• rozwiń
    • WIG20 2338.30 +0.91%
    • WIG30 2690.50 +0.88%
    • WIG 60353.25 +0.84%
    • sWIG80 11665.67 +0.08%
    • mWIG40 4109.32 +0.84%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 13:00

Dostosuj

Spóźnili się 20 minut, Autosan odpadł z przetargu. Kowalczyk o konsekwencjach

Kowalczyk: pójdzie doniesienie do prokuratury ws. przetargu na autobusy dla wojska Odtwórz: Kowalczyk: pójdzie doniesienie do prokuratury ws. przetargu na autobusy dla wojska
Kowalczyk: pójdzie doniesienie do prokuratury ws. przetargu na autobusy dla wojska "Źródło: RMF FM"

Jeśli chodzi bezpośrednio o tego, który spóźnił się ze złożeniem dokumentów w związku z przetargiem na autobusy dla wojska, to pójdą doniesienia do prokuratury - zapowiedział przewodniczący Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryk Kowalczyk.

Jak informowało RMF FM, wskutek opóźnienia władze Autosanu pozbawiły firmę szansy na zdobycie zamówienia od armii wartego prawie 30 mln zł. Chodzi o przetarg na autobusy dla wojska. Autosan starał się o start w przetargu na 18 autobusów, jednak jego ofertę odrzucono, bo została złożona 20 minut po czasie. W efekcie do przetargu wystartował tylko jeden dostawca - niemiecka firma MAN - i to ona wygrała postępowanie.

Pod koniec sierpnia w Radiu Wnet prezes Autosanu Michał Stachura zapewnił, że spółka była przygotowana do tego zamówienia. Jak poinformował, złożenie oferty przekazał głównemu dyrektorowi handlowemu spółki na jego własną prośbę. - Na pewno nie było tutaj przypadku - ocenił wówczas.

Sprawę skomentował w środę w RMF FM przewodniczący Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryk Kowalczyk. Minister poinformował, że zostanie złożone doniesienie do prokuratury w związku ze spóźnieniem się ze złożeniem dokumentów przetargowych. - Jeśli chodzi o samą tę przyczynę, czyli bezpośrednio tego, który nie złożył, to takie doniesienia pójdą - zapowiedział.

Dodał, że "trudno jest oceniać intencje innych", ale w przypadku "dyrektora, który się spóźnił z dokumentami" mamy do czynienia z faktami.

Minister pytany, czy "poleciały głowy" w związku z przetargiem, potwierdził, że decyzje personalne zapadły, ale najpierw "muszą się dowiedzieć o tych decyzjach zainteresowani". Zaznaczył, że w odpowiednim momencie zostaną one ogłoszone.

Pytany, czy prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej może być spokojny o stanowisko, Kowalczyk odparł: "uważam, że tak". W sprawie szefa Autosanu zapowiedział, że "tu będziemy rozmawiać".

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane