• rozwiń

Kaczyński o posadach w spółkach Skarbu Państwa: niecelne decyzje personalne trzeba korygować

Kaczyński: zdarzają się niecelne decyzje personalne i trzeba je korygować Odtwórz: Kaczyński: zdarzają się niecelne decyzje personalne i trzeba je korygować
Foto: PAP | Video: tvn24 Foto: Jarosław Kaczyński | Video: Kaczyński: zdarzają się niecelne decyzje personalne i trzeba je korygować

- Zdarzają się niecelne decyzje personalne i trzeba je korygować. Każdy, kto coś robi, popełnia jakieś błędy - mówił prezes PiS Jarosław Kaczyński, odnosząc się do pytania o obsadzane stanowisk w spółkach Skarbu Państwa.

Na briefingu prasowym po posiedzeniu Rady Politycznej PiS Kaczyński był pytany o ostatnie decyzje dotyczące spółek Skarbu Państwa.

- Ciężkim błędem nie jest ten pierwotny błąd, tylko to, że go się nie naprawia, nie podejmuje się decyzji korygującej. Musimy w tej chwili te decyzje korygujące podejmować i wierzę, że pani premier będzie te decyzje podejmowała. Chociaż to będzie związane z narażeniem się, że pewni ludzie będą niechętni. Ale do zadań premiera należy to, żeby się także narażać - mówił Jarosław Kaczyński podczas spotkania z dziennikarzami.

Prezes PiS został zapytany też o rzekomą wypowiedź o "konieczności wypalania ze Spółek Skarbu Państwa tych, którzy myślą tylko o sobie".

- Jest taka fala, z którą stykałem się już na początku lat 90., gdy stałem na czele Porozumienia Centrum, że mnóstwo ludzi w różnych miejscach się na mnie powoływało. Dziś takie zjawisko również występuje. Chciałem ostrzec przed tym członków rady politycznej. "Prezes postanowił", "centrum postanowiło" - a co to jest centrum? Centrum to prezes. To są nadużycia i trzeba się z tym rozprawić twardą ręką - dodał Kaczyński.

Kontrowersyjne nominacje

W ostatnim czasie głośno było m.in. o Bartłomieju Misiewiczu, który otrzymał posadę w Polskiej Grupie Zbrojeniowej. Rzecznik Ministerstwa Obrony Narodowej jest jednocześnie zaufanym współpracownikiem Antoniego Macierewicza. Aby zostać członkiem rady nadzorczej w spółce należącej do skarbu państwa, należy odbyć specjalny kurs oraz mieć wyższe wykształcenie - wynika to z rozporządzenia Rady Ministrów. Choć Bartłomiej Misiewicz, rzecznik MON, nie może się pochwalić ani jednym, ani drugim, to nie przeszkodziło mu to w objęciu podobnej funkcji w Polskiej Grupie Zbrojeniowej.

 

PO składa zawiadomienie do prokuratury w sprawie Bartłomieja Misiewicza:

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (43)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Nerudo22
Jakim trzeba być kretynem żeby w to wierzyć - mówią trzeba eliminować obsadzanie stanowisk a jednocześnie idą przekręty typu Misiewicz i każdy udaje że nic się nie dzieje.
Powołują znajomych na takie stanowiska i jednocześnie mówią że z tym walczą - coś słaba ta walka.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
bethlehem
Czy ktoś widzi jakąkolwiek różnicę w poczynaniach PiSu a NSDAP ? Bo ja żadnej...
  • 6
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
prorok czy co
Każdy prawdziwy Plak dobrze wie (widać nim nie jesteś) że to przepaść a nie różnica. Nie wolno jej nawet próbować przekraczać. Pewien profesor w tramwaju się o tym przekonał na własnej skórze.
  • 1
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij
lucek27
prorok czy co, a co to jest ten "prawdziwy" Polak? Jest to nowe okreslenie, ktore PISiaki uzywaja w miejsce nacjonalisty. Patriotow ogolnie okresla sie mianem "dobry" Polak. Przymiotnikiem "prawdziwy" mozna okreslic wielu ludzi z PISu, np. "prawdziwy" oszolom, "prawdziwy" szkodnik lub nawet "prawdziwy" zlodziej.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane