• rozwiń
    • WIG20 2248.81 -0.29%
    • WIG30 2549.06 -0.10%
    • WIG 59141.35 -0.09%
    • sWIG80 11590.53 +0.39%
    • mWIG40 3780.28 +0.56%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Kopacz uspokaja: indywidualni odbiorcy prądu bezpieczni, ograniczenia dla przedsiębiorstw

Kopacz uspokaja: indywidualni odbiorcy prądu bezpieczni, ograniczenia dla przedsiębiorstw Odtwórz: Kopacz uspokaja: indywidualni odbiorcy prądu bezpieczni, ograniczenia dla przedsiębiorstw
Foto: PAP/ Radek Pietruszka | Video: tvn24 Foto: Indywidualnym odbiorcom oraz instytucjom takim jak szpitale nie grożą przerwy w dostawach energii - zapewniła w poniedziałek premier Ewa Kopacz | Video: Kopacz uspokaja: indywidualni odbiorcy prądu bezpieczni, ograniczenia dla przedsiębiorstw

Indywidualnym odbiorcom oraz instytucjom takim jak szpitale nie grożą przerwy w dostawach energii - zapewniła w poniedziałek premier Ewa Kopacz. Premier dodała jednak, że częściowe ograniczenia będą dotykać ponad 1,6 tys. przedsiębiorstw. Jak poinformował z kolei wicepremier Janusz Piechociński, we wtorek rząd ma zająć się projektem rozporządzenia zatwierdzającym wniosek PSE ws. ograniczeń w dostawach energii z powodu upałów.

W poniedziałek w związku z trudną sytuacją w polskiej energetycznej odbyło się w trybie pilnym posiedzenie Zespołu Rządowego Zarządzania Kryzysowego.

1,6 przedsiębiorstw z ograniczeniami

- Mimo trudnej sytuacji w polskiej energetyce mamy dla obywateli, czyli dla bezpośrednich odbiorców prądu, dobrą informację. Indywidualnym odbiorcom, ale też takim instytucjom jak szpitale czy innym instytucjom podobnym, które gwarantują nam bezpieczeństwo i zdrowie, nie grożą przerwy w dostawach prądu - powiedziała po spotkaniu zespołu zarządzaniu antykryzysowego.

Jak poinformowała, częściowe ograniczenia będą jednak dotykać ponad 1,6 tys. przedsiębiorstw, przy czym nie powinny mieć one negatywnego wpływu na ich zdolności produkcyjne. - Będziemy robić wszystko aby te ograniczenia w dostawach prądu były jak najmniej uciążliwe - zapewniła premier.

Priorytet

W związku z upałami i zwiększonym zapotrzebowaniem na energię wszystkie służby zostały zobligowane do całodobowego monitoringu sytuacji energetycznej - mówiła w poniedziałek premier Ewa Kopacz. Przesunięte zostaną także remonty bloków energetycznych.

- Ta sprawa ma dla mnie charakter bezwzględnie priorytetowy. Zobligowałam wszystkie odpowiedzialne służby do całodobowego monitoringu sytuacji energetycznej - powiedziała po spotkaniu Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego Ewa Kopacz.

Według premier, w razie potrzeby Polskie Sieci Elektroenergetyczne będą przygotowane również na zwiększenia mocy, mimo tego że część bloków energetycznych jest w tej chwili w remoncie. Jak mówiła, naprawy remontowanych w tej chwili bloków zostaną przyspieszone, a remonty tych, które miały być planowo wyłączane, zostaną przesunięte aż ustaną upały, czyli wg. prognoz o ok. 10-11 dni.

Jak powiedziała w spotkaniu Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego, w którym uczestniczyli również wojewodowie, zostali oni zobligowani do sprawdzenia planów postępowania w przypadku długotrwałych niedoborów energii elektrycznej.

Będą kolejne decyzje?

Kopacz poinformowała, że na spotkaniu Zespołu przygotowano także harmonogram konkretnych działań, np. zdecydowano o zwiększeniu przepływu wody chłodzącej dwóch bloków energetycznych w elektrowni w Kozienicach i Połańcu.

Z kolei - zaznaczyła - decyzja o częściowym opróżnieniu zbiorników w Czorsztynie, Połańcu i Rożnowie ma zostać podjęta w najbardziej korzystnym momencie.

- Zrzucanie wody z tych zbiorników powinno trwać nieprzerwanie i systematycznie przez 48 godzin, żeby osiągnąć ten efekt, o który nam chodzi - powiedziała.

Premier podkreśliła, że "nie ma powodu do paniki". - Chcę zapewnić, że nie ma powodu do paniki i odwołać się do nas wszystkich o obywatelską postawę, żeby w tym trudnym dla nas wszystkich okresie, szczególnie w godzinach między 11.00 a 15.00, tam gdzie nie trzeba używać energii elektrycznej, oszczędzać energię. To pomoże niewątpliwie w rozwiązaniu tej sytuacji - podkreśliła szefowa rządu.

Dodała też, że nad rozwiązaniem sytuacji pracują wspólnie przedstawiciele Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, Ministerstwa Gospodarki i przedstawiciele Polskich Sieci Elektroenergetycznych S.A., którzy mają przekazywać stronie rządowej kompleksowe informacje. Zapowiedziała również, że obywatele będą na bieżąco informowani przez Rządowe Centrum Informacji.

Monitorują sytuację

W sprawie problemów z energią wypowiedział się także w poniedziałek wicepremier i minister gospodarki Janusz Piechociński.

- Zwiększyliśmy import energii. Porozumiewaliśmy się z operatorami wszystkich naszych sąsiednich krajów i jednocześnie zminimalizowaliśmy na tyle, na ile to było możliwe eksport. Ustabilizowaliśmy, więc sytuację i dzisiaj te wyłączenia zgodnie z przyjętą procedurą dają nam oddech - stwierdził Piechociński.

Wicepremier doda, że we wtorek rząd zajmie się projektem rozporządzenia zatwierdzającym wniosek PSE ws. ograniczeń w dostawach energii z powodu upałów. Dodał, że rozporządzenie będzie dotyczyło okresu do 30 sierpnia.

- Wobec tych wyzwań długotrwałej suszy skrajnie, ekstremalnie wysokich temperatur, to jest (ograniczenia w dostawach energii- PAP) rutynowe działanie - powiedział Piechociński na poniedziałkowej konferencji prasowej.

Wcześniej, ministerstwo gospodarki poinformowało, że w związku z nadzwyczajną sytuacją dotyczącą konieczności wprowadzenia ograniczeń w dostarczeniu i poborze energii elektrycznej przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE), monitoruje na bieżąco sytuację i jest w stałym kontakcie z operatorem sieci przesyłowych. Jednocześnie podobnie jak premier Kopacz, ministerstwo podkreśliło, że dostawy energii dla odbiorców indywidualnych nie są zagrożone.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (4)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
zdzichkom1
opowiada takie bzdury, że nie da sie tego słuchac. np. mamy zbiorniki wodne. a zbiornik świnna poręba k. wadowic budowany jest juz ponad 30 lat. tusk obiecywał 300 mln na dokończenie ale tylko obiecywał
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
wolverine
W PRL-u lat 80-ch i 90-ch nie było ograniczeń prądu. A więc nie wracamy Do PRL-u a ja pod względem bym chciał bo jak napisałem nie było wtedy ograniczeń. Wtedy mielismy nadwyżki prądu a teraz mmy niedobory. Wiwat Kopaczowa
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
protonalfa
Czuję się o wiele lepiej wiedząc, że Polskie przedsiębiorstwa nie będą miały prądy, wpłynie to pobudzająco na nasz krajowy PKB. A tak poważnie, to co robiła cała drużyna Kopacz - Tusk przez 8 lat rządów, żeby do takich sytuacji nie dopuścić?! Szkoda czekać na odpowiedź, wiadomo, że nic.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane