nie może utrzymywać kobiety która odebrała mu dziecko
  • 3
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane