• rozwiń
    • WIG20 2194.58 -0.57%
    • WIG30 2490.03 -0.77%
    • WIG 58026.68 -0.72%
    • sWIG80 11627.70 +0.15%
    • mWIG40 3749.54 -1.58%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Polska mogłaby przyjąć euro już dziś. Ale trzeba zmienić konstytucję

Polska mogłaby przyjąć euro już dziś. Ale trzeba zmienić konstytucję
Foto: Schutterstock Foto: Jak podkreśla Kotecki, nie da się bez zmiany konstytucji wejść do strefy euro

Polska może spełnić ekonomiczne kryteria wejścia do strefy euro, ale nie ma szans, by w najbliższych latach udało się spełnić drugi warunek naszego członkostwa - zmianę konstytucji - uważa główny ekonomista Ministerstwa Finansów Ludwik Kotecki.

Kotecki, który w latach 2009-12 był pełnomocnikiem rządu ds. wprowadzenia euro, przekonuje również, że nie powinniśmy przyjmować wspólnej waluty, zanim nie zakończy się przebudowa strefy.

Droga w jedną stronę

- Dziś wejście do strefy euro jest dużo kosztowniejsze w krótkim okresie niż było np. w 2012 roku. Należy wejść do ESM (fundusz ratunkowy strefy euro - red.) i zapłacić składkę. Po drugie wchodząc do strefy euro, trzeba zrezygnować z autonomicznej polityki kursowej i pieniężnej, ale także z autonomicznej polityki finansowej w sensie nadzoru nad instytucjami finansowymi. Bo trzeba nadzór oddać instytucjom europejskim, które dopiero zaczynają się uczyć tego nadzoru. Choć o wejściu do strefy euro nie można myśleć krótkookresowo, bo jest to droga w jedną stronę - przekonuje ekonomista.

- Przede wszystkim jednak musimy spełnić kryteria, w tym prawne - tzw. kryterium konwergencji prawnej. W tym celu konieczna jest zmiana konstytucji i ustawy o NBP. A w dzisiejszym Sejmie raczej nie udałoby się tego zrobić - dodaje.

Jak podkreśla Kotecki, nie da się bez zmiany konstytucji wejść do strefy euro.  - To jest główna przeszkoda po stronie Polski. Bo kryteria ekonomiczne możemy spełnić - przekonuje.

Pytany, kiedy powinniśmy przystąpić do strefy euro odpowiada, że "kiedyś powinniśmy tam wejść". - Żadnego terminu nie można jednak podać, bo nie wiadomo kiedy strefa wyjdzie z kryzysu. Poza tym jest jeszcze jedna rzecz, bardzo trudna. Otóż, żeby strefa euro dobrze działała, wręcz żeby przetrwała, potrzebna jest tam jakaś forma unii politycznej - mówi Kotecki.

Przestarzałe kryteria

Zaznacza, że kryteria ekonomiczne wejścia do strefy euro powinny zostać zmienione, ponieważ one są dziś "kompletnie oderwane od rzeczywistości". - Kryteria były ustalane w latach 90., a po drodze świat się tak zmienił, że dzisiaj kryterium stopy procentowej, inflacyjne, ale także fiskalne, czyli te dotyczące deficytu i długu nie mają zastosowania - tłumaczy.

- Dzisiaj średni dług krajów europejskich to 90 proc. PKB, a w strefie euro jeszcze więcej. Jeśli Polska chciałaby wejść do strefy euro, powinna spełniać kryterium 60-proc. długu, co akurat jest łatwe, choć dziś większość krajów strefy euro go nie spełnia - dodaje.

Kotecki podkreśla, że największy sens ma kryterium dotyczące deficytu. - Jest jakaś racjonalność w tym, by deficyt był do 3 proc. PKB, szczególnie w kontekście zmian demograficznych. Inflacja w większości krajów jest na poziomie zero, stopy procentowe bardzo niskie - jak w takim środowisku uzasadniać ekonomicznie kryteria inflacyjne i stopy procentowej? I do tego kryterium kursu walutowego, czyli uwięzienie złotego w nieszczęsnym ERM II na dwa lata - brzmi jak wyrok, poddanie złotego presji spekulacyjnej - mówi główny ekonomista resortu finansów.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (4)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Jas80
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
WILGRAF
tylko totalny laik w sprawach ekonomii może wypowiadać się za wprowadzeniem Euro
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Jas80
Rozumiem, że jesteś totalnym ekspertem - masz totalną rację nie podlegającą dyskusji. Dobrze by jednak było przeczytać ze zrozumieniem kilka wypowiedzi ekspertów i uzasadnić swoje zdanie argumentami merytorycznymi.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane