• rozwiń
    • WIG20 2191.61 -0.61%
    • WIG30 2491.65 -0.57%
    • WIG 58053.03 -0.42%
    • sWIG80 11621.13 -0.07%
    • mWIG40 3823.88 +0.09%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Przegląd prasy. Kaczyński przyznaje, że konkursy nie wypaliły i obsadza spółki bliskimi ludźmi

Rzecznik rządu nie współpracuje z Misiewiczem Odtwórz: Rzecznik rządu nie współpracuje z Misiewiczem
Foto: Tytus Żmijewski/PAP Foto: Mianujemy ludzi z bliskich nam środowisk, którzy realizują nasz program - przyznał prezes Prawa i Sprawiedliwości | Video: Rzecznik rządu nie współpracuje z Misiewiczem

Mianujemy ludzi z bliskich nam środowisk, którzy realizują nasz program - przyznał prezes Prawa i Sprawiedliwości pytany w rozmowie z "Gościem Niedzielnym" o obsadę stanowisk w spółkach skarbu państwa i innych instytucjach państwowych. Jego zdaniem, gdy w czasie pierwszych rządów PiS (2005-2007) wprowadzono obiektywne konkursy, w których decydowały kryteria merytoryczne, skończyło się to fatalnie.

- Trudno byłoby coś zmienić w Polsce, jeślibyśmy trzymali w spółkach Skarbu Państwa stare kadry, które poznaliśmy, słuchając taśm z Sowy i Przyjaciół. Rodzi się jednak pytanie o mechanizm wyboru - stwierdził w wywiadzie z tygodnikiem Jarosław Kaczyński.

Posada w państwowych spółkach

Na łamach "Gościa Niedzielnego" Kaczyński tłumaczył, że powstało pytanie o mechanizm wyboru kadr. Stwierdził, że w latach 2005 - 2007 PiS wprowadziło do spółek całą rzeszę ludzi, którzy mieli co najmniej doktorat z ekonomii albo prawa związanego z gospodarką i " natychmiast byli oni pochłaniani przez patologiczny system funkcjonujący w tych spółkach".

- Teraz odwołaliśmy się do innego mechanizmu, bo tamten zawiódł. Mianujemy ludzi z bliskich nam środowisk, którzy realizują nasz program. Oczywiście okazało się, że ten system też ma mankamenty i naprawiamy to, stosując także kryterium kompetencji – tłumaczył prezes PiS.

Fenomen Misiewicza

Jarosław Kaczyński przyznał, że sprawa Bartłomieja Misiewicza nie pozostała bez wpływu na wyniki sondażowe Prawa i Sprawiedliwości. - Trzeba jasno powiedzieć, że sprawa Misiewicza na pewno nam bardzo zaszkodziła – powiedział.


Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (11)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Angry bull
Wartość spółek skarbu państwa pod rządami PIS w 2016 wzrosła o 44 mld zł-można?,mozna!!!
  • 0
  • 12
  • zgłoś naruszenie
zamknij
kubat
"...Mianujemy ludzi z bliskich nam środowisk, którzy realizują nasz program...", chyba takie zachowanie ma swoją nazwę i swój artykuł w KK? Co pan na to panie "prokuratorze generalny" ???
  • 8
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
tokmada
a on (prok. gen.) na to: to zmienimy kodeks karny...
Z tą szajką nie da się pokojowo - robią jak chcą łamiąc elementarne prawo.
  • 7
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
yogi47
Konkursy nie wypalają, bo ci z PiS w nich odpadają w przedbiegach, więc trzeba odciąć tych mądrzejszych w inny sposób, żeby swoim miernotom zapewnić stołki, a sobie ich poparcie.
  • 8
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Vars
Jeśli ktoś myśli, że suweren takie podejście będzie długo finansował to się sromotnie myli i nie zna własnego suwerena.
  • 9
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane