• rozwiń
    • WIG20 2158.94 -0.47%
    • WIG30 2459.33 -0.39%
    • WIG 57502.14 -0.29%
    • sWIG80 11763.70 +0.51%
    • mWIG40 3786.21 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-29 17:15

Dostosuj

Miliony złotych wyprowadzone ze SKOK? Kopacz: Sytuacja jest bardzo poważna

Kopacz o aferze w SKOK-ach: wyjaśnią ją CBA i ABW Odtwórz: Kopacz o aferze w SKOK-ach: wyjaśnią ją CBA i ABW
Foto: PAP/EPA | Video: tvn24 Foto: Ewa Kopacz: CBA i ABW wyjaśnią sytuację w SKOK-ach | Video: Kopacz o aferze w SKOK-ach: wyjaśnią ją CBA i ABW

- Zapoznałam się z pismem od szefa KNF, ale było one kierowane do CBA i ABW. To te instytucje zajmą się wyjaśnieniem tej sprawy. Sytuacja jest bardzo poważna - mówiła premier Ewa Kopacz, pytana o doniesienia mówiące o domniemanym wyprowadzeniu przez senatora PiS Grzegorza Biereckiego milionów złotych ze SKOK. Tematem zajmie się 18 marca komisja finansów publicznych. Bierecki został zawieszony w prawach członka klubu PiS.

- Otrzymałam pismo "do wiadomości", a pismo było kierowane do szefa CBA. Zapoznałam się z nim i zarówno CBA, jak i ABW, którzy byli adresatami tego pisma, pewnie zajmują się analizą formalno-prawną i oceną sytuacji. Sytuacja jest bardzo poważna i trzeba ją wyjaśnić - mówiła w czasie wtorkowej konferencji prasowej premier Ewa Kopacz.

- Polskie państwo działa. Działają też instytucje, które są powołane do pełnienia bardzo określonych funkcji. Taką instytucją, która ma wyjaśniać taką sytuację, na pewno nie jest Kancelaria Premiera. To pismo trafiło do szefów CBA oraz ABW i obie instytucje dołożą wszelkich starań, aby wyjaśnić sytuację dotyczącą SKOK-ów - dodawała Kopacz.

Rzecznik CBA Jacek Dobrzyński poinformował, że pismo z KNF wpłynęło do CBA w ubiegłym tygodniu. - Jak każda informacja trafiająca do biura, jest przez nas teraz analizowane i weryfikowane, również pod kątem właściwości biura - powiedział. Także ABW poinformowała, że pismo od KNF do Agencji wpłynęło i jest aktualnie analizowane.

Afera SKOK?

Chodzi o sprawę, którą opisał "Wprost" w artykule pt.  "Afera w SKOK-ach. Senator PiS wyprowadził miliony?".

Tygodnik dotarł do pisma, które szef Komisji Nadzoru Finansowego Andrzej Jakubiak wysłał do najważniejszych osób w państwie. Wynika z niego, że senator PiS Grzegorz Bierecki miał wyprowadzić ze SKOK kilkadziesiąt milionów złotych do spółki, której jest dziś właścicielem i prezesem. Takie wnioski płyną z pisma.

Według tygodnika szczególne wątpliwości budzą losy Fundacji na rzecz Polskich Związków Kredytowych, zlikwidowanej w 2010 r. "Majątek likwidowanej Fundacji, która miała wspierać rozwój SKOK w Polsce, przekazany został do podmiotu stanowiącego wyłączną własność osób fizycznych, a nie instytucji w sektorze SKOK" - napisał "Wprost". Według tygodnika wszystkich operacji finansowych dokonywały te same osoby, na czele z Grzegorzem Biereckim.

Jak donosi "Wprost", przekształcona fundacja dziś jest spółką i nazywa się Spółdzielczy Instytut Naukowy G. Bierecki. W jej władzach oprócz samego Grzegorza Biereckiego zasiadają jego brat Jarosław i Adam Jedliński. Firma wynajmuje swoje nieruchomości m.in. Kasie Krajowej, TF SKOK S.A. i jest udziałowcem w SKOK Holding, czy TUW SKOK.

O SKOK-ach na komisji finansów

W sprawie dot. SKOK zwołane zostało na 18 marca posiedzenie sejmowej komisji finansów, które odbędzie się w trybie niejawnym. Został zaproszony na nie szef KNF Andrzej Jakubiak.

- W związku z tymi licznymi artykułami (prasowymi - red.) i informacją o raporcie przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego, na 18 marca, w trybie niejawnym, zostaje zwołane posiedzenie komisji finansów publicznych - powiedziała na wtorkowej konferencji prasowej szefowa sejmowej komisji finansów publicznych Krystyna Skowrońska (PO).



- Chcemy, aby na tym posiedzeniu mogły zostać zadane wszystkie pytania dotyczące bezpieczeństwa systemu Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo-Kredytowych (...) Interesuje nas odpowiedź na pytanie, czy wszystkie podmioty, które funkcjonowały w systemie SKOK, działały w sposób taki, aby to bezpieczeństwo, jeszcze przed objęciem gwarancjami, nadzorem SKOK (przez KNF - red.) było wypełnione - dodała posłanka Platformy.

Milczenie?

Poseł Mariusz Witczak z władz klubu PO pytał z kolei we wtorek, dlaczego w sprawie SKOK-ów "milczą" politycy PiS. - Zadajemy proste pytanie panu prezesowi Jarosławowi Kaczyńskiemu: dlaczego w tej kwestii milczy? Panie prezesie Jarosławie Kaczyński, dlaczego pan milczy w kwestii, która dotyczy pańskiego środowiska? I raport KNF, i artykuły prasowe są poważne i nie widzimy powodu, by w tej sytuacji zachowywać milczenie - mówił na konferencji prasowej.

Polityk Platformy zwrócił się też z pytaniem do kandydata PiS na prezydenta, b. ministra w Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, Andrzeja Dudy z pytaniem, dlaczego L. Kaczyński w 2009 r. zaskarżył do Trybunału Konstytucyjnego ustawę, która obejmowała SKOK kontrolą KNF. - Chcieliśmy się spytać pana Andrzeja Dudy, jakie były powody odesłania tej ustawy do Trybunału. Czemu miał służyć wydłużony czas wejścia tej ustawy w życie? - pytał Witczak.

Komentarz Dudy

Duda, który we wtorek przebywał w Strasburgu, gdzie odbywa się sesja Parlamentu Europejskiego, powiedział dziennikarzom, że dyskusja o SKOK zaogniła się, gdy do władzy doszła PO. - Ludzie, którzy wywodzili się z sektora bankowego walczyli za wszelką cenę ze spółdzielczymi kasami. To jest konkurent dla banków, nie oszukujmy się - stwierdził.

Dodał, że ustawa, która obejmowała SKOK kontrolą KNF, była skierowana do TK, aby Trybunał zbadał, czy jest ona zgodna z konstytucją. - Pan prof. prezydent Lech Kaczyński, a także ja mieliśmy wątpliwości, co do jej zgodności z ustawą zasadniczą. To jest normalna, dopuszczalna przewidziana polskim prawem procedura - powiedział Duda.

Do publikacji o SKOK i posiedzenia komisji odniosła się we wtorek wiceprezes PiS Beata Szydło. - Komisja finansów od kilku tygodni nie zajmuje się niczym innym, tylko na wniosek przewodniczącej zajmuje się SKOK-ami. Wydaje się, że wszystko zostało już powiedziane na dwóch posiedzeniach. Powinniśmy się bardziej zajmować sytuacją frankowiczów. O tym przewodnicząca Skowrońska rozmawiać już nie chce - powiedziała posłanka.

Kampania wyborcza?

Jak dodała, nie wie, dlaczego posiedzenie ws. SKOK-ów miałoby być utajnione. - Odniosłam wrażenie, że nie mają niczego do ukrycia - oceniła.

Szydło podkreśliła, że PiS "w większości" nie zgadza się z uwagami KNF. - Wydaje się, że to jest pomysł PO na to, żeby prowadzić kampanię wyborczą. Jest Paweł A., który jest podejrzany, a z drugiej strony próbuje się nieustająco rozmawiać o SKOK-ach. To jest próba przykrycia - zaznaczyła Szydło.

Zawieszony senator

Po południu Prawo i Sprawiedliwość zawiesiło w prawach członka klubu PiS senatora Grzegorza Biereckiego.

"Przewodniczący Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość Mariusz Błaszczak w uzgodnieniu z Prezesem Prawa i Sprawiedliwości Jarosławem Kaczyńskim podjął decyzję o zawieszeniu w prawach członka Klubu senatora Grzegorza Biereckiego. Jednocześnie Przewodniczący zwrócił się do senatora Biereckiego o wyjaśnienia w sprawach opisanych w ostatnich dniach przez media" - czytamy w komunikacie PiS.

W Trybunale

W grudniu 2009 r. prezydent Lech Kaczyński skierował do TK o zbadanie zgodności z konstytucją ustawy o Spółdzielczych Kasach Oszczędnościowo-Kredytowych. W ustawie zapisano, że środki zgromadzone w SKOK-ach podlegają publicznemu nadzorowi państwowemu, sprawowanemu przez KNF.

Kancelaria Prezydenta informowała wówczas, że zastrzeżenia L. Kaczyńskiego budziły m.in. przepisy dotyczące tworzenia spółdzielczych kas, co miało następować w trybie zezwolenia Komisji Nadzoru Finansowego. Prezydent uważał, że przesłanki odmowy wydania zezwolenia są nieostre. Zaznaczono, że - zdaniem prezydenta - ustawa zbyt daleko ingeruje w samorządność i autonomię kas.

W marcu 2011 r. prezydent Bronisław Komorowski zdecydował o ograniczeniu skierowanego przez Lecha Kaczyńskiego wniosku do TK dotyczącego ustawy o SKOK-ach. Komorowski wycofał zastrzeżenia wobec przepisów ustanawiających nad działalnością SKOK-ów nadzór Komisji Nadzoru Finansowego. Jak podało wówczas biuro prasowe Kancelarii Prezydenta, podstawową zaletą wzmocnienia nadzoru nad Spółdzielczymi Kasami Oszczędnościowo-Kredytowymi jest zapewnienie większego bezpieczeństwa ulokowanych tam pieniędzy.

W styczniu 2012 TK uznał, że dwa pozostałe przepisy ustawy o SKOK-ach, które zaskarżył prezydent Kaczyński, są niezgodne z konstytucją, ale nie na tyle, by ustawa nie mogła wejść w życie. Pierwszy z tych przepisów wymieniał organy SKOK-ów, a wśród nich zebranie przedstawicieli, pominięto natomiast walne zgromadzenie członków spółdzielni. Drugi z przepisów zakładał, że w l. 2009 - 2010 środki funduszu stabilizacyjnego mogły być przeznaczone na pokrycie roszczeń członków kas z tytułu zgromadzonych w kasach środków w przypadku upadłości SKOK.(PAP)

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (8)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
rudakitka
Przed wyborami chętnie wywleka się różne szwindle na światło dzienne.... u konkurenta w wyborach.
  • 5
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane