• rozwiń
    • WIG20 2275.98 -0.46%
    • WIG30 2615.89 -0.51%
    • WIG 58937.74 -0.26%
    • sWIG80 11554.21 -0.48%
    • mWIG40 4023.55 -0.23%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 15:13

Dostosuj

Ile kosztuje dziecko? Dużo. "Jesteśmy świadkami dramatu demograficznego"

Ile kosztuje dziecko? Dużo. "Jesteśmy świadkami dramatu demograficznego"
Foto: Shutterstock Foto: Koszt wychowania jednego dziecka w Polsce to 176-190 tys. zł

Koszt wychowania jednego dziecka w Polsce - do osiągnięcia 18. roku życia - mieści się w przedziale od 176 tys. do 190 tys. zł - wynika z raportu Centrum im. Adama Smitha "Koszty wychowania dzieci w Polsce w 2016".

Według zaprezentowanego w środę raportu koszty utrzymania dwójki dzieci z kolei wahają się między 317 tys. a 342 tys. zł, trójki między 422 tys. a 427 tys. zł, a czwórki między 528 tys. a 553 tys. zł. Koszty te stanowią, jak wynika z wyliczeń Centrum im. Adama Smitha, od 15 proc. do 30 proc. całkowitego budżetu rodziny.

Drogie dziecko

- Cały czas mamy do czynienia z bardzo wysokim udziałem kosztów wychowania dzieci w budżetach rodzin. On się nie zmniejsza - mówił na środowej konferencji prezydent Centrum im. Adama Smitha, Andrzej Sadowski.

- Od zeszłego roku praktycznie nie zmieniły się koszty wychowania dzieci, mieliśmy korzystną dla materialnej sytuacji naszych rodzin sytuację z deflacją, stąd te koszty od zeszłego roku nie drgnęły - dodał Sadowski.

Całkowity koszt wychowania dziecka nie zmienił się na przestrzeni ostatnich czterech lat, jak wynika z raportów CAS publikowanych kolejno w 2012, 2014 i 2015 r.

Praca, a nie świadczenia

Zdaniem ekspertów CAS większość rodzin finansuje utrzymanie dzieci z własnej pracy, a nie świadczeń socjalnych. - Większość rodziców w Polsce jest w stanie zapracować na swoje utrzymanie i Polska rodzina żyje nie z ulg, zasiłków, dotacji, jak się politykom wydaje, tylko z własnej pracy, bo takie jest główne źródło utrzymania rodziny w naszym kraju - mówił Sadowski.

Takie koszty wychowania dzieci są wynikiem polityki fiskalnej kolejnych rządów, a w szczególności poziomu opodatkowania pracy oraz wysokości podatków pośrednich (VAT) - uważają eksperci z CAS. Alarmują jednocześnie, że koszty te wraz z trudną sytuacją na rynku pracy, przyczyniają się do niskiego poziomu dzietności w Polsce. - Im bardziej kraj, jak Polska, staje się fiskalny, tym bardziej rodziny tracą możliwość zarabiania na własne potrzeby - stwierdził prezydent CAS.

Mało dzieci

Współczynnik dzietności (stosunek liczby urodzeń do liczby kobiet w wieku rozrodczym) w Polsce za rok 2014 wyniósł 1,32. To jeden z najniższych wyników w Unii Europejskiej. Spośród państw UE niższy wynik w 2014 r. zanotowały tylko Grecja (1,30) i Portugalia (1,23). Najwyżej pod względem wskaźnika dzietności sytuują się Francja (2,01) oraz Irlandia (1,94). Według prognoz GUS liczba Polaków zmaleje z 38,4 miliona w 2014 do 36 milionów w 2035 r.

- Jesteśmy świadkami dramatu demograficznego, to nie jest porażka, to już jest dramat, ponieważ gdyby te wskaźniki odtwarzania naszej populacji miały być zachowane, to po prostu stopniejemy w ciągu dwóch pokoleń niemal o jedną trzecią - mówił ekspert CAS, Ireneusz Jabłoński.

Co z 500 plus?

Eksperci Centrum w swoim raporcie, odnosząc się do pomysłów rządu, mających zwiększyć wskaźnik dzietności, w tym do programu 500 plus, stwierdzili, że program 500 plus co prawda poprawia sytuację materialną ubogich rodzin, jednak nie został on zintegrowany z innymi instrumentami pomocy socjalnej. Dlatego, zdaniem Sadowskiego, nie wiadomo, czy dzięki programowi 500 plus uda się podnieść wskaźnik dzietności.

- Jeśli rząd chce mieć skuteczną politykę nie prorodzinną, tylko rodzinną, to przede wszystkim powinien zadbać o obniżenie kosztów życia w naszym kraju poprzez obniżenie opodatkowania - stwierdził Sadowski.

- Uważamy, że te dwa elementy, czyli z jednej strony ograniczenie absurdalnego systemu podatkowego pracy, które zwiększyłoby siłę nabywczą rodzin, a nie kolejne programy socjalne, które przypomnijmy, zawsze są płacone z pieniędzy podatników (...) i z drugiej strony serwis fundowany nam przez rząd w formie usług publicznych, powinien być, tak jak to przedstawiliśmy, zmieniony co do zasady, powinien finansować podmiot - dodawał Ireneusz Jabłoński.

Centrum im. Adama Smitha od 2008 roku liczy koszty wychowania dzieci w Polsce, a obecny raport jest piątym z kolei (poprzedni publikowany był w 2015 r.).

Centrum im. Adama Smitha to polski think tank, zajmujący się m.in. badaniem gospodarki i działaniem na rzecz idei wolnego rynku. CAS zostało założone 16 września 1989 r. jako kontynuacja powstałej 3 grudnia 1988 r. Akcji Gospodarczej. Swoją aktywność CAS koncentruje na prowadzeniu badań, edukacji i tworzeniu ustawowych rozwiązań systemowych. Publikuje broszury, książki i realizuje programy telewizyjne. CAS skupia środowisko złożone głównie z ekonomistów, prawników, politologów, socjologów i informatyków.

Zobacz. Złożyliśmy wniosek o 500 plus. Co dalej?

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (9)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
faceroll
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
JendrekOn
Jak nie ma łatwo dostępnych mieszkań czynszowych, żłobków, przedszkoli i w miarę stałej pracy, to rozsądni nie płodzą dzieci, bo ich nie stać na założenie i utrzymanie rodziny.Bez gniazda nawet w naturze nic się nie dzieje, nie twierdzę , że ma być własne M-3 czy M-5, ale dostępne za rozsądną kwotę, tam gdzie jest praca.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Garthel
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Schift
Korzystając z 500+ dziecko otrzyma przez 18 lat w sumie 108 000 PLN od podatników, czyli finansowy wkład społeczny będzie wyższy od finansowego wkładu rodziny. Tym samym możemy rzeczywiście mówić w Dniu Dziecka, że wszystkie dzieci są nasze.
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Andrzej Maliniak
Chciałbyś, żeby dostać 500 trzeba wychowywać 2 dzieci. I te twoje wyliczenia nie starczą na początku na opłacenie samego przedszkola.
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
pająk9876
Polecam tym którzy są przeciw 500 plus. Oszczędności rządzący powinni szukać gdzie indziej. Zwłaszcza administracja państwowa, wszyscy tylko obiecuj że zmniejszą liczbę urzędników a ona tylko rosnie i rośnie i robić na nich trzeba! I przywileje:nauczycieli, mundurówki, rolnicy z KRUS-em, górnicy.
  • 2
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
dafnee21
Wprowadzenie 500 plus spowodowało rozrost administracji. Ja swoje dzieci utrzymuję ze swojej pracy, 500plus mi nie potrzebne do tego. Żeby mnie jeszcze nie okradano na utrzymanie cudzych dzieci, to już by było idealnie.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Sebek 1
A wszystko przez pazerność Rządów, Pracodawców, ZUS-u....Polaków na dzieci nie stać a tym samym widać TEN MEDIALNY DOBROBYT...!!
  • 4
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane