• rozwiń
    • WIG20 2218.52 -0.51%
    • WIG30 2520.58 -0.43%
    • WIG 58612.48 -0.41%
    • sWIG80 11624.90 +0.17%
    • mWIG40 3788.73 -0.24%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 13:13

Dostosuj

Temat: Reforma emerytalna - popracujemy do 67. roku życia

Kosiniak-Kamysz o zmianie waloryzacji emerytur: skorzystali wszyscy

Kosiniak-Kamysz o zmianie waloryzacji emerytur: skorzystali wszyscy
Foto: tvn24 Foto: Kosiniak-Kamysz: bez zmian waloryzacja wynosiłaby prawdopodobnie ok. 12-15 zł

Decyzja o kwotowo-procentowej waloryzacji emerytur i rent w tym roku była słuszna - ocenił minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz. Wskazał, że na tej zmianie skorzystało niemal 100 proc. emerytów. Ustawa w tej sprawie obowiązuje od niedzieli.

Kosiniak-Kamysz dodał, że sposób przyszłorocznej waloryzacji jest nadal otwarty. - To jest temat otwarty, ale nie złożę teraz żadnej deklaracji, gdyż jest to decyzja o strategicznym znaczeniu dla budżetu państwa - zaznaczył. Przed miesiącem minister finansów Mateusz Szczurek wskazywał, że deflacja w Polsce może się utrzymać w całej pierwszej połowie tego roku.

Zmiana

Jak co roku 1 marca Zakład Ubezpieczeń Społecznych dokonuje waloryzacji świadczeń emerytalno-rentowych, tym razem jednak odbywa się ona według nowej metody: kwotowo-procentowej.

Waloryzacja polega na podwyższeniu kwoty świadczenia o wskaźnik waloryzacji, który w tym roku Główny Urząd Statystyczny wyliczył na 100,68 proc., co oznaczałoby, że świadczenia emerytalno-rentowe zwiększyłyby się zaledwie o 0,68 proc.

Zastosowanie mieszanej metody waloryzacji spowodowało, że w przypadku emerytur, emerytur pomostowych, nauczycielskich świadczeń kompensacyjnych, rent z tytułu całkowitej niezdolności do pracy oraz rent rodzinnych tegoroczna podwyżka nie może być mniejsza niż 36 zł. W przypadku rent z tytułu częściowej niezdolności do pracy nie może być to mniej niż 27 zł, a jeśli chodzi o emerytury częściowe - nie mniej niż 18 zł.

Waloryzacja

- Gdyby nie decyzja o kwotowo-procentowej waloryzacji, która zapadła jeszcze w sierpniu 2014 r., to dziś najniższą waloryzację mielibyśmy nie o 9 zł, jak wskazywaliśmy podczas prac tą zmianą, ale o znacznie mniej. Już wtedy to przewidywałem i sugerowałem, że tę zmianę trzeba wprowadzić - podkreślił Kosiniak-Kamysz.

- Rozumiem, że może nie być satysfakcji i entuzjazmu z 36 zł, ale wyobraźmy sobie, jakie ogromne niezadowolenie byłoby z 5 czy 6 zł podwyżki - dodał.

Wszyscy skorzystają

Szef MPiPS stwierdził, że na kwotowo-procentowej metodzie waloryzacji skorzysta prawie 100 proc. emerytów, gdyż za sprawą deflacji, jaką obserwujemy od kilku miesięcy w naszej gospodarce, nie tylko osoby pobierające najniższe świadczenia miałyby niższą waloryzację. - To już nie dotyczy tylko najniższych emerytur, ale także tych "średnich", bo bez naszych zmian dla nich waloryzacja wynosiłaby prawdopodobnie ok. 12-15 zł - mówił.

- Decyzja o zastosowaniu metody kwotowo-procentowej podniosła waloryzację dla najniższej emerytury sześciokrotnie, a w przypadku renty socjalnej nawet więcej - podkreślił.

Nowelizacja ustawy

Zastosowanie waloryzacji kwotowo-procentowej (po raz pierwszy w historii) wprowadziła w tym roku nowelizacja ustawy o emeryturach i rentach z FUS, która wchodzi w życie w niedzielę. Szef resortu pracy podczas prac parlamentarnych nad nowymi przepisami wskazywał, że wprowadzenie zmian w sposobie waloryzacji świadczeń jest spowodowane utrzymującą się w Polsce deflacją. Podkreślał, że gdyby zastosować dotychczasowy sposób waloryzacji, to podwyżki byłyby bardzo niskie.

- Waloryzacja świadczeń emerytalno-rentowych jest dokonywana z urzędu, co oznacza, że nie należy zgłaszać w tej sprawie wniosku - wskazał rzecznik ZUS Wojciech Andrusiewicz.

Dotychczas świadczenia emerytalno-rentowe były podwyższane przy założeniu zachowania siły nabywczej w stosunku do kosztów utrzymania w poprzednim roku kalendarzowym oraz wzrostu o minimum 20 proc. wskaźnika inflacji, odnosząc to do wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w poprzednim roku. W noweli rząd szacował, że tegoroczny wskaźnik waloryzacji wyniesie 101,08 proc., a więc więcej niż ostatecznie podał ZUS (100,68 proc.).

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (7)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
michel40
Niech się Kosiniak-Kamysz wywiąże z obowiązku jakiego dokonali jego poprzednicy i dał każdemu zgodnie z tym co każdy odłożył. Dziś taki chłoptaś ze swoimi partyjnymi kolegami wymyśla cuda. Dla mnie to jest najnormalniejsze rozbójnictwo pod paragraf.
  • 3
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Kocio 02
Skorzystali chyba rzadzacy bo emeryci napewno nie posłowie powinni pracować za średnią krajową bo to powinna być misja a nie sposób na zarabianie
  • 3
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
papusza
Proponuję dac taką samą podwyżkę rządzącym i posłom.Nie mogę czytac tych bzdur,ze będziemy wiecej kupowac,bo wzrosły emerytury i renty i tym samym
będzie większy wzrost gospodarczy. 18zł na rękę .RENCISTO I EMERYCIE RUSZAJ DO SKLEPU!!!!!!!!!!!!!!!
  • 4
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Rysiu1357
poseł i rządzący gdyby dostali tyle co ja to z wrażenia by padli i zgłupieli a ja muszę żyć i wykupić lekarstwa a 27zł to niech sobie w buty włożą
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane