• rozwiń
    • WIG20 2158.94 -0.47%
    • WIG30 2459.33 -0.39%
    • WIG 57502.14 -0.29%
    • sWIG80 11763.70 +0.51%
    • mWIG40 3786.21 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-29 17:15

Dostosuj

Kowalczyk pisze list do górników i jedzie na Śląsk. Czeka na propozycje w sprawie ratowania KW

Foto: PAP Foto: Na powierzchni kopalń protestowało ponad 2 tys. osób

O pilne przedstawienie planu racjonalnych i możliwych do wdrożenia działań, które ustabilizują sytuację w Kompanii Węglowej, zwrócił się w liście do związków KW pełnomocnik rządu ds. restrukturyzacji węgla kamiennego Wojciech Kowalczyk. Zgodnie z zapowiedziami, przedstawiciele rządu, w tym pełnomocnik ds. restrukturyzacji węgla kamiennego, pojadą w sobotę na Śląsk, by rozmawiać o naprawie Kompanii Węglowej z samorządami.

Pełnomocnik wydał wcześniej oświadczenie, w którym zapowiedział, że w kolejnych dniach strona rządowa odbędzie cykl spotkań z przedstawicielami samorządów województw śląskiego i małopolskiego. "Spotkania są etapem przygotowania planu wspierającego rozwój gospodarczy i powstanie nowych miejsc pracy na terenach, w których będą wygaszane kopalnie" - podkreślił w liście Kowalczyk.

PAP nie uzyskała potwierdzenia z resortu, czy dojdzie do spotkania Kowalczyka ze związkami zawodowymi Kompanii Węglowej.

Centrum Informacyjne Rządu podało w komunikacie, że Kowalczykowi będzie towarzyszyć wiceminister skarbu państwa Rafał Baniak, wiceminister pracy i polityki społecznej Jacek Męcina oraz podsekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Jakub Jaworowski.

- W sytuacji, w której nie doszło do spotkania na temat naszych propozycji, w tym o kompleksowym pakiecie osłonowym, zwracam się o pilne przedstawienie planu innych racjonalnych i możliwych do wdrożenia działań, które ustabilizują sytuację w Kompanii Węglowej i uratują nie 3 tys. a 49 tys. miejsc pracy. Plan Naprawczy oraz Państwa propozycje będą podstawą spotkania. Deklaruję gotowość spotkania w każdym uzgodnionym terminie i miejscu oraz chęć rzetelnego pochylenia się nad Państwa propozycjami" - napisał w przekazanym PAP liście do związkowców Kowalczyk.

Protesty ponad 2 tys. osób

Związkowcy nie przyjechali w piątek do Warszawy, gdzie zaprosił ich Kowalczyk. Wystosowali natomiast list do premier Ewy Kopacz, w którym zgłosili gotowość natychmiastowego rozpoczęcia rozmów na temat branży. Postawili jednak dwa warunki: rozmowy mają się odbyć na Śląsku, po drugie, nie może być mowy o likwidacji kopalń. „Warunkiem jakichkolwiek rozmów jest zmiana planu – z likwidacyjnego na naprawczy. Dla nas informacja o likwidacji kopalń była szokiem, bo wcześniej rząd

wykluczał takie działania” - powiedział wiceszef Związku Zawodowego Górników w Polsce Wacław Czerkawski.

Według związkowców w piątek wieczorem pod ziemią i na powierzchni kopalń protestowało ponad 2 tys. osób.

Przyjęty w środę przez rząd plan naprawczy dla KW zakłada sprzedaż zawiązanej przez Węglokoks spółce celowej 9 z 14 kopalń Kompanii. Z pozostałych jedną kupi Węglokoks (Piekary), a kolejne cztery zostaną zlikwidowane przez Spółkę Restrukturyzacji Kopalń. Chodzi o zakłady: Pokój w Rudzie Śląskiej, Sośnica-Makoszowy w Gliwicach i Zabrzu, Bobrek-Centrum w Bytomiu oraz Brzeszcze.

W opinii rządu alternatywą dla planu naprawczego jest niekontrolowana upadłość Kompanii Węglowej. - Za wszelką cenę nie możemy dopuścić do upadłości Kompanii Węglowej, która z dnia na dzień pozbawi pracy 49 tys. osób, a jej skutki ekonomiczne, a szczególnie społeczne będą katastrofalne - pisze pełnomocnik do związków.

Cykl spotkań samorządów województwa śląskiego

W swym liście Kowalczyk podkreślił zbieżność celów strony społecznej i rządu, jakim jest ratowanie miejsc pracy i stabilizacja sytuacji w KW. Przypomniał również o utworzeniu 6 tys. miejsc pracy dla górników dołowych w nowej spółce oraz o kompleksowym pakiecie osłon przygotowanych dla pracowników wygaszanych kopalń. Zgodnie z planem naprawczym ok. 2100 osób, którym do

emerytury zostanie mniej niż cztery lata, będzie mogło przejść na urlopy górnicze. Plan zakłada też, że z pracy w likwidowanych kopalniach odejdzie za odprawami do 400 górników dołowych (odprawy w wysokości 24-miesięcznych pensji), do 1,1 tys. pracowników przeróbki (odprawy w wysokości 10-miesięcznych zarobków) oraz ok. 1,6 tys. pozostałych osób pracujących na powierzchni (odprawy w wysokości 3,6-krotności miesięcznego wynagrodzenia).

Pełnomocnik wydał też w piątek oświadczenie, w którym zapowiedział, że w kolejnych dniach strona rządowa odbędzie cykl spotkań z przedstawicielami samorządów województw śląskiego i małopolskiego. "Spotkania są etapem przygotowania planu wspierającego rozwój gospodarczy i powstanie nowych miejsc pracy na terenach, w których będą wygaszane kopalnie" - podkreślił Kowalczyk.

Samorządowcy z miast, gdzie mają być zamykane kopalnie Kompanii Węglowej, apelowali w piątek o uwzględnienie skutków społecznych decyzji w sprawie KW oraz o prowadzenie restrukturyzacji górnictwa w konsultacji ze wszystkimi zainteresowanymi stronami. W obronie działającej w Gliwicach i Zabrzu kopalni Sośnica-Makoszowy wypowiedzieli się w piątek włodarze obu miast.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (3)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
fab_riel
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Tom2013
Od początku nowej Polski usiłowano bezskutecznie naprawić polskie górnictwo.
Żadnemu rządowi nie udało się tego dononać. Kolejne "restrukturyzacje" kosztowały polskiego podatnika kilkadziesiąt mld PLN. Czy nie lepiej i taniej byłoby pozbyć się kopalń węgla kamiennego? I kupować tani węgiel w RPA albo Australii?
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Pan Bulbo
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane