• rozwiń

Koronawirus a oszczędności w PPK. "Mechanizmy mają zabezpieczyć uczestników"

Prezes NBP Adam Glapiński o koronawirusie Odtwórz: Prezes NBP Adam Glapiński o koronawirusie
Prezes NBP Adam Glapiński o koronawirusie "Źródło: tvn24"

W drugim etapie wdrażania Pracowniczych Planów Kapitałowych podpisano 4800 umów, czyli z około jedną czwartą firm w tym przedziale - powiedział prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys podczas środowej prezentacji. Zapewnił także, że uczestnicy nie powinni obawiać się spadków na giełdach związanych z epidemią koronawirusa.

Druga tura wprowadzania Pracowniczych Planów Kapitałowych rozpoczęła się 1 stycznia 2020 roku. Obejmuje ona przedsiębiorstwa zatrudniające od 50 do 250 osób. Łącznie chodzi o około 20 tysięcy firm, zatrudniających około 2 miliony pracowników.

- Na dzień dzisiejszy mamy podpisanych 4800 umów, czyli jedna czwarta firm, które są zobowiązane do utworzenia PPK w ramach drugiego etapu, już zawarła umowy o zarządzanie - powiedział Paweł Borys. Dodał, że proces ten przebiega "lepiej" niż w pierwszym etapie, gdy większość pracodawców podejmowała tę decyzję w ostatniej chwili.

Prezes PFR powiedział, że spodziewa się kumulacji nowych umów w marcu i kwietniu. - Na ten moment nie widzimy tutaj problemów, jeżeli chodzi o tworzenie tych programów w firmach o średniej wielkości - ocenił Borys.

Zdaniem szefa PFR jest jeszcze zbyt wcześnie, by podać istotne dane dotyczące partycypacji pracowników w drugim etapie PPK.

PRACOWNICZE PLANY KAPITAŁOWE. CO TRZEBA WIEDZIEĆ >>>

Koronawirus a oszczędności

Według Borysa w sumie uczestnicy programu zgromadzili ponad pół miliarda złotych oszczędności w ramach funduszy dedykowanych programowi, a na koniec kwietnia kwota ta przekroczy 1 miliard złotych.

- Zakładamy, że po całym wdrożeniu ta kwota oszczędności w skali rocznej to będzie blisko 10 miliardów złotych, która będzie dodatkowo gromadzona i będzie budowała oszczędności długoterminowe Polaków - powiedział.

Dodał, że w marcu zostanie dokonana dopłata roczna, a kwota ta wyniesie blisko 35 milionów złotych, która trafi do 145 tysięcy pracowników. - Generalnie szacujemy, że w 2020 roku w ramach samych opłat powitalnych do pracowników uczestniczących w PPK trafi kwota około 400 milionów złotych - poinformował.

Paweł Borys zapewniał również podczas spotkania, że uczestnicy PPK nie powinni obawiać się spadków na giełdach związanych z epidemią koronawirusa. - Konstrukcja PPK oparta jest o bardzo nowoczesną politykę inwestycyjną i zawiera mechanizmy, które mają zabezpieczyć uczestników tych programów przed takimi turbulencjami - powiedział.

Zgodnie z ustawą środki gromadzone w ramach PPK mogą być lokowane w co najmniej czterech funduszach inwestycyjnych (lub subfunduszach). Każdy z nich stosuje odmienną strategię inwestycyjną, dopasowaną do osób w różnym wieku.

Część inwestycji może być lokowana w papiery wartościowe w walucie innej niż złoty polski, umożliwiając tym samym ograniczenie ryzyka koncentracji. Udział inwestycji w walucie innej niż złoty polski nie może jednak być wyższy niż 30 procent całości inwestycji.

Prowadzenie i zarządzanie PPK oferuje dwadzieścia instytucji, które zostały wpisane do ewidencji prowadzonej przez Polski Fundusz Rozwoju. Nadzór nad nimi sprawuje Komisja Nadzoru Finansowego.

Uczestnictwo w PPK

Prezes PFR poinformował, iż poziom partycypacji w programie utrzymuje się na stabilnym poziomie.

- Zaobserwowaliśmy w grudniu, styczniu pewien spadek, jeśli chodzi o liczbę uczestników. On był rzędu kilkudziesięciu tysięcy pracowników. Natomiast po takim jednorazowym spadku ta tendencja w ostatnim miesiącu, dwóch się ustabilizowała i nawet widzimy mały przyrost uczestników PPK w ostatnich tygodniach, więc nie jest to istotna zmiana - ocenił.

W jego ocenie kluczowym czynnikiem, który wpływa na decyzję pracowników, czy wziąć udział w programie, jest postawa pracodawcy wobec PPK.

Z badań przeprowadzonych przez CBOS na zlecenie Polskiego Funduszu Rozwoju wynika, że podstawowym źródłem informacji o PPK dla pracowników jest właśnie pracodawca. Według badań ankietowych, około jedna trzecia pracodawców zachęcała do uczestnictwa w programie, około 60 procent miało do niego neutralny stosunek, a tylko około 1,5 procent - negatywny.

Druga tura

Tak zwane średnie firmy najpóźniej do 24 kwietnia 2020 muszą podpisać umowy o zarządzanie środkami z PPK z jedną z 20 uprawnionych do tego instytucji finansowych. Z kolei 11 maja 2020 roku mija termin podpisywania umów o prowadzenie PPK (umowa zawarta przez pracodawcę, w imieniu zatrudnionych).

Pierwsza tura - obejmująca największe przedsiębiorstwa (zatrudniające powyżej 250 osób) zakończyła się 12 listopada 2019 roku. Do PPK przystąpiło w sumie 39 procent z około trzech milionów uprawnionych.

W trzeciej turze do PPK mają przystąpić podmioty zatrudniające co najmniej 20 osób. obowiązek ten dotyczy około 58 tysięcy firm, w których pracuje około 1,7 miliona osób. Na podpisanie umów o zarządzanie małe firmy mają czas do 27 października 20120 roku, natomiast termin podpisanie umów o prowadzenie mija 10 listopada 2020 roku.

W czwartej turze, która rozpocznie się 1 stycznia 2021 roku do PPK muszą przystąpić jednostki sektora finansów publicznych. Z danych PFR wynika, że jest ich około 83 tysiące. Liczba zatrudnionych to 5,7 miliona osób.

PPK

PPK to dobrowolny i powszechny system długoterminowego oszczędzania, który ma być tworzony wspólnie przez pracowników, pracodawców oraz państwo. W założeniu ma stanowić sposób na dodatkowe oszczędzanie na starość.

Z jednej strony oznacza niższą pensję na rękę, z drugiej gwarantuje dodatkowe wpłaty od pracodawcy i premię od państwa.

Do PPK zostaną automatycznie zapisani pracownicy w wieku od 18 do 55 lat. Pozostali, którzy przekroczyli 55. rok życia, mogą przystąpić do PPK na własny wniosek. Wszyscy mają prawo w dowolnym momencie zrezygnować z udziału w PPK, a także w dowolnym momencie do nich przystąpić.

Podstawowe wpłaty do PPK, finansowane przez pracowników i pracodawców, wynoszą: 2 procent wynagrodzenia brutto, które zapłaci pracownik (przy czym osoby zarabiające mniej niż 120 procent minimalnego wynagrodzenia mogą wnioskować o obniżenie składki do 0,5 procent); 1,5 procent wynagrodzenia brutto pracownika opłaca pracodawca.

Dopłata z państwowego Funduszu Pracy wynosi 20 złotych miesięcznie, co w skali roku daje 240 złotych. Dodatkowo w pierwszym roku pracownicy otrzymają także tak zwaną wpłatę powitalną w wysokości 250 złotych.

Polski Fundusz Rozwoju, który jest odpowiedzialny za uruchomienie i wdrożenie PPK zakłada, że systemem docelowo zostanie objętych nawet 7-8 milionów osób.





Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane