• rozwiń
    • WIG20 2158.94 -0.47%
    • WIG30 2459.33 -0.39%
    • WIG 57502.14 -0.29%
    • sWIG80 11763.70 +0.51%
    • mWIG40 3786.21 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-29 17:15

Dostosuj

Kopacz, Bieńkowska i Piechociński rozmawiali o polskich przewoźnikach. Jak im pomóc?

23.01 Niemieckie przepisy uderzają w polskich kierowców Odtwórz: 23.01 Niemieckie przepisy uderzają w polskich kierowców
Foto: Flickr (CC BY SA 2.0)/ Ward. | Video: tvn24 Foto: Ustawa o płacy minimalnej obowiązuje w Niemczech od 1 stycznia | Video: 23.01 Niemieckie przepisy uderzają w polskich kierowców

Premier Ewa Kopacz rozmawiała z komisarz UE ds. rynku wewnętrznego Elżbietą Bieńkowską oraz wicepremierem, ministrem gospodarki Januszem Piechocińskim o sytuacji polskich przewoźników w związku z wprowadzeniem przez Niemcy nowych przepisów dotyczących płacy minimalnej.

W środę na ten temat premier Ewa Kopacz rozmawiała z kanclerz Angelą Merkel. Jak informowano, ze strony kanclerz Niemiec "padło zobowiązanie, deklaracja, że podejmie kroki niezbędne do tego, by jak najszybciej doszło do spotkania polskich i niemieckich ministrów pracy i transportu".

Nowe prawo

Ustawa o płacy minimalnej obowiązuje w Niemczech od 1 stycznia; stawka za godzinę, która dotyczy zarówno Niemców, jak i obywateli innych państw pracujących w tym kraju, wynosi co najmniej 8,50 euro za godzinę. Zdaniem władz w Berlinie stawka minimalna obowiązuje również kierowców z firm transportowych spoza Niemiec. W praktyce każda firma transportowa, której samochód przejeżdżałby tranzytem przez terytorium Niemiec, musiałaby płacić swoim kierowcom odpowiednio wysokie stawki.

Do przygotowania rekomendacji, jak należy postępować w związku z tymi przepisami, zobowiązał się polski resort infrastruktury po środowym spotkaniu z przedstawicielami przewoźników. Informowano wówczas, że rekomendacje zostaną opublikowane w czwartek; nadal jednak trwają międzyresortowe konsultacje w tej sprawie. - W najbliższych dniach do Berlina udaje się misja dwóch konstytucyjnych ministrów Polski na rozmowy z odpowiednikami niemieckimi - poinformował wicepremier Janusz Piechociński.

Konsultacje

W czwartkowym spotkaniu w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju z wiceministrem Zbigniewem Rynasiewiczem udział wzięli m.in. przedstawiciele Polskiego Stowarzyszenia Przewoźników Autokarowych, Polskiej Izby Gospodarczej Transportu Samochodowego i Spedycji, Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce oraz Związku Pracodawców Transport i Logistyka Polska.

Niektóre organizacje zrzeszające przewoźników, nie czekając na rekomendacje resortu, podejmują własne działania w tej sprawie. Władze Opolskiego Zrzeszenia Przewoźników Drogowych (OZPD) zapowiedziały w czwartek, że będą zaopatrywać swoich kierowców w napisane w języku niemieckim oświadczenia z informacjami, że przepisy niemieckiej ustawy o płacy minimalnej ich nie dotyczą.

Rząd Niemiec obstaje przy swojej interpretacji przepisów. Równocześnie resort pracy w Berlinie deklaruje gotowość do rozmów. PAP dowiedziała się też, że o wyjaśnienie sprawy budzących kontrowersje przepisów o płacy minimalnej w Niemczech zwróciła się już do Niemiec Komisja Europejska. To reakcja Brukseli na skargi z Polski, Węgier, krajów bałtyckich, Rumunii, a także Holandii i Wielkiej Brytanii, które poprosiły Komisję o przyjrzenie się niemieckim przepisom, uderzającym w zagranicznych przewoźników.

Komisja Europejska poprosiła już Niemcy o wyjaśnienia w tej sprawie.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (15)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Trucker2
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
PITERwm
Pogadali jak równy z równym... Czy p. Bieńkowska wystąpiła w górniczym stroju? Tylko pytam...
W tej kwestii to i tak Europa zadecyduje... nasz głos jest najmniej ważny, jak zwykle, niestety...
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
miszmasz24
Bardzo dobrze Niemcy zrobili. I tyle. Tylko co z firmami zachodnimi w Polsce? Też powinny płacić tak, jak płacą u siebie...
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
miki_kowalski
Moim zdaniem tak powinno być, nie bez przyczyny państwa, które założyły swoje firmy czy banki na terenie Polski płacą stawkę minimalną obowiązującą w Polsce za niewolniczą pracę. Polska biednieje a kraje zachodnie się bogacą
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
gangrena_polityczna
Skoro przewoźnikowi z Polski płaci się stawki unijne to jego pracownik powinien dostać stawkę unijną.Nie jest winą przewoźnika to,że koszty opodatkowania tej działalności i pracy jest tak wysoka,że nie pozwala na dorównanie poziomowi unijnemu !Ceny zachodnie i opodatkowanie zachodnie a zarobki wschodnie !
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
sebastian_kazirod
Dlaczego w innych państwach nic nie słychać oburzenia pracodawców, Francji,Belgii,Holandii,Szwajcarii,tylko nasi przedsiębiorcy są tacy biedni że nie stać na nic,tylko co trochę zmieniają auta na nowe.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
miki_kowalski
Też tego zrozumieć nie mogę, syn szwagra w polskiej piekarni zarabiał 1800zł wyjechał do Wielkiej Brytanii i zarabia 1800 euro.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
miki_kowalski
Jadę gadać w sprawie transportowców a co z resztę. Płaca minimalna niemiecka obowiązuje wszystkie firmy zagraniczne ulokowane na terenie Niemiec, a nie dotyczy firm niemieckich położonych na terenie Polski.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
miki_kowalski
A na terenie Polski firmy niemieckie jak płacą.
Firmy zagraniczne na terenie Polski powinny płacić tyle, jaka płaca minimalna w ich kraju. Amen
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
paul1950
To swoista "zemsta Niemcow"Przed paroma laty polskie firmy przewozowe doprowadzily poprzez system niskich plac wiele niemieckich przewoznikow do upadku.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Sebek 1
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane