• rozwiń
    • WIG20 2235.52 -0.59%
    • WIG30 2531.97 -0.67%
    • WIG 58816.98 -0.55%
    • sWIG80 11572.11 -0.16%
    • mWIG40 3758.82 -0.57%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Kołodko w TVN24 BiŚ: przedsiębiorcy powinni podnieść płace

Kołodko w TVN24 BiŚ: przedsiębiorcy powinni podnieść płace Odtwórz: Kołodko w TVN24 BiŚ: przedsiębiorcy powinni podnieść płace
Foto: TVN24 Biznes i Świat | Video: TVN24 Biznes i Świat Foto: Gościem programu "Świat" był prof. Grzegorz Kołodko | Video: Kołodko w TVN24 BiŚ: przedsiębiorcy powinni podnieść płace

- Dzisiaj jest czas, aby płace rosły szybciej - powiedział w programie "Świat" w TVN24 Biznes i Świat profesor Grzegorz Kołodko. I dodał: - W ciągu tego ćwierćwiecza nasz PKB zwiększył się o 111 proc., a płace tylko 84 proc. - świat kapitału wzbogacał się kosztem świata pracy - dodał były minister finansów. Podkreślił, iż "przedsiębiorcy powinni podnieść płace".

Według Kołodki "dziś jest czas, aby płace rosły trochę szybciej". Profesor podkreślił też, że jest za tym, aby "podmioty gospodarcze były właściwie opodatkowane". - Zawsze byłem za progresywną skalą opodatkowania - dodał.

Kiedy do euro?

Grzegorz Kołodko skomentował też kwestię wejścia Polski do strefy euro. - Nie jest ważne kiedy Polska ma wejść do strefy euro, tylko przy jakim kursie. Wejście do euro będzie dla Polski korzystne, ale nie bez warunkowo. I nie teraz, bo do takiego bałaganu nie należy wchodzić - ocenił. Jego zdaniem "do euro powinniśmy wejść, ale pod warunkiem, że zostanie tam przezwyciężony kryzys".

Kołodko dodał także, że do strefy euro nie powinniśmy wchodzić "jeśli społeczeństwo tego nie popiera". - W tej chwili nie popiera. Wobec tego rolą ekonomistów, intelektualistów i polityków, którzy są za euro jest przekonanie większości społeczeństwa, że jeżeli pewne warunki zostaną spełnione, to będzie nam to dobrze służyło - powiedział.

- Ja sobie wyobrażam istnienie Polski poza euro. Jeśli nie wejdziemy, to ja na pewno nie będę z tego powodu emigrował. Uważam, że Polska się nie zawali. Możemy nie wchodzić do euro, ale wtedy trzeba powiedzieć dlaczego - dodał.

Jaki kapitalizm?

Gość programu "Świat" zastanawiał się też nad przyszłością kapitalizmu w obecnym kształcie. - Uważam, że w dającej się przewidzieć przyszłości jesteśmy skazani na to, co nazywamy kapitalizmem. Pytaniem jest to, jak ułożyć proporcja tych dwóch potężnych mechanizmów regulacji - z jednej strony potęgi niewidzialnej ręki rynku, a z drugiej strony widzialnej ręki państwa. Coraz więcej spraw we współczesnej gospodarce rynkowej musi być rozstrzyganych na szczeblu ponadnarodowym, globalnym. Uważam, że największym wyzwaniem przed jakim będziemy stali to jest poszukiwanie odpowiedzi, jak w sensowny sposób koordynować polityki w skali ponadnarodowej - ocenił Kołodko.

- Kapitalizm nawala i trzeszczy w wielu sprawach. Nie sprawdza się. Kapitalizm tak, ale w sensie społeczna gospodarka rynkowa a nie neoliberalny kapitalizm. Bo to jest przepis na klęskę - dodał.

Jego zdaniem "kapitalizm nie może polegać na tym, że jedni wzbogacają się zbyt długo bezkarnie na zbyt duża skalę, kosztem innych". - Musi polegać na tym, że w sposób sprawiedliwy będą dzielone efekty wydajności pracy - podkreślił.

Zastrzegł jednak, że nie widzi "w przyszłości alternatywy dla gospodarki rynkowej". - Natomiast dla niektórych odmian kapitalizmu, dla kapitalizmu cwaniaków, pazernego, neoliberalnego musi znaleźć się alternatywa - stwierdził Grzegorz Kołodko.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (6)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
miki_kowalski
Jak państwo może nakazać prywatnemu przedsiębiorcy podwyższyć płace robotnikom.Jego firma, wpierw musi zarobić on sam i jego rodzina miliony a reszta pracowników grosze.Nawet po te grosze na jedno miejsce czeka 30 bezrobotnych.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Jack The Ripper
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
prorok czy co
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
MarianJK
dlaczego nie możemy w zarobkach przegonić USA albo Niemców? przecież to takie proste wystarczy podnieść najniższą pensję do poziomu 20 tysięcy albo 100 tysięcy jestem taki mądry chociaż mam ukończoną podstawówkę
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
paskuś
Zwiększony zysk przeznaczany jest przez przedsiębiorców na egzotyczny wielotygodniowy urlop nie zaś na inwestycje nie mówiąc już o pensjach pracowników.
  • 1
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
prorok czy co
Panie Kołodko. Moja mikro firma (a takie w Polsce dają realny dochód) musiałaby brać kredyty by zachowując wszystkie zasady równowagi kapitałowej firmy, móc podnieść płace pracownikom. Istnieje nieprzekraczalna granica , nazywa się- opłacalność. Życie tego szybko nauczy. Proszę zapytać Greków.
  • 1
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane